Stopniowanie przymiotnika ” chory”

Otóż to jest tak:

chory

chorszy

trup

Ja na szczęście jeszcze jestem na drugim stopniu i mam nadzieję się obronić przed ostatnim.

Przeziębienie rozwija się wzorcowo. Z nosa mi się leje, w gardle drapie i nawet w nocy miałam gorączkę. Jednak w łóżku nie mogę uleżeć, bo mi gorzej. To siedzę a nawet komputer otworzyłam, co by fotki od wczorajszej Jubilatki otrzymane wedle północy z lekka ” przystosować” i kolejny album stworzyć.

I tak z racji braku innych wiadomości, które pojawią się jutro, bo to i spotkanie panów C. czyli braci V. w ilości trzech i ewentualne podpisanie ( co daj Boże ) kontraktu, czymś trzeba dzisiejszy pamiętnik wypełnić.

A w ogóle dziwne zjawisko zauważyłam. Kiedy pojawiają się imprezowe fotki, to statystyka winduje się w ramach oglądalności do góry. Czyżby to miało znaczyć, że powinnam czas na zabawach spędzać?

Niestety, to chyba w tym sezonie ostatnie urodziny.

Jubilatka natomiast dostała zestaw fotek z urodzin V. Z tym oto naszym selfie damskim. Zostało ono przez Hanię ustawione na honorowym miejscu wśród prezentów. 74667394_560318471382480_588937924356079616_n

To jeszcze ostatnie albumowe wspomnienie wczorajszej imprezy

I teraz z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku mogę z czystym sumieniem chorować dalej.

Moja mama mówiła, że katar jest gorszy od choroby wenerycznej i coś w tym jest. Zestaw medykamentów pod ręką, czyli: własnoręcznie wczoraj zrobiony syrop z cebuli, witamina C i aspiryna C oraz herbatka imbirowo cytrynowa. I naturalnie zapas chusteczek do nosa.

A zamiast miodu przez pomyłkę zaaplikowałam sobie łyżeczkę oliwy z ostrą papryką. Jezuuu przez moment wyzdrowiałam.

Jednak to działanie było krótkotrwałe a powtórzyć nie mam odwagi. 😀

To do widzenia się z Państwem mam nadzieję w lepszej formie.

Acha zapominam napisać, że moje buty wzbudziły absolutny zachwyt osobistego, który ten typ obuwia u pań preferuje. Na szczęście w wersji okolicznościowej, bo inaczej pewnie nie wzbudzałyby mojego zachwytu.

12 myśli na temat “Stopniowanie przymiotnika ” chory”

  1. No Luciu życzę szybkiego powrotu do zdrowia chociaż wiadomo ze przeziębienie trwa 7 dni albo tydzień 🙂 i oby sprawdziły sie te najlepsze scenariusze oczywiście dla ciebie 🙂

    Polubienie

  2. Zdrowia Luciu Ci życzę i już może nie łykaj oliwy z papryczką 🙂 .
    Jeszcze polecałabym ząbek czosnku z kromeczką chleba. Tyko, że to waniajet .
    Na jutrzejszy dzień zaciskam mocno kciuki !!!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s