Wtorkowe spotkanie z LUCIĄ MODNĄ

Trzeba ten październik zakończyć jesiennymi aranżacjami. W kolorach  jesiennych kolorowych i jesiennych szarości a nawet bieli i czerni. Czyli wszystko co jesień ofiarowuje w palecie barw.Oczywiście zaczniemy od… Luisy Spagnoli.CIMG0754.JPGA tam proszę. Klasyczne już  połączenie czerni i żółci którą  sama stosuje już z upodobaniem. Zwłaszcza ostatnio marynarki bardzo mi się podobają. Kwieciste spódnice też  mi się podobają, ale jakoś jeszcze nie mam w szafie. Trzeba będzie się rozglądnąć.

 

Jak to u LS piękne wełny i takie oto jesienne płaszczyki. Z połyskiem i chyba odporne na deszcz. Pod płaszczykiem spódnica w kratę – dużą. Krata w tym sezonie powróciła tryumfalnie. I jest widoczna wszędzie. Na ulicach już też .Czyli bingo. CIMG0756 Zaraz w następnej witrynie cudowne szarości i modna ZAWSZE kamizela.

 

I naturalnie kolejna kraciasta propozycja. Ja bym ją nazwała ” Uśmiech włoskiej jesieni”.

 

Ale bywa w jesieni i chłodno.

 

Nawet tu w podobno ciepłych krajach. I oczywiście trafiają się eleganckie okazje.

 

To były propozycje „Luisa Spagnoli”.

A przecież nie samą LS moda żyje. Oto przepiękna welurowa marynarka. I oczywiście kapelusze.

 

Z tą fotką miałamCIMG0781 niemiłą przygodę. Zrobiłam ją na targach antykwarycznych i pierwszy raz właściciel nie chciał uwiecznienia swoich kapeluszy. Ale i tak zdjęcie zrobiłam. Co się nie robi dla wielbicielek mody. I co mają kapelusze do ochrony osobistej. 😀

A teraz będzie zielono

 

i różowo.

 

I wszystko mi się podoba. I kolory i fasony i aranżacja. I oczywiście jest kraciasto. 😀

Jeszcze trochę takich fotek modeli, które czymś mnie przytrzymały

 

przy witrynie. Sukienki.

A nawet takie zestawienie spódnicy  w wersji wyjściowej. W pasie nadal sie dzieje. CIMG0777 i bardzo modne desenie na bluzkachCIMG0780 a nawet kurteczkach.

A ponieważ zbliża się czas bożonarodzeniowych ślubów, to zajrzałam jeszcze na wystawę ze ślubnymi sukniami. Tak zajrzałam, bo śluby lubię i modę ślubną też.

 

To była już ostatnia strona z żurnala Luci Modnej.

Jeżeli był ciekawy, to cieszę się bardzo.

Na pewno zobaczymy sie w listopadzie. „D

9 myśli na temat “Wtorkowe spotkanie z LUCIĄ MODNĄ

  1. Zachorowałam na szara plisowana spódnice, ależ mi się podoba, choć ja z tych niespodnicowych. A to za sprawa rajstop, jak tylko pomyśle, ze mam się w nie wbijać, to już mi się odechciewa. Czekam nieodmiennie na kolejne odcinki. Uściski.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Tak całkiem do tyłu nie jestem; plisowaną szaro-srebrną spódnicę właśnie sobie sprawiłam. Z innych ; ohohoho ; prawie wszystko. To zielone szczególnie , wszelkie kratki ( no może nie te różowe , bo jakoś mnie ten kolor nie porywa ) ale te szaro-beżowe tweedy to i owszem , No i kapelusze i te płaszczyko- żakiety . Bardzo to wszystko ładne .

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s