Na powitanie

Cóż przeprowadzki wpisane są w mój życiorys. nawet bloga nie oszczędzono. I niestety ulubiony Blox kończy działalność. Na szczęście można było zabrać co swoje. Zarchiwizowałam swoje cztery blogi ” Poza granicami Polski i nie tylko”. trochę sie zdziwiłam jak to wygląda, ale przeczytać się da. I właśnie ten drobny zagmatwany ” robaczkami ” druk nasunął mi pomysł na nowa książkę. Ale o tym kiedy indziej.

Na inaugurację i próbę pierwszego wpisu mam wpis, który napisałam w poniedziałek a nie mogłam go zamieścić, bo była awaria Internetu.

A więc spróbuję tu. Jeszcze wszystkiego nie ogarnęłam, ale wszak zdolna mimo sędziwego ( to dla tych, co o mnie nic nie wiedzą) jestem.

Jeszcze muszę popracować nad stroną główną chociaż i tak udało mi się nawiązać do ulubionego bloxa.

Poniedziałkowy monolog

Hasło „ nie lubię poniedziałków” wciąż jest aktualne. Dla mnie też, mimo, że do żadnej pracy zawodowej nie muszę wstawać. Ale sytuacja nasza nie nastraja do poniedziałków entuzjastycznie. Kolejny hotelowy tydzień.

Trudno. Trzeba się z nim zmierzyć.

Wczoraj jak wiadomo świętowaliśmy urodziny kucharza. Dobrze, że zrobiliśmy w sumie prawie 10 000 kroków, to może, chociaż część kalorii spaliłam.

Poszliśmy po obiadowym obżarstwie do rezerwatu i nie tylko.

Wczoraj na szczęście lodowaty syberyjski wiatr został ogrzany przez ciepłe włoskie powietrze i było całkiem znośnie.

W okolicy mamy nie tylko rezerwat i morze praktycznie za płotem, ale też pola uprawne, które ciągną się pomiędzy Porto ‘Ascoli a Martinsicuro.

IMG_9723

Jednak wczoraj, jeżeli chodzi o fotki to był dzień traw.

IMG_9729

Są niesamowite.

IMG_9728

Zajmują cały rezerwat.

IMG_9727

Kilka dni temu tez byliśmy na spacerze w rezerwacie. Tak wyglądał.  Odkryłam kalinę wiecznie zieloną i teraz wszędzie ją podziwiam, bo kwitnie równocześnie z magnolią.

IMG_9676

W ogóle rezerwat bardzo mnie botanicznie dokształcił.

Zeszliśmy nad morze, Adriatyk darł pysk jak nigdy.

IMG_9739

Nawet słychać go było w hotelu. Właśnie zachodziło słońce, więc przy okazji mieliśmy spektakl.

A dziś jeszcze słoneczniej i teraz koło południa ciepło wiosenne. Nawet ptaki słychać a balkon mamy szeroko otwarty.

Piszę w Wordzie, bo Internet gdzieś sobie poszedł tak, że nie wiem, kiedy ten tekst wrzucę, bo popołudniu jedziemy do Ascoli.

I jeszcze taką mam refleksję, po usłyszenia wczoraj fragmentu relacji z meczu. Dziś wiem, że to Był Neapol z Parmą.

Nic tylko słyszałam „ polacchi”  i „ polacchi”. A jak padało nazwisko, to za Chiny Ludowe zresztą nie potrafiłam zrozumieć, bo nie mam pojęcia, jacy nasi piłkarze tam grają. Wiem, że słynnego w Italii Piątka nauczył wymawiać komentatorów Boniek. W gazetach „Piatek”, ale wymowa prawidłowa już „ Piątek”.

W dzisiejszej gazecie zerknęłam na ten mecz i wiem, że zawodnik, którego nie potrafiłam odkryć w wymowie włoskiej, to „ Zieliński” i dodatkowo „ Milik”.

Internetu wciąż nie ma.

A więc do jego powrotu.

A teraz link do albumu zdjęć, bo jednak dodawanie tu fotek to katorżnicza praca. A ja zdjęć wklejam jak wiadomo dużo. To resztę już pooglądajcie proszę sami i napiszcie czy się otwiera. Bo ja tu jako to ” dziecko we mgle wordpressa”

 

 

44 myśli na temat “Na powitanie

  1. Widzę, że WordPress nie jest łaskawy dla zdjęć, więc chyba go nie wybiorę.
    Zdjęcia w linku są wyraźne i piękne, te w poście są bardzo niewyraźne.

    Polubienie

    1. Veanka mam nadzieje, że znajdę jakąś inną opcję dodawania zdjęć, bo ta rzeczywiście nie najlepsza i strasznie czasochłonna. Na azie podpierać się będę albumami z fb. Mam wrażenie, że istnieje inna możliwość. Trzeba to ogarnąć. Serdeczności

      Polubienie

    2. Witaj Veanko ; kłania się hannamaria – jeśli jeszcze pamiętasz DTS . Polecam blogspot , sama pisze tam od lat i nie narzekam , działa bezbłędnie

      Polubienie

      1. Hania, no wiem. Ale też słyszałam, ze różnie z nim może być. Jak mnie będzie tu sporo rzeczy denerwowało to się przeprowadzę. Na razie spróbuję to ogarnąć. Jak i większość z nas. Buziaki

        Polubienie

      2. Hannomario Witaj. Oczywiście, że Ci pamiętam:).
        Też przeniosę się na blogspota i założę całkiem nowego bloga, natomiast jak nie zdążę skopiować swojego trzynastoletniego bloga z bloxa, to przeniosę go na WordPressa a później pomyślę co zrobić z nim dalej.
        Pozdrawiam Cię serdecznie:).

        Polubienie

  2. Luciu, gratuluje przeprowadzki. Swietnie ci poszlo. Ja tez przeprowadzona. Troche w panice bo nie mam czasu na studiowanie nowej platformy. Musze tez skopiowac komentarze, be bez nich prawie 13 lat kontaktow z ludzmi na bloxie pojdzie w niepamiec.

    Polubienie

    1. Krysiu nie tylko Ty spanikowana. Ja też. Ja co prawda tylko 6 lat, ale to było dobre miejsce. Komentarze sobie podarowałam. Z tymi z którymi związałam się wspólnymi dobrymi rzeczami będę miała kontakt. Mam nadzieję, że będziemy się wspierać i odwiedzać. 🙂

      Polubienie

  3. nie, jednak jest. przy okazji zobaczyłam, że nie była pierwsza w kwestii pisowni polacchi. trudno się tu połapać za pierwszym razem.

    Polubienie

  4. Szybko Ci poszło, ale jakoś dziwnie dodaje się komentarze jak zdążyłam zauważyć ; adresy , podpisy … Nie bardzo wiem jak to ugryźć . Onyks01

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s