Znowu się motla

Całe te włoskie układy rodzinne mogą normalnego człowieka przyprawić o co najmniej  rozstrój żołądka. Czyli mnie.

V. w stanie wojny z braćmi w temacie opieki nad leżącą już całkowicie matką mającą 24 godzinną badante. Rumunkę zatrudniona przez braci. V. ma do niej sporo zastrzeżeń. Ja też widzę, co widziałam, ale nie dolewam oliwy do ognia. Dziś V. był w sądzie na spotkaniu z administratorem matki, którego narzucił sąd powiedzmy polubowny, bo bracia nie są zgodni. Zgodni z V. a on z nimi.

V. znowu ma cudowny pomysł zamieszkania z matką i wzięcia opiekunki nie na stałe, ale na godziny.

Mam nadzieje, że jego bracia się na takie rozwiązanie nie zgodzą choćby z uporu przeciwko V, bo ja nie mam na to najmniejszej ochoty. Dzisiaj doszło do awantury, kiedy wyraziłam swój sprzeciw.

Jemu się wydaje, że badante na godziny załatwi sprawę opieki nad matką.Nie ma pojęcia co to jest leżący stary człowiek. A ja nie mam na to siły i ochoty.

Taka propozycja była na miejscu 3 lata temu kiedy nie mieliśmy gdzie mieszkać. Ale wtedy stan wojny z braćmi mu przeszkadzał. Teraz mu nie przeszkadza, bo nie podobają mu się ustalenia administratora.

I włoskie stosunki rodzinne potwierdzają polskie powiedzenie, że ” z rodziną to dobrze tylko na zdjęciu”.

Co mi przypomniało, że wczoraj byliśmy na urodzinowej pizzy i oto rodzinne fotki V. z kuzynem i jego compagna.CIMG0671 No i ze mną oczywiście nie wiedzącą jeszcze, co V. wymyśli.CIMG0667

Cała nadzieja w tym, że jak to  po włosku skończy się na gadaniu.

A teraz z Ascoli ciekawostka pod halsem ” tylko koni brak”. Na murach Starówki pozostały przy bramach uchwyty do przywiązywania koni.

I taka prześliczna kołatka…

jedyna w całym Ascoli ( przynajmniej ja drugiej nie widziałam ) …

A jesień wciąż .mamy słoneczną mimo prognozy pogody zapowiadającej burze i deszcze.

Dlatego jesienny kwiecisty album.

I ponieważ mam gonitwę myśli i nienajlepszy nastrój, to pozostaje mi tradycyjne:

Do widzenia się z Państwem. W lepszym humorze.

 

 

28 myśli na temat “Znowu się motla

  1. Ojej, mam nadzieję, że nie dojdzie do spełnienia szalonych pomysłów V. Luciu nie możesz sią zgodzić. Tak , masz rację. z rodziną to tylko na zdjęciach. Trzymaj się kochana i nie daj się !
    Kołatki i kwiatki są przepiękne .

    Polubienie

    1. Nicka u matki. Matka V. ma sliczne mieszkanie na Starowce. To mieszkanie dawno temu przystosowal i zrobił remont V. I on uwaza ze to jest jego mieszkanie. Ja z matką mialam wczesniej dobry kontakt. Opiekowalam się nią kiedy jeszcze chodzila po domu o chodziku. Potem upadła bracia sie pokłócili i przyszli trzesienie ziemi. Dom wariatów. Codziennie u niej bylam bo to blisko od Lisa. Ale i tak nue mam ochoty tam mieszkać. Nawet nie ze wzgledu na matkę ale braci.

      Polubienie

  2. Wrrrr… Ty wiesz co ja o tym myślę.
    Jeszcze za bloxowego bloga pisałam, jak moja koleżanka szukała sobie męża i odpowiedziała na anons pana z Niemiec. Po niedługim czasie nawet ją zaprosił i kupił bilet na tanie linie. Pojechała. Było miło przez kilka dni, a potem powiedział, że niedługo sprowadzi tu matkę z domu opieki i będą obie mieszkały, żeby mojej koleżance nie bylo smutno cha cha cha. A on będzie mieszkał w drugim mieszkaniu w mieście, bo stamtąd ma bliżej do pracy. Uwierzyła mi, że ściągnął ja na darmową opiekunkę, a dodatkowo oszczędzi na domu opieki i jeszcze weźmie zasiłek na matkę. Uciekła w try miga i teraz ma normalnego faceta.
    Ty sama ogarniasz temat, ale czy jest ktoś kto powstrzyma V. przed tym co chce zrobić? Bo to Ty zapłacisz za jego czyny. Cały czas płacisz.
    Tych chłopów to tylko kopnąć w d..ę. W cztery litery znaczy się:)

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Zielonapiranio opiekunka na godziny byłaby na pewno. Ja juz nie mam siły. U Nicki napisałam co i jak. Ale i tak organizacja wszystkiego spadlaby na mnie. Jednak mimo wszystko nie sądzę że bracia dojdą do porozumienia. 7 listopada kolejne posiedzenie sądu w jednej osobie. Te ich procedury to czysty cyrk na kółkach. Chyba o tym napiszę bo kuriozum. :)*

      Polubienie

  3. Nie daj się w to wrobić . Pracowałaś długie lata , doskonale wiesz ile na to potrzeba sił . Zawsze można zatrudnić inną osobę do opieki jeśli ta się nie sprawdza . A tak poza tym pięknie u Was .

    Polubienie

  4. Lucia, mam teściową z demencją w domu. Jeszcze średnio zaawansowane stadium na szczęście, sprawna jest ale mieć na oku trzeba. Nie daj się. Gdyby V. był jedynakiem to co innego, sytuacja bez wyjścia. Ale nie jest.
    Zdjęcia cudne a kwiatki jeszcze cudniejsze 🙂

    Polubienie

    1. Wiem z Twojego bloga o tej sytuacji. V.wudaje się ze to wszystko takie proste bo przecież to mnie nie obciąży przy zatrudnieniu opiekunki. On nie ma pojecia o takiej opiece i stąd moj protest. Bo ja 12 lat tak pracowałam. Na razie to idiotyczny pomysł. Znając Włochów liczę ze to tylko gadanie. Calusy

      Polubione przez 1 osoba

      1. Pozostaje liczyć na to, że znasz Włochów już na tyle, że masz rację i na gadaniu się skończy. I niech tak się stanie!!!
        Buziaki 🙂

        Polubienie

  5. O matko jedyna, w życiu. Na piec sekund nie usiądziesz. Ona jeszcze przez to, ze się znacie będzie miała wieksze wymagania. Ja miałam tu matkę leżąca trzy tygodnie i był to koszmar. Nie zgadzaj się !

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s