Niedziela lipcowa

Prawie połowa lipca. I niech ktoś nie powie, że czas zwariował. Pędzi, gna i tylko patrzeć jak zawieje jesienią. U mnie mam nadzieję będzie to za kilka miesięcy, ale jakby nie patrzeć to coś szybko to lato mija.

Chciałam wyjść do miasta z aparatem w poszukiwaniu śladów Quintany, co to dziś dla turystów będzie, jednak jakoś mi się odechciało. Spokojnie usiadłam sobie z laptopem, Pozaglądałam na ulubione blogi.

Osobisty tez stwierdził, że dzisiaj ascolańczyków w charakterze gapiów nie będzie. Dla nich to tylko próba generalna przed PRAWDZIWĄ Quintaną sierpniową. I pewnie ma rację.

Mnie ciągnie, chociażby po to, żeby zobaczyć różnicę. Na razie zauważyłam wczoraj brak tego czegoś, co unosi się  w atmosferze przed paradą poświęconą świętu patrona słynnego i zasłużonego S’ Emidio, Nawet chorągwi poszczególnych bram Ascoli wystawiających swoje drużyny na ulicach Ascoli niewiele i zwisają jakoś bez wdzięku. Kilka plakatów i to wszystko. W tv widziałam jedyną reklamę, że będzie transmisja na żywo.

Nie słychać werbli i trąbek z charakterystyczną muzyką, mało młodzieży ćwiczy wyrzuty chorągwiami. Na balkonach nie wietrzą się stroje renesansowe. To wszystko pojawi się później. Tak się przynajmniej pocieszam.

I ta godzina: dziewiętnasta zamiast piętnastej popołudniu. O tej porze to w domach ascolańskich trwają przygotowania do kolacji a nie do oglądania parady. Chyba więc V. ma rację, że tylko turyści będą mieć z tego uciechę.

I skutecznie mnie zniechęcił do wyjścia. Jednak nic nie jest jeszcze przesądzone. Osobisty w szale kucharzenia. Powoli wraca mu doskonałe wyczucie smaków,

Dziś na obiad ravioli z mięsem z sosem z grzybami. Właśnie w domu unosi się zapach czosnku, bo Włosi grzyby przyrządzają z czosnkiem a nie jak my z cebulką.

A skoro już jesteśmy przy jedzeniu ( jakżeby inaczej :D) to w dzisiejszym

„LETNIM DODATKU KULINARNYM CZYLI MOICH PRZEPISACH” po Bożym Narodzeniu zgodnie z chronologią wspomnień z „ Opowieści ascolańskich i innej włoszczyzny” czas na Sylwestra i Nowy Rok.

„Włoska noc sylwestrowa

1 stycznia 2011 r.

Chyba najwięcej, chcąc zapewnić sobie pomyślny rok, Włosi dokonują różnych czynności właśnie w Noc Sylwestrowa. Począwszy od czerwonych majtek, które należy mieć założone w tę noc i to nie tylko panie, ale i panowie. W sklepach oczywiście królowała czerwona bielizna już od kilku dni. Cieszyła się wielkim wzięciem. Koszt nie duży, a zyskać można wiele.

Druga rzeczą, którą trzeba zrobić, to założyć ( panowie) nowe skarpetki. W starych się w Sylwestra nie chodzi. No i oczywiście jedzonko… Soczewica, czyli lenticchie z ratka świńską. Od kilku dni telewizja zasypywała przepisami na ów specjał, był nawet konkurs północ – południe. Wygrało południe. Owa ratkę, taką, jak na naszą galaretę przyrządza się teraz w zakładach mięsnych. To cale misterium, bo mięso się obiera, mieli i napełnia skórę tak, że powstaje taka pończocha, a potem albo kupuje się surową i gotuje powoli, jak na nasza galaretę, albo kupuje, już gotową i podgrzewa przez 20 minut w garnku. Łapa ta, czyli „zampone”, jest zupełnie smaczna. Po wyjęciu z folii, w której ją się podgrzewało, kroi się na plastry i podaje z lenticchie. A soczewica to też różne szkoły gotowania i różny rodzaj. Ja tylko się przyglądałam ( i podgrzałam ową świńską łapę), a mistrz gotował.lenticchie-con-cotechino-zampone-o-salsiccia-ricette-per-capodanno-2014

Namoczoną 2 godziny wcześniej soczewicę gotuje się z oliwą i liściem laurowym + czosnek w łupinach, ale zmiażdżony i najważniejsze: rozmaryn w pęczku. Nie może być za miękka. Kiedy doda się, tę ratkę w plastrach, tworzy się smaczne danie, oczywiście u nas z ostrą papryką.

