Wigilijnie i powigilijnie

Czas oswoić ten nowy laptop, Gdyby nie dzisiejszy korek internetowy ( wszyscy w sieci) byłoby fajnie. A tak otwarcie strony wymusza pokłady cierpliwości.

Klawiatura z podświetleniem się sprawdza.

Ale wracając do Wigilii.Podobno ten dzień wróży taki cały rok. Jak tak to ja będę  miała pół na pół. Bo połowa była nerwowa a połowa sympatyczna.

Osobisty wreszcie zobaczył jak Polacy spędzają czas wieczorny. I jak wygląda nasza wieczerza w Wigilię. Trochę mu szczeka opadła.

U naszej znajomej było wszystko i jeszcze więcej,

I śledzie i barszczyk i pierogi z kapustą i ryba po grecku w której V wyraźnie zagustował. Nie mówiąc o sałatkach i ciastach.

Oczywiście prześliczna choinka i pięknie udekorowane mieszkanie.

Pod choinką prezenty. Dostaliśmy śliczne szale, ja naturalnie łabędzia. Tym razem „łabądek” skarbonka. I mnóstwo innych drobiazgów.

Oczywiście wczoraj dotarły pierwsze fotki.

Z mojego aparatu też coś tam jest. Ale wciąż mam z tym aparatem kłopoty. Chyba muszę znaleźć instrukcję obsługi, bo raz wydaje mi się, że wiem o co biega a za chwilę okazuje się, że to nie to.

Dzisiejszy dzień na luzie. Przyjaciel V. zjadł z nami obiad a potem ja padłam, bo wróciliśmy późno. I jeszcze szukaliśmy miejsca do zaparkowania.

Jutro postaram się napisać ciekawiej.

To ” do widzenia się z Państwem.

 

3 myśli na temat “Wigilijnie i powigilijnie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s