Blog osobisty czyli z czym to się je

Zawsze miałam ciągoty do stawiania na pierwszym miejscu historii autentycznych, dzienników, wspomnień. Nic więc dziwnego, że kiedy w końcu zaczęłam pisać utopiłam się we własnych wspomnieniach i aktualnym dzienniku.

Zaczęłam zresztą pisać w Internecie w nomen omen ” Dziennikach” Twojego Stylu. To były zapiski wielu osób.

Kiedy więc dojrzałam do prowadzenia samodzielnego bloga pojawił się blog z podtekstem ” dziennik osobisty”.

Bo blogi tworzone są tematycznie. Co tam komu w duszy gra.

Ja prowadzę zapiski mojego dnia codziennego. I jak napisała jedna z moich blogowych koleżanek wpuściłam ją  do swojego życia. A życie jak wiadomo nie jest usłane różami.

A, że najważniejsze jest odczucie w blogu prawdy, to u mnie nie ma cukierkowych relacji. Przedstawiam prawdziwe moje odczucia. Smutki, radości, kłopoty z V.

Nie mam monopolu na mądrość, nie feruję wyroków. Zawsze podkreślam, że wszystko co piszę to są moje odczucia subiektywne.

Umiem przyznać się do błędu, jeżeli rzeczywiście ktoś mnie o moim błędzie przekona lub sama go dostrzegę.

Jednak mam prawo we własnym dzienniku mieć swoje zdanie i go zaznaczyć. Jak piszę to wszystko jest subiektywne.

I dlatego mój dziennik jest autentyczny. Pełen moich emocji, które nie muszą się pokrywać z emocjami innych.

Nie mam zamiaru ocenzurowywać swoich wypowiedzi. Bo to jest właśnie dziennik OSOBISTY.

Natomiast szanuję poglądy innych osób chociaż nie zawsze się z nimi zgadzam.

Czy wyobrażacie sobie życie według szablonu, kiedy wszyscy mówilibyśmy jednym głosem? Toż to byłoby nie do zniesienia.

Często kontrowersyjne komentarze wywołują ciekawą dyskusję. Na marginesie, wyjaśniam że  nie chodzi o jakikolwiek blogowy komentarz.  Takie moje rozważania w świetle tego co napisałam i jak to zostało odebrane.

Tematu na blogu nie będę rozwijać, bo moje emocje zostały własnie w ” dzienniku osobistym”.

Już po pogrzebie. Nadchodzi właśnie czas problemów dla V. Bo jak wiadomo ” z rodziną to najlepiej na zdjeciu”  . I jeszcze wtedy kiedy niesnaski wzrastają kiedy odchodzi ktoś bliski i niebiedny.

Do widzenia się  z Państwem .

 

 

 

 

8 myśli na temat “Blog osobisty czyli z czym to się je

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s