Znów w pionie

W pionie ale jeszcze nie doszłam do siebie. Mam na zmianę spokój w głowie i gonitwę myśli. Musi minąć trochę czasu na sensowne myślenie.

Dziś pojechaliśmy na San Marco odwiedzić moją przyjaciółkę. Tam upał nie daje się tak we znaki. Wysokość. Zieleń i spokój.

Zawieszenie broni trwa. Atmosfera dla mnie napięta… ale znośna.

Wracam do czytania.

Dziękuję za wszystkie komentarze i za to, że wiem, że nie jestem z tą gonitwa myśli sama.

Staram się żyć normalnie i zachowywać jak zwykle i trzymać język na wodzy, bo to grozi podgrzewaniem tego, co chcę ugasić.

Może moje ” pomyślę nad tym jutro” co nie znaczy dosłownie ” jutra” da radę i uspokojenie.

Czas ma własności medyczne,

11 myśli na temat “Znów w pionie

  1. Masz całkowitą rację! Czasem lepiej ugryźć się w język niż powiedzieć za dużo. Mam tylko nadzieję że V. sam też nie prowokuje. Uśmiechaj się często bo to poprawia samopoczucie

    Polubienie

    1. Zielonapiranio to jest absolutnie niewymiernie porownywalne. Ale coś jest. :* klasycznie. Kiedy ma wyrzuty sumienia ( a miewa) stara się proponować realizację czegoś na co kiedyś mialam chęć. Jak dzisiaj ten wyjazd na San Marco. :* To nie odmawiam ale nie dziękuję.

      Polubienie

  2. Psychoza alkoholowa sama nie minie , niestety – bo na nią mi te ataki wyglądają (. Mamy dwie takie osoby w rodzinie i ataki były i są , szczególnie z zazdrości) . Nawet jak jest abstynentem od jakiegoś czasu. Trzeba ją leczyć . Z tego co piszesz V Ma świadomość , że rozrabia – stąd te próby zadość uczynienia.

    Polubienie

    1. Wszystko co wiąże sie z psychika trzeba leczyć. Tylko jak pacjenta do tego namówić. Oto jest pytanie. Oczywiście, ze zdaje sobie sprawę ze swoich wybuchów. Nawet dziś przepraszał bez słów..

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s