Taki jakiś dzień

Chciałam dzisiaj wrócić do wspomnie z Bloxa.  Do tych tekstów, które w tym celu skopiowałam. I cóż tekst się kopiuje ale zdjęcia niestety nie. I to żadnym sposobem. I teraz ciekawa jestem czy mam na panedrive te zdjęcia. Chyba, że istnieje jakiś sposób, żeby cały tekst ze zdjęciami na Wordzie można było przekopiować tutaj.

Bo akurat ten tekst bez zdjęć nie ma sensu.

Dzisiaj zrobiliśmy spory spacer. Najpierw do lekarza po zapas recept i skierowanie dla mnie na ten rezonans magnetyczny pleców.

Zrobię, chociaż uświadomienie sobie dolegliwości chyba nic nie zmieni.  Oczywiście zrobiłam wiosenne zdjęcia, bo szliśmy przez mini park na skarpie

a potem po placach na których dziś był targ. Targu nie fotografowałam, bo nie raz już był na blogu.

Trochę tych fotek dla ożywienia bloga, bo jakoś natchnienie mnie do pisania opuściło.

Na obiad były tagliatelle ze szparagami. zamiast risotta, które zdecydowanie wolę. Ale osobisty woli ” kluski”. Niech mu będzie.

Czytam trzeci tom Joanny Jax ” Zanim nadejdzie jutro”. Skończyłam trzeci tom ” Owocu Granatu” Marii Paszyńskiej i zastanawiam się nad zbiegiem tematu obu autorek. Obie panie piszą sagę rodzinną o zesłańcach. Pani Paszyńska na Syberię a Pani Jax do Kazachstanu. I co ciekawe w obu książkach występują bliźniaczki. 🙂

Jutro jak wiadomo dzień koncertowy. I bardzo się ciesze, bo może mnie wytraci z nastroju takiego, którego nawet nie mogę określić. Jedyne co mi się nasuwa, to ” ni taki ni siaki”.

Widocznie są i takie dni w tygodniu.

To w takim razie polecam się mimo małej dzisiaj atrakcyjności.

10 myśli na temat “Taki jakiś dzień

  1. A ja dzisiaj skorzystałam ze słonecznego dnia i wykosiłam trawę w ogrodzie. Po pięciu dniach deszczowych tak wybujała, że musiałam się namęczyć, żeby jakoś wyglądało. :*

    Polubienie

  2. Luciu, a co oni tam sprzedają, bo to wejście do kościoła jest, prawda? To co kościół?
    Spacerek widzę ,że bardzo udany. U nas leje i nie ma nawet jak iść połazić. Czasem z tym nastrojem tak jest, że człek się czuje „lewo”. Ale jutro idziesz na koncert to na 100% się polepszy.! Miłego koncertu!

    Polubienie

    1. Nie Aniu to brama do ascolanskiej kamienicy. Ascoli ma przepiekne bramy i sekrety za nimi. Cudowne renesansowe dziedzince i ogrody. Dziękuję cieszę się na ten koncert.:*

      Polubienie

      1. Hahahha….A to palnęłam . Skojarzyło mi się bardzo z wejściem do kościoła. Prawdą jest to że przepiękne wejście do kamienicy! Luciu, miłego koncertu.

        Polubienie

  3. Lucia,jest dobrze:) Ładne widoki, jasne słońce, świeża zieleń, miło popatrzeć:) U nas też pogodnie, choć chłodno, ale akurat trafiła mi się praca w tym tygodniu od 9 do 17, więc jak wracam po 18 i ogarnę się w okolicy godziny 19 to już wcale nie ma czasu na te piękne wiosenne okoliczności. Ale 13 sadzonek forsycji wzdłuż płotu udało mi się posadzić dziś wieczorem:)
    Ps. Wyjątkowo zgadzam się z V. i też wybrałabym makaron ze szparagami:)

    Polubienie

    1. Zywoplot z forsycji bedzie na wiosnę przepiekny. Lubię kwiatowe żywopłoty. Tutaj są na wiosnę bardzo widowiskowe. Różnorodne. Dobrzr Cie widzieć bo jakies zawirowanua na Twoim blogu. Z ostatnim wpisem.:*

      Polubienie

Odpowiedz na Zielonapirania Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s