Legenda o Befanie

Z dedykacją  dla Ani.

I dla Wszystkich, którzy są  tego ciekawi.

„Opowieści ascolańskie i inna włoszczyzna”    

autor:  Lucia

Czarownica w szpiczastej czapce – BEFANA
5 stycznia 2011 r.
Już 5 stycznia, dziś w nocy Italia spodziewa
się najazdu czarownic, a właściwie jednej BEFANĄ zwaną, ale w cudowny sposób rozmnaża się ona, zupełnie jak święty Mikołaj. Legenda mówi,że Befana musi być stara i garbata, w łachmanach i umazana węglem. Dlatego, bo wchodzi przez komin. Ale, mimo że czarownica i od czasu do czasu pozwala sobie na złośliwości i miotłą, na której się
przemieszcza, komuś przyłoży, to dobra z niej staruszka i wchodząc w noc z 5/6 stycznia do domu gdzie są dzieci zostawia dla nich łakocie, często w przygotowanej na tę okazję pończosze. No, a jak trafi się niegrzeczne dziecko to ze słodyczy nici i Befana zostawia… węgiel.
Komercja szaleje, w sklepach na półkach lalki – Befany ze słodyczami i bez, na wystawach też siedzą Befany. Jutro dzieciaki mają frajdę,w każdym mieście zabawy pod wodzą sympatycznej czarownicy w spiczastej czapce, a ile czarownic będzie chodziło po ulicach?
Jutro oczywiście dzień wolny od pracy.
Trzech Króli, ale w Italii to nie Trzej Królowie są bohaterami, a wiedźma Befana. tuffodibefana-4-1024x768Telewizja też od dzisiaj ma szaleństwo w postaci czarownicy. Befana dziś w nocy, Befana jutro, będzie się działo,głównie dla najmłodszych.
A co mają Trzej Królowie do Befany?
Jedna z legend mówi, że w noc z 5/6 stycznia
do pewnego domu zapukało trzech eleganckich panów. Byli to mędrcy ze wschodu, którzy szli pokłonić się Jezuskowi. Zaprosili gospodarza, żeby udał
się z nimi do Dzieciątka. Ten jednak odmówił. Kiedy mędrcy odeszli, gospodarza opadły wyrzuty sumienia. Wyruszył w drogę, ale że nie wiedział,
gdzie się udać, dlatego w każdym domu, gdzie spotkał dzieciątko zostawiał dla niego słodycze licząc,że trafi w końcu na Jezusa.
Z czasem w tym dziele zaczęła wyręczać go Befana i tak do dziś we włoskich domach dzieci dostają słodycze z okazji Trzech Króli.
I dopiero po tym święcie następuje koniec
obchodów bożonarodzeniowych i noworocznych.
Znikają szopki z domów, rozbiera się choinki, dzieci wracają do szkoły, a dorośli do pracy. Z ulic miast znikają świąteczne dekoracje. Ale to dopiero pojutrze. Jutro zabawa od rana. W nocy przyleci na miotle sympatyczna Befana.

7 myśli na temat “Legenda o Befanie

  1. Lucia, kochana, dziękuję za tę legendę 🙂 Już wiem skąd się wzięła Befana tak cudownie rozmnożona. U nas pewnie by to nie przeszło, byłaby obraza majestatu, uczuć religijnych i sprawa w sądzie… A w Italii – proszę bardzo, Befana rządzi 🙂

    Polubienie

    1. Włosi nie mają zadnych obiekcji w sprawach obrazy majestatu. Żarty dotyczą wszystkich i wszystkiego. Szczególnie to w ostatki będzie widać. W teatrzykach ulicznych i przebierańcach. Pewnie to pokaże z urzedu. Buziaki

      Polubienie

  2. Chciałam napisać mniej – więcej to samo co Annapisze19. U nas zaraz by to pod jakiś paragraf podciągnęli , ksiądz ekskomuniką obłożył a politycy zamach na polskość ogłosili .

    Polubione przez 1 osoba

  3. Cale szczęście że tutaj tradycja a religijność nic do siebie nie mają. I wilk syty i owca cała. W kosciolach msza z racji święta a na zewnatrz dzień Befany. :)*

    Polubienie

  4. U nas też, od kilku lat, przez orszaki Trzech Króli w wielu miejscach jest ten dzień bardziej kolorowy. Ale to kropla w morzu wobec włoskiego, ulicznego świętowania.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s