Powrót z tarczą

Właśnie wróciłiśmy. Kontrakt podpisany. Czynsz za listopad zapłacony. Klucze w kieszeni.

Jeden problem odhaczony. Jutro sąd polubowny w sprawie matki V. Chyba tylko kwestia finansowa bo zgody na pomysł osobistego nie ma. Potem zaczynam serial: ” Przeprowadzka”. Na szczęście czuję się zdecydowanie lepiej. Katar na końcówce. Tylko kaszel mnie męczy. Mleko z miodem na noc.

Jutro postaram się napisać wiecej.

Dobranoc Państwu.

26 myśli na temat “Powrót z tarczą

  1. Wspaniale Luciu. A więc przeprowadzka ! Myślę , że tu zagrzejecie na dłużej , a może V. kupi to mieszkanko, tak jak wspominałaś.
    Tymczasem wracaj szybko do zdrowia i zbieraj siły. Buziaki )**

    Polubienie

  2. Lucia, wynajeliscie firmę przeprowadzkowa? Baaardzo mnie cieszy, że przenosicie się do lepszego lokum, ale jak wspomnę co się działo przy poprzedniej przeprowadzce, to aż się boje. Sama zrobiłaś przenosiny, nie rób tego teraz, ani chora ani zdrowa.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Zielonapuranio. Jaka firma. To nie wchodzi w grę. Na Starowke wjazd trudny ale jakoś podolam. Jak tylko V nie bedzie przeszkadzał. Najwazniejsze że teraz to już albo ostatnia albo przedostatnia w zyciu.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s