O końskim zdrowiu

Podobno takowe trzeba mieć żeby chorować .

Ja na brak tegoż nie narzekam. Jakoś się zbieram do przodu. Dziś też nieźle.  Wiem że mam koło siebie sporo życzliwych osób   Elu dobrze mieć taką osobę jak Ty. Jeszcze raz dziękuję za lekarstwa.

Czekam na wieści zakupu komputera w Polsce. Ciekawa jestem jaką decyzję podjęła moja córka . Dostała „wolną rękę „.

A tak piszę w tym telefonie i ćwiczę się w cierpliwości.

Ten rok a właściwie jego końcówka dla wielu moich przyjaciół nieciekiewie. W kręgu  moich polskich przyjaciół i ich rodzin perturbacje zdrowotne. Wszyscy czekamy na koniec tego roku liczac, że nowy będzie lepszy ( jak to z tą nadzieją co to matka).

Tak sobie dziś rozmyślam i zastanawiam się dlaczego telefon przy poprawkach literowych kopiuje mi bez sensu co chce i dopiero cyrk z korektą .

Opracowałam system pisania słów neznanych mojemu telefonowi ale nie zawsze się uda.

Zaczęłam czytać polecaną ostatnio „Dziewczynę bez makijażu „.

Jak skończę to napiszę, bo teraz mam mieszane odczucia. Czyta się nieźle i to wszystko co w tej chwili mogę napisać.

Do widzenia się z Państwem.

 

 

7 myśli na temat “O końskim zdrowiu

  1. Podziwiam Twoją cierpliwość Luciu, ja na telefonie nie mogę pisać, szlag mnie trafia. W ostateczności SMS wysyłam 😁 Widzę, ze jesteś chyba w lepszej formie, mam nadzieje, ze burza przepadnie i znów wyjdzie słońce. Ucałowania ❤️

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s