O niedzielnym lenistwie i zakupach osobistych

Nie przepadam za takim piżamowym dniem, ale widać było mi to potrzebne.  Sobotę miałam dość intensywną i pełną wrażeń. Wróciłam późno, nie mogłam zasnąć. Długo czytałam  ( jestem w trakcie „Sedinum” ), zasnęłam nad ranem. Obudziłam się o zwykłej porze i potem już po obiedzie dopadło mnie zmęczenie. Wpakowałam się z racji tej piżamy do łóżka i tak przeleniuchowałam całą niedzielę. Spałam, czytałam  i widocznie było mi to potrzebne. Osobisty też nie wyszedł i przesiedział cały dzień przy kuchennym stole oglądając ukochaną telewizję i bawiąc się kartami.

Dziś już mam energii sporo. Pojechałam nawetką  ( spolszczona navetta – nasz bezpłatny miejski busik) na zakupy, wole czasem sama bez tłumaczenia, poco mi to czy tamto.

Któryś dzień mamy wiosnę. Pogoda i słoneczna i ciepła. Aż kurtkę porozpinałam i te warstwy ubraniowe wyraźnie mi przeszkadzały. W domu już nie.

Zahaczyłam o stragany na piazza Roma. Dzisiaj pojawił się sprzedawca z fantastyczną markową bielizną. Jak na stoisko na placu cena 5 e za podkoszulkę to dość sporo. Baby się zleciały i dawaj kupować, bo przede wszystkim oprócz białych i czarnych były też podkoszulki kolorowe, I w różnych fasonach bezrękawkowych.

W Italii ta część bielizny damskiej obowiązkowa. Przez te z długim rękawem, potem z krótkim przechodzimy do tych bez rękawów, żeby wpaść we włoskie ciepło i zapomnieć o nich aż do wilgotnej jesieni.  I czasami taka podkoszulka bez rękawów potrzebna jest pod jakiś elegantszy ciuch.

No i ja oczywiście też kupiłam. Przecież nie mogłam byćCIMG0319 gorsza. 😀

W straganowych saldi kupiłam jeszcze czerwony sweter, bo 1 euro mnie zmusiło. 😀CIMG0324A żeby był komplet nowych zakupów, to w sobotę kopiliśmy już razem przejściowe botki dla mnie. Takie do spacerowania, bo na obcasach mam od cholery i trochę. CIMG0321Poza tym mam takie oto fotki. Uwielbiam maleńkie sklepiki różnego typu. Na szczęście niektóre trwają. Jak ten w centrum Ascoli z różnym ogólnie mówiąc żelastwem. Można tam dorobić klucze, naostrzyć wszystko co trzeba. I nad sklepem jest taki fajny neon.

Oby trwały jak najdłużej. Bo gdzie klimatowi z supermerkatów do nich.

Popołudniu chyba wyjdę zobaczyć, co kwitnie w Ascoli.

Do jutra i jeszcze dziękuję, że w ciągu dwóch dni lutego było ponad 2,600 wejść na blog.

Bardzo się ucieszyłam więc jeszcze raz serdecznie dziękuję.

16 myśli na temat “O niedzielnym lenistwie i zakupach osobistych

    1. Dziękuję. Ja daje około 16 g to torebka proszku w Italii. Na 250 g mąki. Serdeczności. U mbie już moze na cienkie 2 kawalki zostało. W kolejce na sobotę muffinki. Serdeczności

      Polubienie

  1. Bardzo fajne ciuszki, szczególnie te koszulki i butki. Do swetrów ostatnio nie mam przekonania . Nie przydają się u nas przez to globalne ocieplenie.

    Polubienie

    1. Ocieplenie ociepleniem a dom włoski jakby zimny. Bez swetrów ani ani. I to w domu nie jeden jak wiesz. Natomiast dziś na dworze było mi za gorąco. Muszę kurtkę lżejsza włożyć. A butki wygodne i o to szło. Koszulki potrzebne tutaj zawsze od jesieni do wiosny i to późnej bo wilgoć. Buziaki

      Polubienie

    2. Ocieplenie ociepleniem a bez swetrów w domu ani ani. Dom włoski jakby zimny. I to nie jeden sweter na grzbiecie jak wiesz. Ale dziś na dworze było za ciepło. Chyba lżejsza kurtka potrzebna. Butki wygodne i o to szlo. A bez podkoszulki od jesieni do późnej wiosny nie można chodzić bo wilgoć. To kupiłam kolorowe. Buziaki

      Polubienie

  2. No do ciuchów to się kobietki zawsze zlecą :):) . Ja takie topy kupiłam już sobie też , tyle że gładkie w zestawie : czarny, biały , śliwka 🙂 u nas też wiosennie : bo 10 stopni bw styczniu to raczej ciepło , forsycje mają już pąki .

    Polubione przez 1 osoba

  3. Tak jest ! Mój przelazł na męża . No i jest …. chorusieńki . Jak to facet . A gdy ja chodziłam jak kij od szczotki to na dowcipy mu się zbierało .No to fortuna mu się zrewanżowała . Co zrobić , przeżyć trzeba u nerwoból i złość nań i życie ( no wiadomo) też .:)

    Polubione przez 1 osoba

  4. Nie mogę mieć dnia piżamowego, bo nie mam piżamy 😂 Ale miewam chętnie dni szlafrokowe. Dziś tez nabyłam absolutnie niepotrzebny mi milionowy sweter z warkoczem i dwie pary majtasów z koronkami. Wszystko ze stresu, po tym, jak wykupiłam najpotrzebniejsze dla Z. lekarstwa i zostawiłam w aptece ponad dwie stówy. Tak mnie to załamało, ze przestałam myślec, co czynie i dokupilam balsam do ciała, żel pod prysznic i eyeliner. Oraz kwiat, który ma mnie uratować, bo kiedyś tu nazywał się drzewkiem szczęścia, o takich mięsistych liściach. Teraz będę leżeć i zamartwiać się, ze pomrzemy z głodu. Luciu, zakupy Twoje śliczne.

    Polubione przez 1 osoba

  5. ja ostatnio to czytam cię hurtowo, bo wciąż ze spaniem różnie, a bloguję zazwyczaj rano.
    U Lucii Modnej wypatrzyłam cudną, żółtą torbę. Ych…gdybym miałam dużo kasy to bym miała torebki we wszystkich możliwych kolorach i fasonach. Acha…i jeszcze miejsce w szafach by się przydało.
    Swetry przestałam kupować, nawet na drutach ich nie robię, bo nie ma gdzie nosić. W domu za ciepło, pod kurtkę na wyjścia do miasta też, bo tu w każdym sklepie temperatura taka, że pracownicy w lekkich bluzkach śmigają. Na wyjścia w plener z psem to też bez sensu. I tak oto jestem w sumie bezswetrowa.
    Ale jak siedzę przy komputerze to czasem marznę, wtedy narzucam się taką chustą od przyjaciółki.

    Polubienie

    1. Cepla w domu zazdroszczę. Swetry i to takie solidne w Italii rzecz niezbędna zimą. A w sklepach temperatura znosna. Jednak pracownicy w krotkich rękawach nie śmigają.😄 szczerze współczuje nie spania. Życie przestaje cieszyć. Totebki przestałam kupować bo weszłam w plecaczki. Ale tak jak buty uwielbiam a Włochy nimi stoją. Buziaki

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s