„Przeprowadzka” odcinek 3

Po wczorajszym zwariowanym dniu był dzień na luzie. V. ledwie żył i gdyby nie fachman od gazu pewnie by się nie ruszył. Ale pojechaliśmy.

Potem się rozkręciliśmy. Za każdym razem zabieramy tzw ” drobiazgi” hotelowe. Pojechały również buty, szereg rzeczy typu ” suszarka, prostownica, lokówka szczotka elektryczne. To już zajęło jedną torbę. Plus cudowności osobistego, które sam spakował. Pudło lekarstw. Zostawiłam sobie tylko aspirynę ” C” i strzykawki do ewentualnego voltarenu dla V.  Jego ” apteka” pojedzie na końcu. Z moim komputerem. Dopóki nie załatwię karty ( bo Internetu jeszcze w mieszkaniu nie ma) będę skazana na telefon. Zawsze coś. Fachman z właścicielem przybyli punktualnie. Włączono gaz. V. podpisał papierek a ja miło uśmiechając się poprosiłam o włączenie gazu w kuchence.

Jak przypuszczałam czyszcząc jeszcze palniki jeden nie funkcjonuje jak trzeba. Był prawie ten palnik jak nowy. 😀

Przywiozłam w końcu odpowiednią wkładkę do kontaktu, bo Italia ma sporo nietypowych i załączyliśmy lodówkę. Nie działa.

Był właściciel wiec  ma usterki usunąć. Poprosiliśmy też o zabranie miotły elektrycznej w stanie agonalnym i wielkiej wieży muzycznej. Jest ogromna i stoi na specjalnym podeście w pokoju dziennym. I zabiera wiele miejsca. Owszem jest oryginalna i gdybym miała na nią  miejsce zostawiłabym dla efektu. Ale teraz niestety musi iść gdzie indziej.  Wszystko co przywożę wkładam na swoje przyszłe miejsce. Nie wszystko rozpakowuję . Umyłam  okno w pokoju dziennym. Też problem bo jest trzy skrzydłowe i dwa skrzydła są razem na zawiasach. Powinny się razem otwierać, ale się nie otwierają. Tak, że jedno skrzydło umyłam wewnątrz a z zewnątrz tak jak mi wystarczyło ręki.

V. nie powiem włączył się do porządków. Coś powycierał i najważniejsze, że się nie wtrącał. Podczas lokowania butów w szafce okazało się, że jest ona do dupy. Buty przelatują. Szafka się otwiera. I tak poprosimy, żeby ją sobie zabrał a my dowieziemy nasze dwie. Miejsce jest.

Dziś zrobiłam trochę orientacyjnych fotek. Zaczynamy od sypialni,

Łóżko jeszcze ” gołe” ale materac solidny i wygodny. Szafa ogromna staroświecka i z mnóstwem zakamarków. Do kompletu komoda z lustrem. Stoi tam jeszcze taka witrynka z półkami za szkłem idealna na szklane akcesoria. I też ma 2 szuflady. Na obrusy. Te szafkę przeniesiemy do pokoju dziennego . Okno znowu wieloskrzydłowe.

Teraz łazienka. Tu jest dobrze. Wszystko co trzeba i najważniejsze schowek pod sufitem. IMG_0092.JPGJednak muszę mieć do niego drabinkę. I znowu jedna rzecz do przywiezienia z Lisa

Teraz przedpokój. Jest bardzo wygodny i duży Z wnęką w której stoi efektowna toaletka przytwierdzona do ściany. W tę wnękę zamierzam wstawić moją szafę z Lisa. A toaletka wróci do sypialni na miejsce po witrynce. Podoba mi się, ale wygoda i funkcjonalność mi podpowiada taką zamianę. Koszyk ze sztucznymi różami a właściwie same róże wylądują na pawlaczu. 😀

IMG_0108Teraz pokój dzienny z przeznaczeniem na gościnny z racji dużej kanapy. Tu będzie przestawienie mebli. Jest w tonacji czarno- białej. Takie są regały, stół z krzesłami, stolik i dywan.

Ale schowek w ścianie już ukryty pod tapetą na jednej ścianie.IMG_0101.JPG I hit tego pokoju ” bujak”. IMG_0098.JPG Tu stanie też ta witrynka z sypialni. Jeszcze go pokaże po zmianach.

