Poczekajmy na wspomnienia wycieczkowe

Niestety nie mam czasu snuć ” opowieści neapolitańskich”. Ale pewnie opowiem jak tylko trochę się pozbieram.

4 kwietnia padał deszcz, co zgodnie z włoską przepowiednią wróży 40 dni deszczowych. Wcale tym nie jesteśmy zmartwieni, bo w Italii są kłopoty z wodą. W Ascoli fontanny pozamykane, dodatkowo to podobno efekt przerwanych źródeł przez trzęsienie ziemi. I rzeczywiście od 4 kwietnia wczoraj nie padało pierwszy raz. A dziś ranek był deszczowy i chmurny. Jednak te perturbacje trwają krótko. Popada i się wypogadza.

To tyle tła pogodowego. Walczę z mieszkaniem. Praktycznie to co przywiozłam zagospodarowałam. Osobisty ma worki ze skarbami do uporządkowania i mam nadzieje, że skoro tylko w tym jednym miejscu piętrzy się straszliwy bałagan to go to zmobilizuje do działania.

Czekamy na właściciela mieszkania. Zapowiedział się. A my mu litanię braków przekażemy.

Dziś po raz pierwszy załączyłam pralkę po próbnym włączeniu. Pierze dobrze i to jak dla mnie bardzo ważne. I wreszcie mamy domowe odżywianie. Nic nadzwyczajnego, ale o to chodzi. Dziś słynne spaghetti z „aglio, olio e peperoncino” czyli z czosnkiem, oliwą i papryczką ostrą. Już nie pamiętam kiedy jadłam a uwielbiam. Jutro pod domem targ ascolański w naszej dzielnicy. Zwykle chodziłam na ten na Starówce. Tu jednak jest również żywność.  Trzeba kupić zieleninę niekoniecznie zieloną.

Szkoda, że nasz balkonik niewielki. Pranie na suszarce powiewa, że tak powiem w salonie przy otwartym oknie. I wreszcie umyłam okno w sypialni i powiesiłam nasze firanki,IMG_0926.JPG bo te które wisiały, moja babcia określiłaby ” wisi coś w rodzaju gaci w oknie”.

To zmobilizowało mnie do fotek.  Coś się wyłania na kształt domu. Oto nasze łóżko, IMG_0927.JPGmój

kąt.IMG_0935.JPG  Przywiozłam też z Lisa przepięknego drewnianego Chrystusa, IMG_0929który tam wisiał nad łóżkiem. To pod nim siedziałam w noc trzęsienia ziemi sparaliżowana ze strachu. I mimo, ze sypialnia bardzo ucierpiała, na łóżko pod Chrystusem nie spadł ani kawałeczek tynku. Teraz powiesimy go również nad łóżkiem.  Jest też kawałeczek mojej kolekcji łabędzi. IMG_0932 Będę dowozić systematycznie z magazynku. :)Te przywiozłam z San Leuccio teraz.IMG_0933 A ten największy od Ewy będzie stanowił pojemnik na doniczkę z kwiatami. Bujak na miejscuIMG_0931.JPG i moje centrum kanapowo internetowe  z którego nadaję.IMG_0930

Kuchnia prawie ukończona.

 

A to widok z małego niestety balkonika.

 

Wysoko ci. Juro mam w planie zainaugurować rozważania przy desce do prasowania. Już mam co prasować. 😀

Jak powieszę w łazience ukochane firanki w jaskółki to może poczuję atmosferę z domu na Lisa. I oczywiście będę na bieżąco informować ” co, gdzie i kiedy” zrobiłam w ramach trzech ” O”. 😀

26 myśli na temat “Poczekajmy na wspomnienia wycieczkowe

  1. Wszystko się układa, sypialnia , kuchnia już z pierwszym pysznym obiadem. Jest telewizor dla V. na centralnym miejscu w kuchni , jest Twoje centrum nadawcze w drugim pokoju, na kanapie z poduchami. Jest targ pod domem , a wszystko to w Waszym ukochanym Ascoli. Proszę jeszcze o fotkę z Tobą w fotelu bujanym, wtedy będzie pełny luz. Całuję radośnie )***

    Polubienie

  2. No i już prawie jak na swoim! Zadomowicie się tam, wniesiecie wiele własnego ciepła i będzie dobrze! Tam dom nasz, gdzie go stworzymy razem! Pewnie że tęskno Wam za Lisa, ale jesteście już coraz bliżej. I bardzo fajnie tam jest! I firaneczki i fotel bujany…

    Polubienie

    1. Aniu najważniejsze, ze na Lisa blisko. Co mogę ocieplam. Niestety to nie są nasze meble więc nie mogę zaszaleć. Sporo musi zostać tak jak jest. Ale zawsze to nie hotel . Buziaki

      Polubienie

    2. Aniu najważniejsze, ze na Lisa blisko. Co mogę ocieplam. Niestety to nie są nasze meble więc nie mogę zaszaleć. Sporo musi zostać tak jak jest. Ale zawsze to nie hotel . Buziaki

      Polubienie

  3. Sporo ogarnęłaś , a najważniejsze, że miejsce na łabądki jest i centrum dowodzenia też . Łóżko kapitalne , uwielbiam takie meble

    Polubienie

    1. No cóż balkonika w magiczny sposób nie powiększę ale od czego wyobraźnia. Dziękuję za zyczenia. Radość powrotu do Ascoli. Ti rzeczywiscie ( muszę tu użyć wyswiechtanego słowa ktorego nie lubię) magiczne miejsce. Buziaki

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s