Może to przełom…

Przełom w moim samopoczuciu. Bo obudziłam się dzisiaj i o dziwo byłam w dobrym nastroju. Dawno mi się już tak nie zdarzyło.

Zupełnie jak w piosence z Sanremo, która śpiewa Arisa „ Mi sento bene”  czyli „ Dobrze się czuję”

Może słuchanie takich piosenek piosenek pomaga na ogarnięcie stresu. A ostatnio w radio było tej piosenki sporo.

Wczoraj ufarbowałam portki i tak oto wygląda nowy kolor. Ten już mi się podoba i uzyskał moją akceptacje.img_0077

Największe zawirowania z Internetem hotelowym. O tej porze zanika i zmuszona jestem napisać tekst do schowka.  Kiedy będzie jego powrót to zajmę się blogiem. Czyli wkleję zdjęcia.

A jest ich trochę, bo wczoraj zrobiliśmy spacer do rezerwatu

a dzisiaj po Lungomare. V nawet wystąpił w okularach od słońca i w wersji absolutnie letniej

Co się dziwić skoro o dziewiątej rano było dziewiętnaście stopni.

A ja z uporem maniaka uwieczniam wiosnę.

Na przykład taki ulubiony mini ogródek uliczny.

Rosną w nim wszystkie sezonowe kwiatki.

Cały album spacerowy z fb.

W poniedziałek chcemy pojechać do Ascoli do nowego mieszkania. Rozglądnąć się w nim i ewentualnie zostawić już coś. Na przykład środki czystości i co tam mi się uda zabrać z Lisa.  Właśnie V. pisze sms a do faceta z agencji w sprawie udostępnienia kluczy w poniedziałek.  Facet wyraźnie był przeciwny wcześniejszemu udostępnienia kluczy na stałe. Chyba boi się, że te dwa tygodnie zamieszkamy bez płacenia.

Z tego co pamiętam i może jestem śmieszna , ale bardzo podobał mi się w pokoju dziennym fotel bujany. Miałam taki w swoim krakowskim pokoju. W tym pokoju jest też rozkładana kanapa dla ewentualnych gości.  Może jakieś fotki zrobię przed zasiedleniem.

Wczoraj zaliczyłam pierwsza wpadkę na nowym blogu. Blox nauczył mnie kopiować wszystko. Ponieważ na nowym blogu pięknie się wszystko zapisuje to wczoraj nie skopiowałam i opublikowałam. I był ten wpis ze zdjęciami, o czym świadczyły pierwsze komentarze. Potem jednak wpis okazał się szczątkowym tekstem roboczym. Dlaczego nie mam pojęcia.

Tak, że odtwarzałam z pamięci.  „Czyja wina, gdzie przyczyna” ? Może szalejący Internet u mnie a może i WordPress ma humory.

Ogólnie jednak uważam platformę za dobrą. Łatwo się przyzwyczaić i dlatego kto jeszcze jest na Bloxie z dylematem, „ dokąd teraz” namawiam do towarzystwa.

Wrócił Internet z dalekiej podróży a więc spróbuję wpis opublikować.

18 myśli na temat “Może to przełom…

  1. Jejciu, to u Was już aż tak ciepło?!?!?! Kurcze my przecież tylko trochę wyżej, a wczoraj wiatr zimny był. A dziś jak wyszłam na dół do sklepu, choć i to sprawia mi jeszcze trudnosć, to i tak w cienkiej kurteczce.
    To już powolutku zaczynacie przeprowadzkę. Życzę Wam aby mieszkało się jak najlepiej. Wiadomo to nie to samo co na swoim, ale zawsze o niebo lepiej niż hotel.

    Polubienie

    1. Ciepło Ania. Ja zmarzlak to jeszcze w kurteczce. Ale i tak zmieniłam na lżejszą. Wieczorami jednak bywa różnie. Pewnie, ze lepiej w hotelu choć V. przeżywa, bo nigdy nie wynajmował mieszkania. Buziaki i uważaj z tym chodzeniem. Nie za dużo. :*

      Polubienie

  2. Luciu dobry humor musi być po tym przełomie z mieszkaniem. Mam bujany fotel od lat nie pamietam ilu, chyba od liceum i powiem szczerze, ze nikt na nim nie siaduje. Jest niewygodnie ale za to ładnie wyglada 😀 Ale może ten akurat będzie w porządku. Zdjecia cudowne, tyle kwiatów, przyjemnie popatrzeć. A na zdjecia z mieszkania bardzo czekam. Buziaki.

    Polubienie

  3. Wiosna, wiosna, ach to ty – chciałoby się zaśpiewać, patrząc na Twoje zdjęcia. Podobają mi się też mini ogródki uliczne, przy drzewach.
    U nas mroźny wiatr, że chodziłam w czapce i szaliku , nie miałam rękawiczek i zmarzłam w ręce, w Bieszczadach momentami sypie śnieg. Jeszcze trzeba poczekać na taką wiosnę jak u Ciebie. )***

    Polubienie

  4. Luciu, Twoja ostatnia odpowiedź przypomniała mi pewne zdarzenie. W latach 90-tych pracowałam w pewnej prywatnej małej firmie. W pokoju biurowym szef odgrodził sobie szafą małą kanciape, postawił tam sobie biurko i bujany fotel. Któregoś dnia drzemnal się w tym fotelu, oparł całym ciężarem 130kg ciała i wywinął orła. Napadla mnie taka glupawka, tym bardziej, ze jako 50 kilowe chuchro nie moglam mu pomoc wstac, a on roil sie na podlodze, jak jakis zuk z łapkami do gory:)
    A wiosna u Ciebie piękna. U nas ma być jutro 20 stopni, choć nie wiem jak to możliwe, skoro dziś zimno i wiatr.

    Polubienie

  5. Też uważam, iż to, ze się lepiej czujesz jest bliska perspektywa zmian na lepsze i życzę Ci oby to faktycznie były dobre zmiany.
    Na WordPressie poruszałam się jak dziecko we mgle. Przeszłam na Blogera, dla mnie jest prosty, prawie tak, jak blox, z tym, ze łatwiej dodaje się zdjęcia, a dla mnie to ważne.

    Polubienie

    1. Jakoś od początku do bloggera nie mialam serca. I ta wiadomość ze podobno rozstaje się z googlami. A zdjecia mozna ogarnąć. Ale jajwoluisz tam to rozumiem. Serdeczbosci.:*

      Polubienie

  6. Myślę , że w Twoim przypadku to nie piosenka , a mieszkanko wpłynęło na nastrój . Pięknie u Was . Moje przybiurowe kwiatki ledwo widać . Do pełnego rozkwitu jeszcze ze trzy tygodnie . Miłej niedzieli

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s