Tak się mieszka na Starówce

Obiecałam opisać nasze miejsce na ziemi. Uwielbiam ascolańską Starówkę a w nowym domu się zakochałam.

Zaczynamy?

Opowieść ze Starego ( starszego od Rzymu) Miasta.

Z piazza Arringo czyli po naszemu placu wchodzimy w uliczkę, która prowadzi do najstarszego placu w Ascoli. Placu świętego Grzegorza. Wczesniej jeden zakręt w prawo i zaraz w lewo i to tu. Uliczka naszego nowego miejsca. Po kilkunastu metrach stoimy przed narożną  niewysoką kamienicą.  Narożnik do uliczki w prawo jest zamknięty arkadowym przejściem sklepienie którego było  kiedyś ozdobione freskami. Pewnie doczekają się renowacji. Na tę uliczkę wychodzą nasze dwa okna.  Z łazienki i pokoju nazywanego tutaj pokojem księdza. Pozostale są od ulicy głównej. Czy macie pojęcie że mury naszego mieszkania mają od 55-75 cm.? Oczywiście travertino.

A teraz wreszcie otwieramy starą bramę . Nie żadny ozdobny portal z drzwiami wejściowymi, ale zwykłą drewnianą  półokrągłą , za to z metalową starą kołatką bardzo przydatną przy otwierania współczesnego zamka. Brama ma też domofon zainstalowany w kuchni żeby nie zbiegać ze schodów na dźwięk dzwonka, bo i w takie cudo brama jest zaopatrzona. Denerwuje mnie pomazana cześć bramy sprajem.

Otwieramy bramę i wchodzimy. Duża klatka schodowa. Z ładnym wykończeniem schodow. Na pierwszym podeście jest niewielkie okienko i drzwi. Za drzwiami kilka schodów i pomieszczenie gospodarcze. Moje królestwo. Tu jest wszystko co w domu potrzebne a w mieszkaniu nie koniecznie jest gdzie schować . Tu stoją walizki. Tu jest pralka i zlew kuchenny. Tu zniosłam zapasy jedzeniowe. Stoi odkurzacz i wszystko to co aktualnie nie jest potrzebne. Jest miejsce na rozłożenie suszarki i deski do prasowania. Jest nawet obraz świętego Emidio patrona Ascoli chroniącego przed trzęsieniem ziemi. Gdzieś go powieszę z pewnością.  Schodzimy z powrotem na klatkę schodową. W prawo ciąg schodów na piętro.  Jest dużo miejsca. Okno na ulicę. Tu postawiłam  staroswiecki stojący wieszak na kurtki i duże lustro. Stąd idą schody do drugiego pustego po trzęsieniu mieszkania. Dlatego zagospodarowałam  duży  obszar przed właściwym  mieszkaniem. Do mieszkania prowadzą drewniane rzeźbione w motywy drzwi.

Zapraszam do środka.

Wchodzimy do kuchni. Z lewej strony okno z białą roletą i duży stół z czterema krzesłami . Na krzesłach czerwone poduszki z błyszczącym motywem. V.ich nie lubi, że takie na Natale czyli Boże Narodzenie. Zmienimy na pewno.Tu postawiliśmy  naszą domową szafkę a na niej święty telewizor.  Obok jest pusta ściana i na niej ma zawisnąć ten najwiekszy, który jeszcze nie jest w domu a oczekuje na wniesienie. Na prawo od drzwi normalny ciąg kuchenny ze wszystkim co należy.  I kuchnia ma jeszcze głęboki schowek do którego trzeba kupić drabinkę żeby wejść. Są tam regały i to będzie kuchenna spiżarka.

A teraz wdzięk nieszkania. Z kuchni wychodzi się na mini przedpokój. Tu są drzwi do głównej sypialni w której aktualnie rezyduję. Stąd prowadzą cztery schody do drugiego pokoju i kolejne cztery schodki do łazienki.  20191115_173611Miedzy schodkami stoi szafka a na niej  niektóre zapalniczki V. I prezent jaki dostał na urodziny. Metalowy rower na butelkę wina. 20191115_173638Łazienka po remoncie nowoczesna z kabiną prysznicową  i z oknem za którym zamontowany jest kołowrotek  ze sznurami do wieszania prania. Duża łazienka już w wersji nowoczesnej. Jasna z pasem i ścianą kabiny w taki jakiś kafelkowy twór w zygzaki w ciemniejszych odcieniach beżu i brązu.

 

W pokojach meble nowoczesne. Duże sypialniane szafy i komody. Teraz tylko trochę drobiazgów własnych dla dadania miejscu naszego gustu. Kilka moich łabędzi już stoi na komodzie w sypialni. Jak i jesienny cyklamen od przyjaciółki.

 

I to ju wszystko. Ale się opisałam . Czekam na pytania. I…

Do widzenia się z Państwem .

 

 

9 myśli na temat “Tak się mieszka na Starówce

  1. O kochana, to na mam mnóstwo pytań, ale sadze, ze w przyszłości zdjęcia mi na nie odpowiedzą. Tylko szkoda, ze ten Internet marny. A co to znaczy ,,za niskie łóżko”? dla V. Leży się na ziemi? Żart oczywiście.
    Mury grube zapewnia latem dobra izolacje i będzie przyjemnie, chłodno. ALe wiem od Z. ze i u nas buduje się grube, ze względu na klimat. Opowiadał w Afryce, ze i w Polsce mury maja po pół metra z ociepleniami, oni oczywiście nie mogli uwierzyć.
    Luciu moja kochana, jak ja się z Tobą cieszę. Wszystko sobie powoli wyobrażę. Fajnie, ze trafiła Ci się samodzielna rezydencja. Niech Wam się tam dobrze wiedzie. A na zakończenie pozwolę sobie stwierdzić, ze jeśli by po 14 przeprowadzkach Z. powiedział, ze mu kolor poduszek nie odpowiada, to nie ręczyłabym za siebie 😂

    Polubienie

  2. No fajnie, wyobraźnia działa. Próbuję sobie to wszystko umiejscowić. Najbardziej frapują mnie te schodki, wszystko wydaje się bardzo ciekawe i urocze. Jak porobisz zdjęcia, będzie wszystko widać. Niech się Wam dobrze mieszka !

    Polubienie

  3. 🙂 git majonez . W łazience widzę szafkę z umywalką v podobną do mojej . Szuflady na ręczniki. Chyba umiesz zrobić dom . To nie to samo co urządzić mieszkanie.

    Polubienie

  4. Najważniejsze, że poczułaś się dobrze „wewnątrz i okolicach” 😉
    Wyobraźnia pracuje, ale czekam na więcej zdjęć. Uwielbiam oglądać ładne wnętrza. A jeszcze o takich grubych ścianach… 😉 Niesamowite;) Baaardzo się cieszę, że już nareszcie jesteś w domu 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s