Święta mamy z głowy

Przeszły i teraz na kolejne poczekamy sobie całe osiem miesięcy. I bardzo dobrze. Zdążymy zatęsknić za tą świąteczną atmosferą.

Ja w tym roku tę Wielkanoc odeszłam na skróty. Wczoraj w restauracji dziś u przyjaciół polskich. Przy stole zastawionym po polsku co V.skwitował słowami :

-Ależ tego jedzenia.

Przed południem  zanim odwiedziliśmy mamę V. zrobiliśmy rundkę po Ascoli. Czy uwierzcie że mimo wypatrywania nie zobaczyłam ani jednej osoby płci żeńskiej w spódnicy czy sukience. Tylko spodnie, dres i ewentualnie legginsy.

W Ascoli targi antykwaryczne ale w tym miesiącu odpuściłam sobie. Jakoś nie miałam nastroju.

A poza tym zauważyłam już kwitnącą akację i pomyślałam:

– W lecie to chyba już zostaną nam tylko róże .

Bo kwitnie i czarny bez i przekwitają piwonie. Maki też moje ulubione kończą swój czas. Własnie to charakteryzuje Italię.  Kiedy jest słońce i trochę deszczu kwitnie wszystko. Potem słońce wypala co może i dopiero jesienią zazielenia się ponownie.

Ale teraz jest pięknie . Prognozy pogody pełne  deszczu nad Włochami.  I za oknem już wieczorny deszcz.

A ja zaraz wyrzucę karton z tego telewizora co ma 55 cali i nawet V.go nie ogląda. On głównie przy kuchennym stole i układa sobie karty. Tam ma też telewizor nie najmniejszy. 32 cale liczy chyba.

A więc w salonie zasiadlam przed tym wielkoludem ja. Ktoś go musi przetestować . Dość późno jest program który chętnie bym zobaczyła. Mina piosenkarka włoska.  Jak nie wytrzymam to w sypialni też nam telewizor.😄 ten jednak natychmiast mnie usypia.

I tak nawyk z bloxa zadziałał i notatki dziennikowe powstały.

Miłego wciąż świątecznego wieczoru.

12 myśli na temat “Święta mamy z głowy

  1. No to na pewno nie zabraknie Wam telewizorów „do oglądania”. Macie teraz pełny wybór i jak Wam się podoba, razem czy osobno. Nie przeszkadzacie sobie wzajemnie. Miłego wieczoru.

    Polubienie

    1. A najśmieszniejsze jest to że mnie do życia telewizor zbędny. Mogę go nie mieć i nie oglądać. V. musi mieć. Uzależniony . Dzień i noc to pudło chodzi. Ale czas ewentualnej reklamacji trzeba wyoglądać. Kto jak nie ja. Buziaki

      Polubienie

  2. Wiesz , też od paru miesięcy obserwuję to samo zjawisko i zastanawiam się czy oprócz mnie jeszcze ktoś w moim mieście chodzi w spódnicach . Miłego poświątecznego !

    Polubienie

    1. W Italii zawsze spidnie były widoczne ale teraz to już norma. Dla pań. Moze lati przyniesie sukienki bo gorąco. Ja też chodzę w spodniach ae jednak na sświąteczna okazję wolę kobiece szmatki. Buziaki

      Polubienie

  3. No tak . Ja dziś pierwszy raz pomyślałam, że za chwilę przyjdzie czas spódnic i sukienek . Bo w zimie chodzę w spodniach, ciepłej mi . A i nie cierpię rajstop , a w spodnicy w zimie bez nich ani rusz. Kiedyś było pod tym względem lepiej , ale po drodze dorobiłam się tej strasznej niechęci do opinających ubrań , a rajstop w szczególności . Choć mam oczywiście i zimowe spódnice, a nawet dwie sukienki – ale chodzę w nich po domu. ..bez rajstop . Co było na tym suto zastawionym polskim stole ?

    Polubienie

    1. Ja też nie lubię rajstop. I sama te spodnie nosze z wygody i dla ciepla. Na stole królowało mięsiwo po polsku. Różne domowe pieczenie biała kielbasa i chrzan i oczywiscie salatka jarzynowa zwana nie wiadomo dlaczego w Italii sałatka ” russa”. Byla też wloska pikantna babka serowa jedzona na Wielkanoc. Jadł i jak napisałam nie grymasił. :*

      Polubienie

      1. No przecież. Polskie świąteczne mięsiwa są pyszne 🙂 a i sałatka też , żadna tam ruska. Ja zrobiłam w tym roku schab , karczek i kiełbasę pieczone ,
        Zimne nóżki, kapustę z białą kiełbasą , sałatkę , buraczki , chrzan z tartego chrzanu
        🙂 . Żurek wiadomo na wędzonce .

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s