Zakupy

I znów wszyscy w Internecie siedzą, bo przecież to weekend. Korek taki, że zakupów książkowych nie mogę zrobić.

A po wczorajszym wrażeniu jakie na mnie wywarła książka Leszka Hermanapobrany plik ” Chciałam zaraz za ciosem kupić jego trzytomową historie ” Sedinum”

Ale już dwa razy próbowałam zapłacić i transfer nie dochodzi do banku. Z racji tego Internetowego korka.

No cóż trudno, świetnie, będę próbować dalej.

A te zakupy to miało być antidotum na żarciowe zakupy V. Jezu… on żyje, żeby jeść, a nie je, żeby żyć.

Już kiedyś pisałam, ze V. ma zamiast głowy garnek z włoską kuchnią.

A jak już te siaty przydźwigaliśmy do domu, to trzeba było wszystko zagospodarować w tym cały pojemnik na szczęście tylko kilogramowy pieczarek. Trochę poszło do bieżących dań a jeden słoik zawekowałam.

Dziś zapowiedziałam, ze żadnych zakupów poza chlebem aż zjemy to co w zamrażalniku.

Na obiad były kupione dzisiaj cozze czyli omułki ze spaghetti a na kolację czekają dwie na szczęście niewielkie świeże makrele. Nie jest to moja w przeciwieństwie do V. ulubiona ryba. I mam jeszcze zieloną sałatę, chociaż moje dżinsy przestały o nią wołać. 61 kilogramów pokazała dzisiaj rano moja waga.

Jutro albo wykończymy tortellini albo będzie makaron z kalafiorem czyli sugo bianco.

Co chwilę pojawia się jakaś oferta. A to owoce, a to kurczak, a to jakaś świnina.

Fakt, że i ja dzisiaj się załamałam i kupiłam kapustę włoską.

Mam mielone mięso zamrożone w lodówce to zrobię albo gołąbki albo kapustę faszerowaną.

Mówię dzisiaj do V:

-Ty mnie nie torturuj tymi opowieściami o jedzeniu. Poszukaj sobie w Internecie grupy pasjonatów jak Ty i gadajcie o jedzeniu i wymieniajcie się poglądami nad wyższością cebuli takiej nad inną.

Ale to wyższa szkoła jazdy.

A tak to wszystkim zdjęcie moich klusek pokazywał.

Biedni ci jego kolesie, chociaż oni też tylko o jedzeniu.

Wczoraj wpakowałam się do łóżka całe popołudnie. Tak miałam dość. Jutro może go na normalny spacer wyciągnę a jak nie to sama pójdę na zamkowe wzgórze, bo tam jest piękny widok na Ascoli.

I tym akcentem żegnam się z Państwem do jutra.

I idę próbować sfinalizować transakcję książkową.

10 myśli na temat “Zakupy

  1. O, kilogram pieczarek załatwiłabym raz dwa, bo ja uwielbiam grzyby. A z tym jedzeniem to pomyśl, że taka pasja nie jest zła. Gdyby tak od rana do nocy wpatrywał się w mecze tv, i nie możnaby się odezwać, bo się zagłusza wycie kibiców? Albo żużel? Wyobrażasz sobie codzienne transmisje z ryku żużlowych wyścigów? Tak ze wiesz, nie jest tak źle. Poza tym V. wcale nie wyglada na aż takiego miłośnika jedzenia, gdybym go nie widziała na zdjęciach pomyślałabym, że waży ze 130 kg. Potrawy zapowiadają się smakowicie i chętnie bym spróbowała, szczególnie omułki. Tu nie mam szans. No z tymi rozważaniami nad wyższością ziemniaka podłużnego nad okrągłym to trochę kłopot 😂 Wagi zazdroszczę, a popołudnie w łóżku bezcenne. Uściski 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Szmy jedzenie jedzeniem ale do tanca gra telewizor i też nie mozesz się odezwać bo V nie ma podzielnej uwagi i wlasnie slucha wycia wloskiego parlamentu albo sledzi co jedzą. Tak że. Wiesz.😄

      Polubienie

  2. Pieczarki lubię i używam. 1 kg to wcale nie dużo, można zagospodarować bez trudu. Ja dziś robiłam pieczarki z cebulką i śmietaną na jutrzejszy obiad, dziś były placki z jabłkami i babeczki z suszonymi owocami, taki remanent w kuchni i wykorzystanie różności. Ściskam 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  3. Też dziś kupiłam pieczarki , jakieś pół kilo. Będzie w tygodniu obiad. Zaintrygowała mnie książka ‚Biblia Diabła”, kiedyś widziałam program naukowy o tej tajemniczej księdze . Zastanawiam się czy to ma jedno z drugim coś wspólnego czy też tylko przypadkowy tytuł.

    Polubienie

Odpowiedz na annapisze19 Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s