Jeść należy tuż po północy, żeby zapewnić sobie pomyślność i pieniądze. Powtórka z rozrywki następuje na noworocznym obiedzie. Również na sylwestrowym stole nie może zabraknąć winogron. Zapewniają szczęście. A reszta, jak u nas. Na placu jakaś muzyczka i wygłupy na estradzie, petardy i ognie i ogólny rozgardiasz. Życzenia, trochę tańców, bo było +8 stopni, spumante i alkohole litrami – bary przy placu otwarte i zbijające szmal. Przebicia cenowe niewyobrażalne. Ja oprócz tradycyjnych bąbelków zaliczyłam poncz i w domu wino ( czerwone) do lenticchie.

Dziś popołudniu na placu wysprzątanym spacerowicze, bo temperatura jeszcze wzrosła i to by było na dziś tyle w temacie włosko- sylwestrowym. „

A teraz wrócę do tematów kulturalnych.  Po serii kryminalnej i thrillerze ” Tonąca Ruth” zapragnęłam czegoś innego. Znalazłam w zasobach nieczytaną książkę o Toskanii a właściwie o akcji, która w niej się toczy, Nataszy Socha ” Mgły Toskani”. O trójkącie damsko-męskim, Szczerze mówiąc omijam książki w których własnie akcja toczy się w Toskanii, bo jako mieszkanka Marche uważam ją( tę Toskanię ) za przereklamowaną, Taki patriotyzm mój lokalny. Ale przeczytałam. I natychmiast wróciłam do klimatów kryminalnych. Prawie kończę historyczny kryminał ” Pierwszy glina”.741224-352x500 Otoczka historii Warszawy dziewiętnastowiecznej a właściwie Księstwa Warszawskiego i początki powstania pierwszej policji kryminalnej. Dobrze się czyta. Nie ma pomocy komputerów a jedynym czynnikiem jest ludzki rozum. Ale nie w wersji Sherlocka Holmesa. Jest mrocznie i niebezpiecznie i mało elegancko. Dodatkowo sporo historii mieszkających w tym czasie w Warszawie Żydów. Specyficzny koloryt książki. Polecam.

I tak spokojnie moje dzisiejsze zapiski dobiegły końca.

Po ilości wyświetleń i wizyt widać, że są urlopy. I prawidłowo. Nie tylko Internetem człowiek żyje.

Ale jutro znów się spotkamy na moim blogu. Bo ja systematyczna jestem. 😀

 

 

8 myśli na temat “Niedziela lipcowa

  1. A ja systematycznie czytam Twój blog:)
    Soczewica… Moja mama robiła pyszne pierogi z soczewicą. Czasem sobie kupuje, ale to niedokładnie ten sam smak:)
    Nie wiem , czy lubisz książki biograficzne. Czytałam ostatnio książkę A. Tuszyńskiej pt. „Wiera Gran” . To biografia pieśniarki, bardzo ciekawa postać, a książka bardzo wciągająca. I cała ta historia wokół Wiery jest fascynująca.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Bardzo lubię biografię i już sobie zapisałam. A co do smaku potraw ktore robiła Twoja mama mam podobnie. Prawie nigdy nie udalo mi się uzyskać smaku z pitraw mojej babci. Podobne ale nie takie samo. Cieszę się z Twojej systematycznosci.:)

      Polubienie

    1. Azalia to chyba tylko te ostatnie trochę dluzsze. Poprostu zerknij czy przepis Cię interesuje i nie czytaj wszystkiego. 😄 Ja rownoczrsnie kopiuje do książki kucharskiej stąd wrzucam bez skrótów. :*

      Polubienie

  2. Lucia, próba to zawsze tylko próba, zgadzam się, że to głównie dla turystów. Dobrze, że zostałaś w domu, do sierpnia już niedaleko!
    Od kiedy zelżały upały, wakacje przestały mi przeszkadzać i cieszę się, że do września jeszcze dużo czasu. Wiem, że jesienią zacznie się kołowrotek, doceniam tę chwilę zwolnienia.

    Polubienie

    1. A wiesz, ze nawet miałam zamiar sie wybrać, sama, ale spotkaliśmy się z przyjaciółmi i odpuściłam. Wykorzystuj wolniejszy czas. czeka Cię sporo nowego jak wiem. Buziaki

      Polubienie

  3. Zdjęcia piękne, Mąż też obejrzał z zainteresowaniem, oboje lubimy takie klimaty.
    Wniosek mam konkretny – należy się przed Sylwestrem zaopatrzyć w czerwone majtki i damskie i męskie. Nowe skarpetki z reguły leżą na półce w zapasie. Dużo sobie obiecuję po takim przygotowaniu 😉 aczkolwiek nie spieszy mi się do zimy. Absolutnie. Kocham lato. Aha, zanotowałam sobie przepis na ciasto z jednym jajkiem 🙂

    Polubienie

    1. Bardzo się ciesze z Waszego wspólnego zainteresowania. ja też kocham lato, ale czas niestety tego nieuwzględniania. Sylwestrowe przygotowania zawsze koniecznością. Losowi wszak trzeba pomóc. czasem mamy w domu jedno jajko i wtedy tez mozna coś upiec. Buziaki

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s