Dziś to będzie mieszanka blogowa :D

O tym, że poczułam się lepiej świadczy fakt, że w piątek wieczór dopadła mnie ” głupawka”  i dopisałam się do znanego wierszyka Jana Brzechwy ” Katar”. Mam nadzieję, że autor mi tam w zaświatach wybaczy.

Przypomnę kawałek oryginału:

” Spotkał katar Katarzynę. A psik.
Katarzyna pod pierzynę. A psik.
Sprowadzono wnet doktora. A psik.
Pani jest na katar chora. A psik.
Terpentyną grzbiet jej natarł. A psik.
A po chwili sam miał katar. A psik.
….
Przed godziną jedenastą już kichało całe miasto. A psik”


A teraz co dalej.


” Wśród spotkanych Lucia była. A psik.
Katarem się zaraziła. A psik
Zamiast leżeć pod pierzyną. A psik.
Kuruje się aspiryną. A psik.
Skąd w Italii wziąć pierzynę. A psik.
Trzeba kupić aspirynę. A psik.
Brak pierzyny, terpentyny. A psik.
Tylko karton aspiryny. A psik.”

No to się pochwaliłam i na blogu. 😀

Skoro czułam się lepiej, to wczoraj wyszłam na dwór, jako, że temperatura była około 10 stopni i bezwietrznie.

I wyszperałam serwetę na … kolejne Boże Narodzenie.

Na mój czerwony obrus. Z racji tegoż bałwanka i zielonych choineczek. Kiedyś przed laty w okolicy Wielkanocy kupiłam choineczkę porcelanową, w którą wstawia się zapaloną świeczkę. Jest jak znalazł do dekoracji.

Lecimy z mieszanka dalej, bo teraz będzie najważniejsze.

Przy naszej ulicy za murem rośnie ogromny stary krzew. Pamiętam, że kwiaty roznosiły po uliczce zapach kiedy pierwszy raz na nią zawędrowałam.

Oczywiście osobisty stwierdził-:

-Chyba sama, bo ze mną nie.

Był ze mną, ale skleroza. A ja pamiętam, że tak mnie ta uliczka zafascynowała, że robiłam zdjęcia. Oczywiście wpis był na Bloxie, ale szukanie go, to już przesada.

Chyba łatwiej w zdjęciach.

Myślę intensywnie, kiedy to mogło być. Jeszcze przed trzęsieniem ziemi na pewno. Motywacje mam silną, żeby V. udowodnić, że te fotki zrobiłam.

Była wiosna skoro pamiętam zapach kwiatów tego krzewu. Co to jest? Jaśmin? Chyba nie, bo on kwitnie bliżej domu. Tu nie pamiętam.

Zabrałam się za schowki elektroniczne. pierwszy do przeszukania 2015 rok. Wiosna… nie znalazłam.

Drugi kilka miesięcy przed trzęsieniem 2016 rok. Jak nie znajdę, wrócę się dalej.

I bingo. W kwietniu 2016 roku znalazłam mini album ” Uliczka”. Otwieram a tam na samym początku nazwa ulicy.

Ależ V. szczeka opadła. Miałam satysfakcję pełną.

To teraz proszę, oto te zdjęcia.

Nic się nie zmieniło tylko niektóre miejsca są zabezpieczone i ostemplowane drewnianym szalunkiem.  A krzew którego zapach zapamiętałam, to czarny bez.

Nie miałam wtedy pojęcia, że tam zamieszkam.

A oto link do opowieści o uliczce w 2019 roku.

https://pozagranicamipolskialenietylko.home.blog/2019/09/25/o-uliczce-nie-w-barcelonie/

Przy okazji znalazłam początek mojej kolekcji łabędzi. Ten szklany niebieski uszkodzony podczas trzęsienia ziemi czeka na renowację, bo tylko stracił głowę. Tylko klej typu ” kropelka” nie sprawdził się. Ale pokleję z pewności

.

Kolekcja mocno się zwiększyła. I mam jeszcze inne fotki… czasem dobrze być upartym.

To do widzenia się z Państwem.

7 myśli na temat “Dziś to będzie mieszanka blogowa :D

    1. Ascoli jest niepowtarzalne. A czarny bez kojarzy mi się z nadchodzącymi wakacjami. Tutaj kwitnie juz w kwietniu. I oczywiscie pachnie tak ze zapamiętałam tę uliczkę w jego zapachu. 🙂

      Polubienie

  1. Oczywiście że to czarny bez… można zrobić herbatkę,soczek, syropek a kwiatki można smażyć w cieście naleśnikowym na oleju. Pozdrawiam niedzielnie 🙂

    Polubienie

  2. Czarny bez , u nas nazywany chyćką. Z kwiatów można robić sok , albo smażyć je w cieście naleśnikowym , a z owoców syrop. Jeśli chodzi o renowację łabądka ; kropelka się nie nadaje . Poszukaj specjalnego kleju do szkła. Na pewno mają w marketach typu castorama , albo w sklepach z materiałami remontowymi.

    Polubione przez 1 osoba

  3. Bardzo ładna ta Wasza uliczka i jeszcze do tego pachnąca. Olbrzymi jest ten krzew , będzie Wam pachniał w kwietniu.
    Najważniejsze, że już dobrze się czujesz i że wychodzisz „na dwór”. Ja jednak wyszłabym „na pole” 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s