Chora chorsza trup

Dopadło mnie nie wiadomo co. Nie wiem czy to woreczek czy wątroba czy co innego. Nawet do lekarza rodzinnego osobisty mnie zawiózł. Noc miałam nieprzespaną. O trzeciej zrobiłam sobie słynną włoską ” camomilla” czyli zwyczajny rumianek. A potem wstałam, żeby V. nie przeszkadzać. I gdzieś w okolicach czwartej znów piłam tym razem  herbatę z cytryną i imbirem. Zdrzemnęłam się na bujaku.

Nasz wspaniały lekarz stwierdził, że to ” indestino” czyli jelita ????

Zapisał mi zastrzyki. Objechaliśmy prawie wszystkie apteki w Ascoli. Nie było. Wszędzie na po południu. Znaleźliśmy lekarstwo w aptece przyszpitalnej. Zaraz sobie  po przyjeździe zrobiłam zastrzyk. I chyba po kilku godzinach teraz czuje ulgę.Ciut ciut.

Wczoraj cały dzień praktycznie przeleżałam. To był ten drugi stopień przymiotnika ” chora”. Mam nadzieję, że do trzeciego nie dojdzie, bo jutro po południu chcemy przywieść jakieś małe mebelki z Lisa i najważniejsze: drabinę.

Tak, że o kciuki poproszę zgodnie z dawnym zwyczajem.

Jutro może jakąś opowieść neapolitańską stworzę, żeby nie było tak monotonnie o mnie.

Za oknem leje co chwilę a wczoraj nawet spadł grad, bo temperatura znacznie się obniżyła.

I jeszcze posyłam ascolańskie glicynie,

którym fotki zrobiłam z okna poczekalni u lekarza.

15 myśli na temat “Chora chorsza trup

  1. Zmiana otoczenia jedzenia , wody i nerwy i ciebie kochana dopadło „:( jak się troszkę odpocznie to sił nabierzesz i będzie dobrze życzę szybkiego powrotu do zdrowia : )

    Polubienie

  2. No, ale Ty chyba tylko będziesz patrzyła na tę drabinę i mebelki i nie będziesz ich przenosić ani wnosić ? Ja bym proponowała Ci nawet z auta nie wysiadać, jak po nie pojedziecie, bo tego typu dolegliwości, że aż trzeba na nie brać lekarstwo w zastrzyku to wcale nie są takie błahe… Zdrowiej. A przede wszystkim daj sobie czas na odpoczynek, przecież nikt Was nie goni. I może niech V. sam jedzie po te mebelki i drabinę ?

    Polubienie

    1. He he Zielonapiranio. V. w ogole nie pojedzie bo polamany i na schody nie wejdzie. Ja z chlopakami muszę jechać i pokazać co chcę przewieźć. V.bedzie obiad gotował. Dla wszystkich. :)*

      Polubienie

  3. Poczekajcie może z dzień – dwa z tymi mebelkami . Odpocznij trochę i się podkuruj, bo inaczej ten trzeci stopień Cię dopadnie. A poważnie to zdrówka życzę i spokoju.

    Polubienie

  4. Za szybko i za dużo i organizm się zbuntował . Trzeba poleżeć i zwolnić obroty. Wiem, że urządzanie się pali ci się w rękach . Ale co przyjdzie mieszkaniu jak stopień najwyższy z tytułu wpisu wkroczy ?? Poluzuj!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s