Aktualności z mojego dziennika

Właściwie mogłabym się już przyzwyczaić, że w Italii trzeba mieć do wszystkiego świętą cierpliwość. Do wczorajszego zobaczenia ewentualnego mieszkania nie doszło, bo… nieaktualne. Poprzedniego dnia aktualne, następnego nie. No cóż. Na to, które nas interesuje też nie ma terminu. Poszłam wczoraj do agencji i też usłyszałam, że nie można się z właścicielką skontaktować i mamy być spokojni i cierpliwi.

Wobec powyższego wzięłam głęboki oddech i poszłam z przyjaciółką na lody,CIMG0117 których to ” pucharki” testujemy i skrupulatnie prowadzimy dokumentacje. A. testowała lody ” Szanghaj” CIMG0118 a ja ” Piękne i dobre”.CIMG0120Zdjęcia są konieczne, żeby po zakończeniu sezonu mieć podgląd na sytuację wagową 😀

Ponadto  moje przyjaciółki wzięły w swoje ręce moją tęsknotę za polskimi smakami. Po naleśnikach z serem i jabłkami od Hani wczoraj A. uszczęśliwiła mnie kapuśniakiem ( z polskiej kapusty kiszonej) z wkładką żeberkową. Pełny zachwyt mój nad smakiem A. gratuluję i niech sława Twojego kapuśniaku idzie w świat.

Teraz wiadomość z kodeksu towarzyskiego ascolańskiego Otóż ascolańczyk z dziada pradziada do jakich zalicza się V. od września a już absolutnie od 15 września żegna się z krótkimi spodniami. Choćby było tak ciepło jak w tej chwili. Od 15 patrzę na panów w wieku niemłodzieżowym ( bo ci kodeks portkowy mają w nosie) i rzeczywiście. Wszyscy włożyli długie spodnie. Jak dopowiada V. krótkie spodnie uchodzą jedynie nad morzem na przykład w San Benedetto. Nie dotyczy to turystów naturalnie.

Poza tym uprzejmie donoszę lubiącym twórczość Joanny Jax, że kupiłam e- książkę stanowiącą kontynuację ” Zemsty i przebaczenia ” i ” Kiedy nadejdzie jutro”. To pierwszy tom z kolejnej serii o losach poprzednich bohaterów:338730

A skoro już dzisiaj spacerowaliśmy po Starówce, to zajrzałam za jedną bramę, gdzie fascynuje mnie jej druga strona. Ani piękna ani zadbana. Jednak zawsze tam zaglądam. Coś w tym miejscu jest.

I tyle bieżących wiadomości o mnie, które zapisałam w dzienniku osobistym.

Zobaczymy co przyniesie jutro. 🙂

12 myśli na temat “Aktualności z mojego dziennika

  1. No oczywiście w podwórku wiszą …gacie , wróć popraw spodnie 🙂 na sznurku za oknem . Normale:) . Fajny ten kodeks portalowy , żeby trzymać się tematu portkowo- spodniowego. U nas dziś tylko 16 stopni . Mogłoby być więcej .

    Polubienie

  2. Dzień Dobry Pani Luciu. Czytam Pani wpisy codziennie, zachwycam się fotografiami. Poznaję Italię, tę właśnie od podwórka. Dzięki, że Pani pisze. A z mieszkaniem musi się udać i to jak najszybciej. Pozdrawiam Lidia.

    Polubienie

  3. Dobrze robisz Luciu, na troski na żale – pucharek lodów i domowy kapuśniaczek, w dobrym towarzystwie, musi przynieść poprawę nastroju.
    U nas śnieg spadł w górach, więc trudno myśleć o lodach, ale na Was miło popatrzeć.
    Druga strona bramy też fajna.

    Polubienie

  4. Lucia, Ty naprawdę wypracowałaś sobie w tej Italii świętą cierpliwość. I do sytuacji i do ludzi. Widać – taka karma 😉
    Zwariować można przez niepewność i czekanie. A Ty – bardzo proszę – lody! Wyglądają tak, że … mniam…. Lodów nie zrobię, tym bardziej nie kupię bo zimno, ale galaretkę zaraz rozpuszczę i będzie na deser z serkiem waniliowym. Kolorowa przekładana serkiem wygląda bajecznie.
    Trzymam kciuki za mieszkanie !!!

    Polubienie

Odpowiedz na azalia17 Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s