Przedpołudnie w Ascoli

I żeby było ściśle, to moje przedpołudnie.

Pełnia osobistego działa na mnie tak, że  kiedy on jest następnego dnia nieboszczyk, ja muszę moją złość wyładować. Najlepiej na zakupach i spacerze.

Dzisiaj targ w Ascoli, to postanowiłam kupić sobie w końcu nowe kapcie, bo te moje gumowe wyglądają już jak ze śmietnika. Kupiłam i potem zrobiłam ogromny spacer.

Nie dawały mi spokoju te żonkile widziane wczoraj, To nawet busikiem podjechałam, bo to dość daleko.

Nie widać wyraźnie, bo były w ogrodzie daleko, ale z pewnością są to żonkile, Taki gatunek kilka kwiatków na jednej łodyżce. Fotki zrobiłam i kretynka przycisnęłam datownik z datą absolutnie nieaktualną . Musiałam potem ją w pocie czoła zamazywać.

A oto żonkile.

A potem już nie czekałam na busika tylko sobie zrobiłam spacer ulubioną trasą. Słońce przygrzewało. Nawet rękawiczki zdjęłam.

To idziemy. Najpierw fontannaCIMG2013 potem widok z mostu

a potem askolańskie uliczki

z ulubionym domem o przepięknym portalu.

Tu nawet prawdziwie włoski obrazek.CIMG2030

I już jestem w pobliżu centrum.

Zatrzymałam się przy Luisa Spagnoli z racji tej koronkowej ciemnozielonej sukienki, CIMG2004Bluzka też zielona.CIMG2000 I oczywiście przecena.

Ale i tak poza moimi możliwościami.

A to już moja uliczka.CIMG2036

W domu uwieczniłam nowe kapcie. Oczywiście mam dodatkowo grube skarpety na tych normalnych, bo jak wiadomo mieszkam w ciepłych krajach.

A to nasze mini bratki, które spokojnie kwitną na parapecie.

CIMG2047

Nawet wrzuciłam je na czołówkę bloga, bo ten łabądek jakoś mnie nie kręcił. Zastąpił tylko Befanę wczoraj.

Po obiedzie zabrałam się za poletko internetowe.

A więc do widzenia się z Państwem . Jutro.

6 myśli na temat “Przedpołudnie w Ascoli

  1. Jak ja lubię spacerować razem z Tobą po uliczkach Ascoli. Cudne uliczki, portale, suszące się wielkie pranie …. i ten zielony ogród, gdzie są żonkile ! No a kwitnące bratki !
    Proszę o częste spacery. Bamboszki z różowym puszkiem tez są fajowe. Cmokam mocno, M

    Polubione przez 1 osoba

    1. Madzia będą spacery. Nawet dziś chciałam. jeszcze polatać ale dzień jeszcze krótki i kiedy znajdzie słońce zwyczajnie zimno. Mam w planie zamkowe wzgórze. Kapcie są ciepłe i to najwazniejsze buziam stokrotnie.

      Polubienie

    1. Bratki od jesieni na skwerkach. Nasze to prezent z obiadu rybnego przed Świętami. Wszystkie panie dostały. My po znajomości dwie doniczki. Do wiosny a nawet przedwiośnia jeszcze trochę nawet u mnie. Sukienka rzeczywiście piękna ale ta cena nawet po przecenie. Prawie 300 euro. Ciekawe czy znajdzie kupca. 🙂

      Polubienie

    1. Nie nie mojej. Lampy są wymienione na calej Starówce. Na jednakowe. Moja jest duzo szersza. Na szczęście bo nie zagladamy sobie do środka. Chociaż za rogiem gdzie jest lazienka i sypialnia już uliczka węższa. Okno od lazienki na wprost. Sypialnia blisko okien sąsiadów. 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s