Opowieści LUCI MODNEJ

Najpierw jednak podrzucę temat do przemyślenia. Temat długości. Otóż zauważyłam we włoskiej telewizji u prezenterek nową długość sukienek i spódnic. Dawno niewidzianą długość. Jest to długość „za kolano” i to jakieś na moje oko 5 – 10  cm.

Szczególnie przy wąskich fasonach optycznie wysmukla sylwetkę jakkolwiek nie odmładza. Co nie znaczy, że postarza. Po prostu kobieta jest kobietą. Dorosłą kobietą.

A i nogi w takiej długości też nabierają wdzięku.

To tyle do przemyśleń.

Wracamy na tegoroczne saldi. Zdecydowanie są inne. Otóż większość butików wystartowała z obniżką cenową 50%. I na wystawach nie widać jak na razie nietrafionych koszmarków.

Oczywiście z racji mojego przeziębienia nie zrobiłam teraz większego rekonesansu, bo te fotki to ze środy, kiedy to przeziębienie rozłożyło mnie w nocy.

Ale zwróciłam uwagę oczywiście na Luisa Spagnoli. Jak zawsze. Powoli ta marka kojarzy się kilku osobom z Lucią Modną. Bardzo to miłe.Oto pierwsze propozycje z saldi.

Ta spódnica ma właśnie taką zbliżoną modną obecnie długość. A teraz koronka. Pamiętacie taką zieloną koronkową sukienkę u Luisy właśnie?

Już jej nie ma. Jest za to sukienka i garsonka w kolorze, który  w zależności od oświetlenia jest ciemnoniebieski albo grafitowy. Przez to, że koronka jest na czarnej chyba podszewce. Toteż zrobiłam tej aranżacji sporo zdjęć.

Są oczywiście też lubiane przez panie ” cętki|” . Tu jestem wyjątkiem. Nie lubię ale nie muszę lubić.CIMG0050Oczywiście i u Luisy trafiająCIMG0070 dziwne rzeczy. Takie jak te szerokie spodnie typu majtasy .

A potem w witrynie takie sobie zwyczajne propozycje.

Pod kurtką ciemnoniebieski sweterek na suwak. Była też jeszcze piękna szmizjerka.CIMG0062I coś w stylu marynarskim. Z dużymi srebrnymi guzikami. Na wiosnę całkiem udana propozycja.

U sąsiadów z naprzeciwka klasyka i ceny po obniżce też powalające.

Jeszcze z jednego sklepu płaszcze i kurtka która coś w sobie ma, poza kolorem, chociaż….

i na dzisiaj dosyć.

Jeszcze z pewnością się na przecenach spotkamy. Bo zostały do przeglądu inne sklepy na ascolańskiej Starówce. A ja tam najchętniej zaglądam.

13 myśli na temat “Opowieści LUCI MODNEJ

  1. Cętki miałam raz, na studiach kupiłam sobie takie futro. Ale to były inne czasy i inny mój wiek 😂 Majtasy są oryginalne. Podobają mi się tez rzeczy z frędzlami. A długość spódnic jak najbardziej. W tej do kolan niektóre panie nie powinny siadać, spódnica podjeżdża ukazując coś, czego wolałabym nie widzieć 😂

    Polubienie

  2. Białe spodnie i błyszczący płaszcz – brałabym:) Granatowy zdecydowanie nie mój kolor, nawet jeśli to koronka. Do spódnicy o długości poniżej kolana trzeba mieć wysokie obcasy, inaczej baaardzo postarza, moim zdaniem. A
    jak Twoje zdrowie ? Lepiej choć trochę ?

    Polubienie

  3. Granatowy to nie moja bajka , ale fasony fajne . Cetek też nie lubię . Co innego ta czarna sukienka w prążki z lekko rozkloszowaną spódnicą i nawet torebką w komplecie. I jeszcze biała bluzka z żabotem i szary płaszczyk z ostatnich fotek. Cudowności !

    Polubione przez 1 osoba

  4. Lucia, długa kurtka jest fajna, oprócz suwaka ma napy (guziki?). Koronkowa sukienka mi się podoba, granatowa, choć kiecek od dawna nie noszę. Długość za kolano jest świetna gdy się ma dobre nogi 🙂 Kojarzy mi się z przedwojenną modą, która uwielbiałam swego czasu. Jak miło popatrzyć na takie ładne ciuszki. Aha, jeszcze buty zauważyłam, że ładne. Buziaki 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Tak Aniu ta długość to wlasnie przedwojenna elegancja. Sama mam sukienkę tej dlugosci kupioną w październiku na urodziny V. Dobrze ze mnie nie pokusilo ją skrócić. A miałam taki przeblysk. Całusy.

      Polubione przez 1 osoba

  5. Ja tę długość zauważyłam od dawna , cała jesień w sklepach to ta długość spódnic . I mówiąc szczerze miałam w planie tej długości spódnicę kupić , bo co nieco zasłania . I jak ma się parę kilo za dużo , i poszło ono w nogi , to ta długość jest ok. To raz , a dwa nie zgadzam się , że postarza z automatu , są osoby …i osoby . Jak wszystko w modzie , jednym w czymś dobrze innym wcale . Ostatnie lata eksperymentowałam z długościami , i wiem już , że z krótkimi długościami muszę być ostrożna . Bo bardzo łatwo zostać dzidzią piernik 🙂 . Tylko babki o nienagannych nogach , szczupłych i zgrabnych w starszym peselu w krótkim wyglądają dobrze.

    Polubione przez 1 osoba

  6. a u mnie panują musztardowe żółtości + kratki +rzuciki w kratkę.
    W zeszłym sezonie, o ile dobrze pamiętam był różowy pudrowy…
    Szwecja się modernizuje. 10 lat temu jak tu przyjechałam kurtki zimowe i większość ubrań były w trzech jedynie słusznych kolorach: czarnym lub białym lub czerwonym. Od kilku lat widzę, że jest tendencją by nice tę gamę kolorów odświeżyć w związku z tym ubrania są w kolorach czarny lub biały lub ten aktualnie modny. Orgia barw normalnie.

    Polubione przez 1 osoba

    1. W Italii kolorowi są panowie. Jak to samcy. Wloszka preferuje czerń. Ponieważ uważaja ze czerń wyszczupla a tu i tam mają nadmiar. Ale latem kolory się pojawiają. Na szczescie są turysci. 😄 Ale teraz kolorowa kurtka to facet. 🙂

      Polubienie

      1. To tak jak w Szwecji z tymi panami. Majtkowy róż lub błękit na sweterkach w szpic, pastelowa zieleń, brzoskwiniowe koszulki, beżowe spodnie i mokasyny… Miałam problem z poprzednim narzeczonym córki bo wyglądał tak samo jak tysiące innych chłopaków. 😀

        Spódnica za kolano…nie dla każdego. Ja nie noszę obcasów + kilka kilo za duzo. Wyglądałabym jak babcia. Ale ta kieca w cieniutkie paseczki-prążki – cudna.

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s