Zapiski ” małpiego rozumu”

Nie, nie mam zamiaru narzekać ani się żalić, ale skoro to mój pamiętnik, to doszłam do wniosku, że powinnam rzetelnie odnotowywać napady ” małpiego rozumu” u V.

Nawet nie napady złego humoru ale to co się pod tym ” małpim rozumiem ” kryje. Czyli takie postępowanie, które ani jak ma się do normalnego zachowania homo sapiens.

Dla własnego rozeznania, bo to w sumie nawet mnie to nie bardzo denerwuje. Raczej dziwi . Okaz psychiatryczny i tyle. Ale dobrze mieć spojrzenie ogólne. Dla psychiatry zresztą.

Tak, że dziś napad ” małpiego rozumu” w pełni. Może z racji zbliżającej się pełni? 😀

A pogoda dalej piękna i na lody.

Wczoraj z A. zaliczyłyśmy solidny włoski puchar w otoczeniu starych fotografii

ukazujących jak to się zaczęło. Ten business lodowy. Bo to jedna z najstarszych lodziarni w Ascoli i dbająca o swoje dobre lodowe imię.

Dobre lody nie są złe. Oto my i nasz pucharek.

Jak widać miny mamy jak na łasuchów przystało.

I dziś tylko tyle, bo wracam do książki. V. śpi a wszak staropolskie przysłowie mówi:

Nie budź licha, póki śpi„.

 

8 myśli na temat “Zapiski ” małpiego rozumu”

  1. Dobrze że masz miłe koleżanki , z którymi możesz miło spędzić czas, przy pucharku lodów.
    Ja już ledwo dycham przy temperaturze w cieniu – 33 st. Zamknęłam się z psem w domu, po rannym spacerze i czekamy na chłodniejszy wieczór.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s