Będzie telewizyjnie…

Jak wiadomo za telewizją nie przepadam, ale jest to miłość osobistego więc siłą rzeczy słucham to i owo. I nawet się zdarzyło, o czym muszę donieść, że dałam się wkręcić w program o nazwie ” Little Big Italy” na kanale „Nove”. Naturalnie jak go wieczorem nie zobaczę, to nie ma nieszczęścia, ale jak już osobisty patrzy, to ja chętnie potowarzyszę.

Wiadomo wszech i wobec, że Włosi uważają swoją kuchnię za najlepszą na świecie a na dodatek wszystkich o tym przekonują. I to skutecznie.

Co o tym programie napisała Wikipedia :

„Little Big Italy
Program telewizyjny
Francesco Panellabig905-675x904 podróżuje do miast na świecie, w których żyją duże społeczności włoskich imigrantów. W każdym z nich odwiedza trzy restauracje oferujące kuchnię Bel Paese i spróbuje ustalić, która z nich jest najlepsza.”

A ja teraz opowiem coś więcej o tym programie, bo szkoda, że my naszej polskiej kuchni tak nie promujemy na świecie. A przecież mamy i my sporo emigrantów.

Otóż Francesco towarzyszą zawsze trzy osoby, które wybrały poszczególne restauracje z kuchnią włoską. Ta grupa stale się zmienia. Francesco rozmawia z właścicielem, którym naturalnie jest Włoch o jego losach i jak doszło do zależenia restauracji. Często jest to już restauracja odziedziczona po rodzicach.

Silna grupa ocenia na razie słownie wystrój i atmosferę… czy jest w stylu ” italiano”. Potem wybierane są trzy dania. Naturalnie włoskie, z tym, że jedno to tzw. ” piatto forte” czyli specjalność szefa kuchni.

Po zjedzeniu na stole pojawiają się skarbonki do której trzech uczestników ( bez tego, który zarekomendował restaurację ) wrzucają żetony od 1 – 5 oceniając dania. pobrany plik

I tak w trzech restauracjach.

Do zsumowanej ilości żetonów na sam koniec dodawane są punkty za ogólne wrażenie.

Restauracja, która wygrywa dostaje prawo do umieszczenia na drzwiach wejściowych napisu:

” LITTLE  BIG  ITALY”littlebigitaklyne

a szef przywdziewa czapkę z takim napisem w barwach włoskich.

Ciekawy pomysł. Widziałam już odcinki ze Stanów Zjednoczonych i nic dziwnego, że są w przewadze, bo tam największe skupisko Włochów. Ale był też odcinek z Niemiec i Paryża.

Polecam szczerze,  tym którzy mogą zobaczyć.

I skoro już dziś telewizyjnie, to na zasadzie „kto pierwszy ten lepszy” firma włoska produkująca i sprzedająca markowe kanapy i fotele wystartowała, jak podała prasa 91 dni przed Bożym Narodzeniem z reklamą telewizyjną.

Samej reklamy nie znalazłam, ale fotkę tak. 😀poltronesofà1200-690x362

Jak mówią reprezentanci firmy, chodziło im o to, żeby mieć czas na wspaniały prezent pod choinkę jakim jest ich produkt.

Reklama kończy się naturalnie życzeniami: ” BUON NATALE”.

Powinien im zostać zaliczony rekord czasowy. Chyba, że jest ktoś inny szybszy. Ale ja nie zauważyłam.

To dziś tyle. Wieści mieszkaniowych żadnych. Cisza panuje, ale to przecież Italia. 😀

6 myśli na temat “Będzie telewizyjnie…

  1. W naszej TV jest taka ilość programów kulinarnych, że ciężko znaleźć inny. O takich poszukiwaczach kuchni polskiej , na świecie nie słyszałam. Zresztą ja prawie nie włączam telewizora. Całusy )*

    Polubienie

  2. Od chyba miesiąca w kiku i pepco oferta świąteczna , zamieszczałam zresztą u siebie fotki. Nie wiem czy w Was są tez te sklepy , ale u nas zdecydowanie pobili wszelkie rekordy.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s