Klasycznie

Włosi na taki dzień „po” mają powiedzenie:

” Dopo festa fa male testa”. Czyli po święcie boli głowa .

Szczera prawda. A wydawało mi się że się uchronię od tego.

Na coś jednak wynaleziono aspirynę i ona przywróciła mnie do życia .

Co prawda jaskrawe slonko w dniu dzisiejszym domagało się ciemnych okularów ale wzięłam byka czyli kaca za rogi.

Wypiłam kawę i z wlasnej nie przymuszonej woli poszłam do lekarza rodzinnego po recepty lekarstw V. Dziś był na końcówce ciśnieniowych. Kupiłam co prawda bilety na autobus ( tak na wszelki wypadek( jednak poszłam na piechotę.  To nie jest taki niewielki spacerek. Załatwiłam  a nawet te recepty wykupiłam .

Wrócił mi zmysł postrzegania kolorów i pogodnego dnia.

W domu już uporzadkowane do końca . Osobisty dogorywa z przerwami na życie.

W chwili obecnej cisza i spokój.  To lubię.

I tyle doniesień bieżących.

 

5 myśli na temat “Klasycznie

  1. Żeby tylko głowa bolała, to jeszcze by nie było tak zle 😀 Dobra zabawa warta jednak drobnego poświęcenia, wszak nic za darmo nie ma 😀

    Polubienie

  2. Hahaha… To może jak V. tak służą imprezy to częściej! Zobacz później cisza i spokój. :)))
    Dobra impreza , warta jest pocierpienia na drugi dzień. To minie, a pamięć i wspomnienia zostają.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s