Dlaczego własnie tam.

Muszę się przyznać, że otworzyłam szeroko oczy patrząc na ilość wczorajszych wyświetleń wpisu. Ni mniej ni więcej a 1 611. Tego jeszcze nie grali. Dziękuję. To znak, że coraz więcej osób do mnie zagląda.

A ja w dalszym ciągu przeglądałam zdjęcia i zastanawiałam się, co w tym mieszkanku jest. Bo ono wciąż istnieje mimo, że nie wolno nam do niego wrócić. Kamienica stoi. Ja wchodzę bez żadnego lęku.

Są własnie takie miejsca nasączone dobrą energia i to jest właśnie takie miejsce.

Dlatego pokażę kilka chwil zatrzymanych jak to się mówi w kadrze.

Tam obchodziłam włoskie Natale.

Stamtąd wychodziliśmy na piazza del Popolo na powitanie Nowego Roku. Wcześniej gromadząc na stole to co zapewnia pomyślność nadchodzącego Nowego Roku.

Są zdjęcia po powrocie do Ascoli.

Są zdjęcia naszego przyjaciela, który teraz bawi się za Tęczowym Mostem.

To po tych dachach przychodził do nas nasz koci przyjaciel Figaro.

I z okien oglądałam trochę prawdziwej zimy w Ascoli.

A na balkonie kwitły kwiaty

i było to ulubione moje miejsce.

Tu siedziałyśmy podczas odwiedzin mojej przyjaciółki z Polski pijąc wino i ciesząc się ze swojej obecności. To ta niespodzianka dla Ciebie Madzia. 🙂

Sporo jest jeszcze różnych migawek z tamtego czasu.

Jedno mogę podpowiedzieć.

Bardzo bardzo za tym miejscem tęsknię i chciałabym tam wrócić.

Tymczasem minęło 3 lata i nic się nie dzieje. Najcięższe przypadki zostawione są na sam koniec remontów. A nasz przypadek takim właśnie jest.

Czekamy więc z coraz bardziej zrąbaną psychiką.

Kolejna przeprowadzka? Dokąd?

To okaże się za 3 miesiące.

Pozostaje mi wziąć głęboki oddech i starać się nie zwariować.

I tylko jeszcze krótki:

„LETNI DODATEK KULINARNY CZYLI MOJE PRZEPISY”

Kasztany… kasztany… żadna piosenka….

Jadalne kasztany.

Środa, 31 października 2012 r.

 

Kiedy zimno zaczyna wieczorami dokuczać, w porządnym włoskim domu rozpala się kominek. Kiedy ciepełko zacznie pełzać po kuchni – bo kominek, jest w kuchni i nie służy tylko do dekoracji, domownicy dostają przysłowiowego „pypcia na języku „. Trzeba piec kasztany.  Nie czeka się na San Martino, kiedy to kasztanom będzie towarzyszyć nowe wino ale robi się „próbę generalną”. Wyciąga się taką patelnię z dziurkami i kasztany nacina się w kilku miejscach. W kominku ogień przygasa a obok patelnia czeka na „żar „. Ustawia się ją na trójnogu i od czasu do czasu potrząsa kasztanami. Kiedy gotowe, obłupuje się z łupiny, jak sama nazwa wskazuje. Wszyscy domownicy i kto tam jeszcze doszedł łupią na potęgę.

I to jak chodzi o kasztany to wszystko.”

I od jutra koniec z nostalgią. Nie mam innego wyjścia. 🙂

 

 

16 myśli na temat “Dlaczego własnie tam.

  1. Luciu, aż mi łzy pokapały z oczu , na te wspomnienia.
    Niesprawiedliwe jest to życie ! Trzeba wierzyć, ze jeszcze będzie przepięknie i że wrócicie do Waszego mieszkanka. Całuję Cię najmocniej, Madzia .

    Polubienie

  2. Oby ten powrót do Waszego ukochanego mieszkanka nastąpił jak najszybciej. A do tego czasu musicie sobie jakoś radzić i wzajemnie się wspierać….Żadnemu z Was nie jest łatwo.

    Polubienie

  3. Tęskni się nie tylko za ludźmi, za miejscami też. Życzę Wam, żebyście jak najszybciej odnaleźli swoje miejsce.
    A kasztany są moim kulinarnym rozczarowaniem, są suche w smaku. Wolę orzechy.

    Polubienie

    1. Mówi się ze tam dom gdzie bliscy. Nie do konca się z tym zgodzę . Nam z V.bardzo brakuje tamtego domu. Wlasnego. Wynajęte nigdy nie będzie tym samym. A co do kasztanów mam podobne zdanie. Jem ale bez entuzjazmu. Lubię natomiast nadzienie kasztanowe do ciasta. Calusy

      Polubienie

  4. Lucia, baaardzo mooocno trzymam za Twój powrót do domu!!! Nie ma nic gorszego niż tułaczka po obcych kątach i niemożność bycia u siebie. Piesiulek cudny i kotuś też, tak przychodził w odwiedziny jak do nas Franek zagląda 🙂
    Przytulam Cię mocno 🙂 🙂 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dopiero teraz mogę popatrzeć na zdjecia malego Kudlatego. Figaro w dobrej formie. Kiedy bylam na Lisa kilka razy przyszedł się przywitać. A kiedy wrocimy na Lisa i czy wrocimy czas pokaże. Buziaki.

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s