Dzień specjalny

Dzisiaj przepiękne IMIENINY . Obchodzą ANNY. Najlepsze życzenia dla moich ulubionych noszących to piękne imię. A jest ich tak dużo, że nie mogę wszystkich wymienić poza przyjaciółką z Polski  która zajmowała w moim sercu specjalne miejsce i kiedyś dla niej powstała ta opowieść, którą włączyłam do ” Życiorysu PRL em malowanego ”

Ale i wszystkie inne Anny ściskam serdecznie. A jest ich i tutaj na blogu sporu.

Dla Was moje miłe ta stara piękna piosenka.

Od Świętej HANKI .

Nie nie będzie o pogodzie, zimnych rankach i wieczorach, będzie to opowieść nostalgiczna. Jest takie miejsce w mojej pamięci… Miejsce specjalne. To ” ogródek ” jak na działkę mówimy na Śląsku. Ogródek mojej przyjaciółki Anny, zwanej przeze mnie Anią, Anulą, przez jej męża Anusią a czasem Anną. Ania w rewanżu oprócz zdrobnienia imienia używa formy ” panie B. ( od nazwiska). Ogródek Ani to miejsce piękne, zadbane tak, że kiedyś nasz, przyjaciel K. powiedział do mnie:

   – Lucy, ja wchodząc do ogródka Ani , zastanawiam się, czy przed furtką butów nie zostawić.

Ogródek przechodził różne metamorfozy( jak i nasz kraj). Na początku była tam i część warzywna. Pan ogródka, zapraszał na ” oberiby „, jak na Śląsku nazywa się kalarepę, były pomidory, truskawki, maliny. Pozmniejsza świadomość o truciznach dostających się do ziemi wyparła cześć jedzeniową. Pozostały na obrzeżach maliny, później borówka amerykańska. Była piękna altana a właściwie jest z dużym tarasem, na którym przetańczyłam całe noce na imieninach i innych uroczystościach czy spotkaniach towarzyskich. Byłyśmy trzy: Ania, ja i trzecia, która odeszła przed 20- tu kilku laty za wcześnie. To właśnie my trzy, zaczynałyśmy, każdą imprezę, od tzw. ” trzech szybkich ” dla rozkręcenia się. Była piaskownica, huśtawka, ( na której przysiadłam raz, po trzech szybkich i film mi się urwał na trochę), miejsce pod ognisko i garnek z ” pieczonkami „. Ale czas biegł. Na miejscu piaskownicy powstał trawnik. Huśtawkę zastąpił hamak a miejsce pod ognisko, grill. Pani ogródka sadziła, co raz to nowe kwiaty, altanę porosły powojniki. Miłością do clematisów ( powojniki) zaraziłam się i ja. Ale wiele lat później.

Ile wspomnień? Ile żartów? Ile szalonych rock and roll- i?  I, Abba ze swoimi melodyjnymi przebojami i ówczesna miłość mojej przyjaciółki, do której pozostał w niej sentyment, Krzysztof Krawczyk. Nazywałyśmy, jego przeboje ” poscielówami, “ale, jak miło tańczyło się te melodie, flirtując niewinnie z obecnymi panami.

Moja przyjaciółka to perfekcyjna pani domu, mimo, że całe życie pracowała umiała zorganizować dom tak, że chodził, jak szwajcarski zegarek. Jej kolorowy ogródek, szalone dziewczyny z tamtych lat, obowiązkowo ciasto z galaretką, alkohol bez obawy o wątroby i syndrom dnia następnego. To jest wspomnienie.!!!

A w „LETNIM DODATKU KULINARNYM CZYLI MOICH PRZEPISACH” 

… mój ulubiony schab z jabłkami ( kotlet ) a la P. Jest pyszny … Kotlet naturalnie.

Kotlet schabowy ( z kością lub bez) nie rozbijamy, kiedy za gruby troszkę można pobić trzonkiem drewnianym noża. Ma być schab nie karczek.

Solimy, pieprzymy, paprykujemy, dodajemy rozmaryn i na patelni, grillowej zaczynamy obsmażać bez tłuszczu podlewając tylko czerwonym winem.

Gaz ma być ” ostry „. Kiedy mięso zaczyna mięknąc dodajemy jabłka. Obrane, wydrążone i pokrojone w dość grube krążki.

Te jabłka są też posolone, popieprzone solidnie

Wszystko razem się poddusza. Jabłka na mięsie i obok. Kiedy jabłka miękkie, koniec. Można jeść z kawałkiem chleba również podpieczonego, na grillowej patelni.”

Miłego Dnia Moje Anny. :*

4 myśli na temat “Dzień specjalny

  1. Pamiętam tę historię z książki, ale miło sobie przypomnieć . Piękne wspomnienia . I jako prawie Anna dziękuję za życzenia

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s