Zwyczajnie

Długo w nocy czytałam i ranek przywitaliśmy jak na nas ( bo i V. spał) późno. O 10.30. 😀 Chciałam skończyć książkę, bo ja tak mam, że czytam nawet jeżeli mam mieszane uczucia jak w tym przypadku, nie zacznę kolejnej aż nie przeczytam poprzedniej. Ta książka to ” Dom lalek”

W sumie dziwna książka i chyba jednak nie moje klimaty. Autorka po doskonałej sadze ” Spacer Aleja Róż” miała u mnie kredyt zaufania. Ale teraz chyba od niej odpocznę. 🙂

Tak, że jako osoba wyspana miałam chwilę dla siebie i wróciłam do ” koczka baletnicy”, który w pełnej wersji upięłam. Jest chłodniej w nocy więc automatycznie jestem bardziej wypoczęta. Nawet sobie sesję z koczkiem zrobiłam. 😀

Czyli klasyczna ” głupawka” mnie naszła.

Chciałam nawet na obiad zrobić kluski śląskie, ale osobisty wybrał makaron. I dobrze mniej roboty. Ja tam ostatnio niezbyt się palę do gotowania chociaż wymyśliłam nową wersję bakłażana i w najbliższym czasie się nią podzielę.

Wczoraj zaszalałam i z podpowiedzi wkładki reklamowej kupiłam serię ” Perska miłość”. Aż pięć tomów. Czego tam nie ma . ” Perska miłość” , ” Perska zazdrość”, ” Perska namiętność” „Perska nienawiść ” i nawet ” Perska zmysłowość”.

Chyba zadziałało wspomnienie ” Wspaniałych lat” bajki z 10001 nocy w wersji tureckiej. Byłam jak pamiętacie wielką oglądaczką przygód bohaterów i życia Sulejmana Wspaniałego.

Autorki nie znam a więc wielka niewiadoma.

Jeżeli ten dzień tak się potoczy jak do południa, to będę wieczorem w stanie najwyższego zadowolenia.

I teraz

„LETNI DODATEK KULINARNY CZYLI MOJE PRZEPISY „

Najzwyklejsze smaki Italii

Wtorek, 14 sierpnia 2012 r.

Każdy kraj ma swoje najzwyklejsze potrawy oprócz tych wypracowanych i eleganckich. Ma je Polska ( np. te jajka w śmietanie). Ma je również Italia.

Kiedy pani domu nie ma koncepcji obiadowej padają dwie propozycje:

Spaghetti z „aglio, olio e peperoncino|” czyli czosnek, oliwa i ostra papryczka.

Czosnek drobno kroimy i przesmażamy na oliwie uważając, żeby się nie spalił, dodajemy ostrą papryczkę drobno pokruszoną lub pokrojoną, jak świeża ( ewentualnie w proszku) i już. Gorący makaron wrzucamy do mieszanki na patelnię ( kolejny raz przypominam: makaron na patelnię do sosu a nie sos do makaronu). I jemy. Ja to proste danie uwielbiam.

Drugą taką potrawą, jest spaghetti z masłem i parmezanem. Jeszcze prostsza.

Ostatnio Giulia głośno myślała, co zrobić na obiad. Obecna pielęgniarka powiedziała:

– Ojej, zrób spaghetti z parmezanem i masłem.

I tak Giulis zrobiła. Co to za przepis? Ugotować spaghetti, roztopić masło na patelni, wymieszać z makaronem i posypać solidnie parmezanem.

To mi przypomniało scenkę z domu rodzinnego, kiedy moja babcia mówiła:

– O Boże, już nie wiem, co gotować.

– Chyba zrobię zupę kminkową.

I robiła a my, czyli mama i ja bardzo ją lubiłyśmy i czekałyśmy na brak inwencji kulinarnych babci.

Ale wracam do smaków Italii. Domowych smaków Italii.

Jest też potrawa raczej kolacyjna i pyszna. Smażony ser „pecorino” ( owczy).

Ser kroimy w grube kromki. Obtaczamy w mące i w jajku. Smażymy z obu stron na oleju i na grubym papierze odsączamy z tłuszczu.

Ciężkostrawne ale pyszne. Na zimno też.

To na dzisiaj tyle o zapachu kuchni włoskiej, w której też nie może zabraknąć oliwy z ostrą papryczką. Kiedy smak, jest mało wyrazisty dodaje się tej piekielnej mikstury.

Sama się zrobiłam głodna.

Acha jeszcze przysmak Włochów. Giulia uwielbia chleb z szynką i na górze świeże figi. Można bez szynki tylko z oliwą.

To te smaki, które zabierają Włosi w świat.”

To do jutra i polecam się w kwestii mojej statystyki.

10 myśli na temat “Zwyczajnie

  1. Zapachniał mi makaron z czosnkiem. Może przekonam Męża do zjedzenia i zrobię.
    Przepis na jednojajkowca spisała sobie Mysza i obiecuje, że zrobi jak będzie chłodniej 🙂 Tak więc w świat idzie Twoje dzieło, o Lucio 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. Z koczkiem na szyi zawsze dobrze wyglądasz, dobrze, że masz fantazję na takie zmiany. Makaron z czosnkiem, papryczką na oliwie i serem, to zawsze pyszne danie. Buziaki i puszczam do Ciebie „perskie oczko” . )*

    Polubienie

    1. Jakaś wersja moich dlugich włosów i na dodatek zawsze uczesana. Moja babcia mówiła ze dziewczyna rozczochrana przypomina wiosnę. A nie dziewczyna Babę Jagę .Wiem ze ten makaron to jeden z Twoich ulubionych. Buziaki

      Polubienie

  3. No ja mam odwrotnie : czytam po 5 książek naraz a może i więcej . Zależy jaki mam klimat do czytania. Książki , która mi się nie spodobała po trzech rozdziałach ,- dalej nie męczę . Prosty makaron też mam ochotę zrobić . Słabo ostatnio jem , czym prościej więc tym lepiej.

    Polubienie

    1. Brak apetytu to objaw niepokojący. U mbie dla odmiany nadmierny apetyt wróży chorobę. Tak mam. Zrob makaron z czosnkiem i papryczka ostrą. Szybko i smacznie. Kiedyś tsk czytałam. Teraz mam etap jednej ksiazki w czytaniu. :)*

      Polubienie

  4. Proste potrawy są moimi ulubionymi.
    Natomiast książki z adnotacją „on pragnął ją posiąść na własność” nie dotknęłabym palcem, a co dopiero czytać, więc nie dziwię się, że nie byłaś zadowolona, bo taka książka po prostu nie może być dobra:)
    W tym koczku jest Ci bardzo dobrze, zgrabny i klasyczny, kobieta w takim koczku pokazuje, że ma klasę.

    Polubienie

    1. Zionapiranio strasznie udziwniona nawet bez tych podtekstów o wlasnosci. Koczek mam często ale ten wymaga więcej zachodu. Za to caly dzień trzyma się dobrze i o to chodzi. :)*

      Polubienie

  5. Koczek bardzo profesjonalny ! Co do książek to akurat romanse średnio mi ostatnio podchodzą a wschód to już całkiem mnie nie ciągnie .Chociaż nie mówię nie, czasem zmieniam zdanie.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s