Garść informacji

Dzień pod znakiem przenoszenia. Rano zgodnie z terminem spotkania przyjechał znajomy V. z mini furgonetką. Załadowaliśmy sporo rzeczy tych najcięższych i przewieliśmy do nowego domu. Dodatkowo V. przewiózł swoim autem sporo toreb z dobytkiem i zaparkował na pobliskim placu. Kiedy furgonetka została wyładowana podjechała pod zaparkowane auto i przepakowano bagażnik auta. Tak, że wszystkie rzeczy podjechały pod bramę. Tu niestety zaczęły się ” schody” i to dosłownie. Bo część trzeba wnieść na pierwsze piętro.

Furgonetka obróciła dwa razy. Oczywiście osobisty jest tak sterany życiem i tak chory, że na jego pomoc nie miałam co liczyć. Obróciłam z czym się dało na piętro. I miałam dość.

Po obiedzie moja ulubiona Agatka zaoferowała się z pomocą więc wybyłam z domu. Każda praca w nowym mieszkaniu bez ulubionego wyłącznie z  rzadka mężczyzny to radość. Poszłyśmy same i zlikwidowałyśmy  wszystkie rzeczy zza bramy na parterze. Agatka policzyła, że jest 20 schodów. Nawet wniosłyśmy komodę i szafkę i przemeblowałyśmy drobno pokój, który postanowiłam przekształcić dla siebie. Bez V. za plecami zdecydowanie lepiej się czuję przy adaptacji nowego miejsca. On tylko musi popodłączać święte telewizory. A ma co robić, bo ujęcie, że tak powiem jest tylko w kuchni a w sypialni już nie. A spać bez telewizora on nie jest wstanie. To będzie podłączał a ja sobie będę układać po swojemu.

Jutro chcemy już zamieszkać. Czyli spać. Tak, że czeka mnie:

przewoź reszty rzeczy w tym trzy telewizory. Rzeczy łazienkowe, rzeczy z kuchni z mikrofalówką i piekarnikiem nie mówiąc o garnkach i patelniach. Poza tym ubrania z szafy. Tu wezmę z wieszakami. Zwinę i tak przewiozę. Potem tylko powieszę w odpowiednich szafach. Jutro może jakieś fotki wreszcie zrobię.

I tak zmęczona jak zwykle mówię:

Do widzenia sie z Państwem.

V. urządził mi klasyczną pełnię księżycową. Co ma plusy, bo ewakuowałam się pod zamknięcie w saloniku i chyba ” Na dobre i na złe ” oglądnę.

16 myśli na temat “Garść informacji

  1. Też miałam się zdumiec tymi trzema telewizorami na dwie osoby, ale inni mnie wyręczyli;)
    Nic nie powiem o tym, że znów dźwigasz, że znów V. okazał się nie być mężczyzną, że znów Ty za to płacisz
    Wrrrr… To dla niego. A dla Ciebie słowa podziwu, jesteś kobietą nie do zdarcia. Bylebyś nie przesadziła, bo zdrowia szkoda.
    Niech Ci się dobrze mieszka.

    Polubienie

  2. O matko ! Trzy telewizory ! Jakoś nie wyobrażam sobie tylu tych sprzętów u siebie . Mamy jeden 42″ a i tak klnę ,że za duży . Napracowałaś sie , ale entuzjazm kipi z zapisków więc chyba dobrze Ci to zrobiło. Niech Wam się dobrze mieszka !

    Polubienie

  3. Facetów wsztstko denerwuje. O frustrację łatwo. Ale , że tachasz wszystko na piętro te 20 schodów woła o pomstę do nieba. Ma facet forsę na kupienie kolejnego mieszkania a nie ma na dniówkę dla studentów , którzy by wszystko dziarsko wnieśli ?? Żenada . I żadna pełnia tego nie usprawiedliwia. Co to za człowiek ? A gdyby Tobie coś strzeliło w plecach od tego noszenia ? Co za skrudż jeden . Oszczędza kosztem swojej kobiety. U nas na takich facetów mówi się burak ,albo Janusz.

    Polubione przez 1 osoba

  4. Lucia, wiem że jesteś wiecznie młoda, silna i sprawna. I niech tak zostanie. Ja mam natomiast słabe nerwy. I staram się nie czytać już Twoich wpisów gdy jest Ci źle z tym mafioso… czytam dopiero pobieżnie z opóźnieniem jak ci przejdzie zły nastrój….
    ponieważ gdy czytam tak jak dziś że on jeszcze na koniec dnia gdy robiłaś za tragarza urządza swoje patologiczne humory to mnie szlag trafia… nie wiem juz na kogo… na V za psychopatyczne zachowania… na ciebie że sobie na to pozwalasz…czy na siebie że to czytam …

    Polubione przez 1 osoba

    1. No cóż Nicka życie z nim do latwych nie należy. Musi sięgnąć dna a już mu niewiele brakuje. I albo się utopi albo wypłynie . Dla mnie ciekawy przypadek i sprawdzian . Czy ja też się załamię i odpuszczę tę sprawę. ***

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s