Listopadawo

Jednak nie uchroniłam się przed przeziębieniem. Stwierdzam, że mimo, że broniłam się jak ta lwica poległam. Katar mam i w gardle mnie drapie. Na szczęście po wczorajszym mglistym i mżawkowym dniu do chwili obecnej było słonecznie i w miarę ciepło. Naturalnie o ogrzewaniu w domu nie ma mowy, bo jeszcze nie pora.

A dookoła wszyscy z nacji polskiej pozaziębiani. Dla nas ta pora roku w Italii jest zimna, wilgotna i nieprzyjemna. Trzeba idąc na dwór zdejmować ciuchy a po powrocie zakładać.

Dziś u mnie rozpoczął się ” czas podkoszulki”. Jeszcze bez rękawków, ale już ją na grzbiet założyłam. I znów przypominam babę syberyjską.

Mam na sobie: ową podkoszulkę, golfik bawełniany, wełniany sweter typu tunika z niewielkim rękawkiem a na to jeszcze polarową górę od piżamy. Oczywiście długie spodnie i dwie pary skarpet z wierzchnimi frotowymi.

I jak wam się mieszkanie o tej porze roku w Italii podoba?

A na targu już dziś pojawiły się takie oto domowe mufki do ogrzewania rąk.

Czegoś takiego nikt w kraju północy i w wierze Włochów przezimnym nie zna.

Oto elektryczna torba czyli mufka domowa do ogrzewania rąk.e591bb1cf71a1296d8542feaa29b97d7.image.500x456 A jak jesteś pracowitą panią domu to w Italii zamiast ogrzewania w domu proponują ci takie oto rozwiązanie. images (1)

Trzeci świat … Bronchit tutaj o tej porze roku to norma. Nawet do lekarza nie musisz iść. Wystarczy zdrowy ( jeszcze) członek rodziny i poinformuje doktora rodzinnego o tym bronchicie. Zestaw leków stały. Z antybiotykiem na czele.

Zawsze o tej porze roku mam zły humor. A o V. lepiej nie mówić. Warczy, czepia się. Pewnie nie wie co go czeka. Nic nie pomaga tylko wszystko chce wyrzucać.

Pomysł za pomysłem idiotyczny. A taki był kiedyś no może częściej sympatyczny facet.

A teraz jak to mówią ” bez kija nie podchodź”.

Jeszcze pisałam, że nabyłam dżinsy w deseń różany. To oto one. CIMG0912

A, że do apteki dziś poszłam to taki oto żyrandol tam ” ustrzeliłam”.W aptece są takie dwa. 🙂CIMG0915.JPG

I myślę, że ta piosenka ma coś z prawdy. Bo przecież Wszystkich Świętych to dzień ich imienin.

I wobec tego:

Do zobaczenia się jutro z Państwem.

 

14 myśli na temat “Listopadawo

  1. O biedaku, ja tez tak marzne. A jak już w zeszłym roku zobaczyłam rachunek za gaz, to nie pozwalam przegrzewać domu. I ja mam na sobie koszulkę z rękawkiem, sweter ,,po domu” typu ,,szetland” i długie wełniane giezło. Oraz grube skarpety. Całość spoczywa pod kocem. A na dworze to nie wspomnę, bo co się będę wyrażać. Dżinsy bardzo fajne. Do widzenia się z Panią.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Nie chce się w domu siedzieć, jak zimno. Tutaj na szczęście mam piecyk na drewno, ciepło i przytulnie, trzeba tylko pomyśleć o zapasie drzewa na zimę 😁. Nie wiem, co podkusilo V. do zapuszczenia wąsów, chyba przystojniejszy był bez 😉, i Billego miło zobaczyć…

    Polubienie

  3. Mufka fajna rzecz i bardzo stylowa , ale z pewnością nie zamiast piecyka . Żyrandol wprost niesamowity ! Zaniemówiłam na jego widok. Kuruj się , herbatkę z miodem na rozgrzewkę jak zawsze polecam.

    Polubienie

  4. Żyrandol piękny ! Dziś u nas ciut cieplej, ale do wczoraj makabra , zimno mi było cały czas, kości sztywne , no nedzat z bryndzą . Dziś odzyskałam wigor. No a w domu : ciepło , kaloryfery ciepłe . I wychodzi , że to luksus.

    Polubione przez 1 osoba

  5. Zimna nie lubię, okropnie by mi się nie podobało w Italii o tej porze roku w związku z tym, co przeczytałam, brr…
    Fajne dżinsy różane, podobają mi się, żyrandol też, taki wesoły 🙂 Trzymam kciuki z podwójną mocą, niech Ci się wreszcie ułoży !!!

    Polubienie

  6. Wyższość naszych polskich mieszkań nad włoskimi polega na tym, że są już ogrzewane od półtora miesiąca. Ja sama grzeje średnio co dwa dni, bo ciepło, a jak mi chłodniej to odpalam kominek. A spać lubię, jak mi chlodno. Zgrzeszylabym, jakbym na aurę narzekała, bo choć w nocy przymrozki, to w dzień całkiem słonecznie, tyle, że wcześnie się robi ciemno.
    Życzę Ci dużo ciepła i zdrowia, nie dawaj się włoskim chlodom, pokaż polska kobieca siłę:))

    Polubione przez 1 osoba

    1. Możliwość dogrzanych mieszkań to luksus ktory fopiero w Italii się docenia. A możliwość normalnosci to też luksus w Italii. Moje sily piwoli wchodzą do punktu zero. Niestety.

      Polubienie

Odpowiedz na annapisze19 Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s