Zapowiada się długi dzień

A wszystko dlatego, że z tych nerwów wstałam już przed siódmą rano. Nawet się ucieszyłam, że miałam znów co prasować, bo jak wiadomo prasowanie mnie odstresowuje.  Specjalnie jednak tego nie doświadczyłam i dlatego poleciałam na drugą poranną kawę do przyjaciółki.

Trochę pomogło, ale nie za wiele.

Wróciłam i zabrałam się za wylewanie żółci na blogu.

A tak w ogóle to postanowiłam zapytać maniaczek czytających, czy też zwróciły na taką rzecz czytając polskich autorów. Oczywiście nie wszystkich.

Otóż nie wiem, czy wydawcy nie ustalili jakiegoś limitu objętościowego książki lub nastała moda na czytanie wyłącznie formatu ” cegły”, bo spotykam się z wstawkami jak nie historycznymi to sportowymi lub wspomnieniowymi. A wszystko przypomina podręcznik wiedzy o świecie.

Do całkiem zgrabnej fabuły sensacyjnej w powieści ” Nazywam się Milion” wplecione zostały kartki z podręcznika do historii. I nie tylko. zafundowano mi skrót mistrzostw świata w piłce nożnej i wyścigów kolarskich. Ponadto różne wiadomości z historii od traumy obozowej w Majdanku po słynne zdanie Joanny Szczepkowskiej w telewizji i dokładne wyjaśnienie kto i co zrobił Lech Wałęsa.

Gdyby nie to, ze ja zawsze kończę książkę którą czytam to chyba w połowie zrezygnowałabym z czytania. Bo to bohaterka straciła pamięć a nie ja.  Historię znam a i czasy o których mowa przeżyłam.

Te ” wkładki” nijak się mają do fabuły. I tak mi przyszło na myśl czy redaktorzy redagujący powieść nie chodzili do szkoły na lekcje historii i dla nich to stanowiło dodatkową atrakcję powieści. Taka powieść kryminalno popularno naukowa.

Powieść kryminalna powinna być zwarta, logiczna i trzymająca w napięciu. W tej książce w momencie, kiedy zaczynało być ciekawie akcja się rozłaziła o wiadomości wręcz podręcznikowe.

Tak, że jestem ciekawa czy to odosobniony przypadek ( chociaż nie… bo i w perskiej serii było podobnie… ) czy to jest taka moda na zwiększanie objętości książki.

Ciekawa jestem waszego zdania.

 

 

21 myśli na temat “Zapowiada się długi dzień

  1. Luciu, dawno nie czytałam polskich autorów, ale ostatnio właśnie czytam Andrzeja Stasiuka ” Jak zostałem pisarzem” z Kindla..Pozycja świetna, polecam, żadnych wstawek zwiększających objętość nie zawiera.

    Polubienie

  2. Luciu, ja niestety nie mam najlepszego zdania o większości współczesnych polskich pisarzy, dlatego raczej ich omijam. Kilka razy się sparzyłam i dziękuje 😁

    Polubienie

    1. Lucia, redakcji w polskich wydawnictwach nie ma, stąd te dłużyzny. Z trudem je znoszę i coraz częściej wzdycham nad książkami 🙂
      A tak w ogóle to zrobiłam Twoje krokiety ryżowo-tuńczykowe, były bardzo dobre! Dziękuję za przepis!

      Polubienie

  3. . Cegłę to ostatnią czytałam w postaci pierwszych tomów ” Milenium” . No i ‚ Księgi Jakubowe” Tokarczuk , ale dałam radę 🙂 . No i Pani Binda smaży takie powieści przegadane , przeczytałam dwie i więcej nie będę . Masz rację , kryminał powinien być kryminalem a nie wszystkim naraz : powieścią , romansem , wykładem psychologicznym , książką historyczną , obyczajòwką i co tam jeszcze komu przyjdzie do głowy . Generalnie, grafomania ma się dobrze. ” Kobietę w oknie ” teraz czytam i jest ok . Proporcje właściwe kryminaluz do reszty .:)

    Polubione przez 1 osoba

  4. Hmmm, ostatnio utonęłam w skandynawskich kryminałach , książkach p. Cherezińskiej i opracowaniach historycznych . Trudno mi powiedzieć , ale zwrócę na to uwagę .

    Polubienie

    1. Oczywiście to tylko takie moje spostrzeżenie z ostatnich pozycji, które czytałam. Sa autorzy, którzy nie maja z takim stylem nic wspólnego. j
      Ja często sięgam po nieznanych i z tym bywa różnie. 🙂

      Polubienie

  5. Czytam dość sporo.Z polskich pisarzy Jerzego Pilcha Andrzeja Stasiuka i Olgę Tokarczuk .Innych nie czytam.To nie świadczy o braku szacunku to sprawa gustu Jak ksiązka mnie nie ,,wciągnie” to jej nie czytam

    Polubienie

    1. jak napisałam lubię polskich autorów i często sięgam po nieznanych. Recenzje bywają zwodnicze. Dlatego napisałam to, co ostatnio nasunęło mi się po przeczytaniu kilku książek. 🙂

      Polubienie

  6. Cześć Lucia, to nie tylko Twoje spostrzeżenie. Ostatnio czytałam książkę polskiego autora, niestety nie doczytałam. Ni komu jej nie polecę. Uważam , że taki bełkot, wulgarny język nadaję się jedynie do kominka. Na same wspomnienie mam niesmak. Niektórych strawiłam , ale było dużo lania wody. Ni czego nie wnoszą, nie spełniają swojej roli. Omijam szerokim łukiem. Serdeczności przesyłam Lidia.

    Polubienie

    1. Czyli nie najlepiej się dzieje. A dookola zalew książek. Wydawcy na dwa lata do przodu zawierają umowy. Tylko czy naprawdę warto wydawać tak bezkrytycznie. Gdzie są te slynne kolegia redaktorskie. A z drugiej strony wydanie ksiazki to łut szczęścia. Dziw nad dziwy. I moje serdecznosci dla Ciebie

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s