Na Starówce w niedzielę

Bo oczywiście na wzgórze forteczne nie poszłam, ale za to wyprowadziłam V. na spacer. Nie nalegałam na to wzgórze, bo wolę tam iść sama. Zresztą dla ascolańczyka spacer w niedzielę to głównie piazza del Popolo z przyległościami.  To

To zapraszam na mini ascolański spacer.

Słońce oślepiało i pierwszy zielony balkon zniknął w cieniu. 🙂

Ale zaraz znaleźliśmy się w pełnym słońcu i wreszcie mam do kolekcji dwa cudowne okna z kościoła świętego Franciszka przy piazza del Popolo.

Potem kółeczko Starówką. Dwie fotki. Taka urokliwa jednopiętrowa kamieniczka z okienkiem okrągłym CIMG2066i jeden z ulubionych widoczków. CIMG2068

Potem już wracaliśmy cudowna via Pretoriani,

którą nie raz i nie dwa pokazywałam, ale wciąż będę, bo zawsze coś na niej ciekawego jest. Teraz mam ją o krok od domu.

Dzisiaj kolej na ogromną bramę dla powozów, które tu są. Bramy oczywiście nie powozy. Jak wielka widać po skuterze zaparkowanym przy niej.CIMG2073

I są przy niej takie tajemnicze przejścia. CIMG2075

A to jedna z uliczek prowadząca do naszego mieszkania. Tak zacieniona, że w lecie można w czasie upału takimi uliczkami chodzić na spacer w samo południe. Co wypraktykowałam. CIMG2077

I są tu takie filmowe przesmyki.

A to znów skuter w ulubionym ostatnio kolorze dziewczyn jeżdżących na nich.CIMG2081

I jesteśmy w domu.

Skorzystałam z przerwy w korku Internetowym, bo Włosi jedzą i zrobiliśmy ten mini spacer.

A teraz na mnie czekają porządki poobiednie.

Do widzenia się z Państwem. 🙂

 

8 myśli na temat “Na Starówce w niedzielę

  1. To zdjęcie z zielonym iglastym drzewem całkiem letnie:) Nie dziwię się, za dalej chcesz móc spacerować sama, będziesz wtedy niezależna od kaprysów towarzystwa i będziesz.miala czas na własne myśli. To są dwa powody, dla których prawie nigdy nie zabieram towarzystwa na spacery i wycieczki.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Masz rację. Chociaż spacery z V po Ascoli były inspiracją wielu wpisów. On bardzo dużo eue o swoim miescie i wlasciwie dzieki niemu je poznalam. Ale teraz wolę czasem iść sama. 🙂 wlasnie dla tych myśli.

      Polubienie

  2. Jak zawsze zachwycona, przespacerowałam się po zaułkach Twojego Ascoli – zawsze ciekawie.
    U nas też pogoda prawie wiosenna i spacer po łańcuckim parku też jak co dzień odbyłam z moim psiakiem.
    :)***

    Polubienie

  3. Bardzo przyjemny spacerek po uroczych uliczkach. Ascoli staje mi się dzięki Twoim zdjęciom coraz bliższe 🙂
    My zrobiliśmy dłuuugi spacer w poszukiwaniu wolontariuszy WOSP-u. Przedtem byli w każdej galerii handlowej, ale odkąd rządziciele pozamykali je w niedziele to trzeba było szukać złorzecząc sprawcom (nie my jedni). Znaleźliśmy na piaseczyńskim ryneczku i ucieszeni wrzuciliśmy do puszki co nieco, oczywiście w towarzystwie psiepsiołów 🙂 Z lekkością na duszy wróciliśmy ciesząc się z dobrego uczynku i zrobionych kilku kilometrów.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s