Dzisiaj mieszanka blogowa

Ponad godzinę zastanawiałam się dlaczego nie działa mi Internet. W końcu załączyłam. Jak człowiek sam nie pójdzie po rozum do głowy to na serwisantów nie ma co liczyć. A ja nie mam zamiaru co chwilę latać do operatora z pytaniem:

-Dlaczego nie działa, jak wcześniej działał.

No to w tej chwili działa a ja jestem mądrzejsza o jedną z opcji, jaką mi pokazał mój nowy komputer.

Dzisiaj miałam rano dzień gospodarczy. Wreszcie się wyprasowałam. Długo nie prasowałam o czym świadczył fakt, że miałam obrusy świąteczne. W sumie nie było tego dużo, ale ogromne kawałki.

Mniej teraz mam prasowania. Zima. Grube swetry, które jak wyschną wystarczy złożyć tym bardziej, że pralka jest starego typu bez możliwości regulowania wirówki. Wiruje tak, że zagięcia nie są mocne i często w wilgoci ascolańskiej same znikają.

A teraz obiecany przepis na moje racuszki z jabłkami o który prosiła Mmzd

Składniki na około 12 racuszków.

2 duże jabłka

kartonik włoskiej śmietany 30 % kuchennej

szklanka wody

1 jajko

szczypta soli

szczypta proszku do pieczenia

można dodać też olejek waniliowy

mąka tyle ile zabierze, żeby ciasto było bardziej gęste niż na naleśniki.

Jabłka ścieramy na grubej tarce.

Pozostałe składniki miksujemy i odstawiamy na trochę ale niekoniecznie.

Dodajemy jabłka. Dobrze mieszamy. Na rozgrzaną z olejem patelnię wykładamy łyżką placuszki i smażymy z obu stron na złoty kolor.

Jemy ciepłe posypane cukrem pudrem. Ja nie używam cukru pudru tylko normalny. Tak wolę i cukier nie rozpuszcza się za szybko.

Smacznego.

A teraz moje nabytki do kolekcji łabędziej.

Oto wszystkie 5, wśród nich maleństwo ze szkła z Murano tak delikatne, ze nawet nie można było zrobić dobrego zdjęcia. Trzymam ostrożnie w dwóch palcach.

A oto poszczególne „eksponaty”. Ten ze słynnej fabryki Capo del MondoCIMG0022

a ten metalowy pełen wdzięku.CIMG0019

Kolejny szklanyCIMG0035 i mój ulubiony  biały i co tu dużo mówić prześliczny.

Oczywiście, to nie cała moja kolekcja, bo pozostałe wciąż w magazynku. CIMG0027

I kilka ciekawych ascolańskich detali.

Okna w naszym magistracie.

Czyli naprawdę mieszanka.

Mam na oku coś ciekawego. Może popołudniem zrobię fotkę, żeby o tym opowiedzieć.

To do widzenia się z Państwem jutro.

Mam nadzieję bez kłopotów internetowych.

 

 

12 myśli na temat “Dzisiaj mieszanka blogowa

  1. Kurna, niepotrzebnie słucham Faktów, bo mnie szlag trafia i trzęsie cholera… Śliczne te łabądki Twoje, taki zupełnie inny świat się pojawia, elegancki, kruchy, delikatny, czysty…Chciałoby się w takim żyć… Buziaki 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. Kochana! Melduję , że Befana doleciała! Na 3 króli nie zdążyła,ale na moje imieniny owszem ! Co i jak napisze u siebie ! Dziękuję za Befanę – już się mojej kuchni zadomowiła i piękne katalogi robótkowe! Na razie tylko przejrzałam , ale już wyłapałam kilka drobiazgów i jeden sweterek, który na pewno zmajstruję ! Dziękuję ! Dziękuję ! Dziękuję!

    Polubienie

      1. Też pomyślałam o Łysej Górze . Aha , zapomniałam ; ten łabędź- szklaczek z czerwonym dziobkiem jakby wprost z mojej kolekcji szklaków . Śliczny jest!

        Polubione przez 1 osoba

  3. Ciekawy przepis! Moje dzieci uwielbiają racuszki. Ja osobno ubijania pianę z białka i na koniec dodaję z jabłkami. Mój starszy syn lubi je z serkiem homogenizowanym lub z konfiturą malinową.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s