A teraz serce włoskiego domu czyli kuchnia. Kiedy znikną usterki czyli niesprawna lodówka i gazowy palnik bez uwag. Miejsca w szafkach jest dość. I tu stanie telewizor, który teraz stoi w sypialni. Tam będzie duży jak dojedzie z Lisa 😀

A to wejście do mieszkania. Pisałam o podwójnych drzwiach. 🙂IMG_0106.JPG

To oczywiście takie fotki orientacyjne, bo nie miałam czasu na pokazywanie już wystylizowanych fotografii. Przyjdzie na nie czas. Ze mną na fotelu bujanym. 😀

Jako, ze V. wyciszony spokojnie napisałam i teraz mogę w końcu oglądnąć ” Na dobre i na złe”. A w nocy skończyłam pierwszą część horroru ” Dom na Wyrębach”. Strzyga straszyła, puszczyk hukał a ja się odstresowałam.

Jutro być może będzie ciężki dzień. Ale potrzebny.

Podziwiam, że doczytaliście do końca. 🙂

25 myśli na temat “„Przeprowadzka” odcinek 3

  1. Ja tam zawsze doczytuje do końca!
    I cieszę się że już bardziej w domu jesteście, to musi być wielka przyjemność.Są ludzie, którzy czasami marzą o nocy w hotelu, ale wam to już chyba nie grozi!

    Polubienie

  2. Luciu, jestem zachwycona. Sypialnia marzenie, duża kuchnia, czyżby tam był balkon? Przedpokój ekstra, a ten mebel i lustro po prostu marzenie. Takie meble w moim stylu, my mamy sporo właśnie po babciach. Tylko łóżko u nas współczesne, ale go nie widać, bo na antresoli. Jak Ci się siedzi na bujaku, wypróbowałas? mam nadzieje, ze w przeciwieństwie do mnie będzie Ci wygodnie. Jak już pisałam swego nie używam, bo albo lecę do przodu, a samo bujanie mnie nudzi. Można ewentualnie podstawić podnózek i tak sobie posiedzieć. W każdym razie jest śliczny. Pięknie, naprawde pięknie. Tak się cieszę, bardzo!

    Polubienie

    1. Kochana jest balkon . Niestety mały i na dodatek z kamiennym zlewem. Wliszki praly w nich ręcznie i do dziś co niektóre starsze tak robią. Stąd to wyposażenie balkonu. Mieszkaniw jest wygodne a duszę dostanie i wtedy je pokaże w pelnej styluzacji.:) :*

      Polubienie

  3. Luciu toż to pałace 🙂 a w twoich rękach to będą dopiero piękne stylowe pokoje. Już widzę jak V. gotuje sugo:) w kuchni w waszym domku 🙂

    Polubienie

  4. Bardzo ładne mieszkanko. Podrobisz troszkę pod Wasze gusta i będzie się Wam dobrze mieszkało. I nareszcie to nie hotel. Więcej przestrzeni, możliwość „odsapnięcia” od siebie. Bardzo się cieszę, ze przynajmniej teraz idzie wszystko gładko.

    Polubienie

  5. Oczywiście, ze do końca doczytałam i jeszcze chętnie więcej chciałabym zobaczyć i wyczytać. Tak się cieszę, że miałaś dzień spokojny i wszystko zaczyna się układać po waszemu. Pomyślałam jeszcze, czy sprawdziliście pralkę, czy działa. Mieszkanko wygląda przepięknie, no i ta przestrzeń , nie będziecie się obijać o siebie . Trudno porównywać metraż hotelowy z tym co teraz. Przytulam Cię radośnie, M :*

    Polubienie

  6. Bardzo ładne meble , te z sypialni w szczególności , lubię taki styl . Kuchnia trochę dziwnie rozmieszczona i staroświecka , ale najważniejsze, że jest i nadaje się do pracy. Cieszcie się nowym miejscem . Rzeczy niedługo się zadomowią i swoje miejsce znajdą .

    Polubienie

  7. I wreszcie po tych wszystkich hotelowych peregrynacjach bedziecie na – prawie – swoim.
    Mieszkanko nieźle wygląda, jak je po swojemu zagospodarujesz to bedzie super !!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s