Bez fotek

Jeżeli nie zwariuję do momentu przeprowadzki właściwej, to będzie cud. O siły fizyczne mniej się obawiam, ale tych psychicznych ma szansę mi zabraknąć.

Wszystko się zaczęło po włosku rozłazić w szwach. Dzisiaj dzięki Bogu jest 30 października i w eterze cisza.  Eterze dotyczącym kontraktu. A przecież po tym remoncie nie podpiszemy go w ciemno. Trzeba iść i spokojnie wszystko zobaczyć. Nawet jak jutro zadzwonią, to po drodze weekend świąteczny.

Czyli znów wszystko się przedłuży.

Na dodatek atmosfera wojenna, V. dzisiaj dostał wiadomość od matczynego administratora o spotkaniu we wtorek ( 5 listopada) wszystkich braci. Jak się pojawią w kupie, co do czego mam niejakie wątpliwości.Jak ich znam, to wojna będzie na całego i nie wiadomo jak się skończy.

Ponadto byliśmy u lekarza rodzinnego, bo V. ma kłopoty ze spaniem i przy okazji zapytaliśmy, dlaczego matka wciąż leży w łóżku, a nie uruchomiono ja przez 3 lata po operacji biodra, tak, żeby mogła siedzieć w fotelu na kółkach.  I co robi w tej materii badante.

Dowiedzieliśmy się, że :

-Badante jest ” bella donna”.

Nie w porządku, profesjonalna, wszystkim się zajmuje, tylko, że jest piękną kobieta.

No ręce nawet mnie opadły

Jak ich znam, to wojna będzie na całego i nie wiadomo jak się skończy.

A we czwartek 7 października kolejne posiedzenie polubowne w tejże sprawie. Już po owym spotkaniu z braćmi.

Nie wiem jak wytrzymam ten i przyszły tydzień.

Jedynie zaciśnięcie zębów i nie zaostrzanie atmosfery może mi pomóc.

Dlatego daleka jestem od myśli dyniowych i nawet o moich najbliższych zmarłych nie umiem myśleć i wspominać. Bo nie mam z kim.

Nawet portek, które dziś kupiłam na placu, bo  ciekawy deseń różany miały nie zmierzyłam. Jeszcze takich nie widziałam. Jutro zrobię fotkę. Dziś jak napisałam : dzień bez fotek.

Jednak grzecznie się pożegnam tradycyjnym:

Do widzenia się z Państwem.

8 myśli na temat “Bez fotek

  1. Luciu, poradzę Ci – odpuść ! Niestety na pewne problemy nie masz wpływu więc zostaw sprawy , niech się same toczą. V. nie przekonasz do swoich racji, nie wchodź też między braci , bo jeszcze Tobie się oberwie.
    Trzeba wierzyć, że wszystko ułoży się po Twojej myśli. Szkoda Twoich nerwów. Zobaczysz , będzie dobrze !

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s