Niedziela

Maraton festiwalowy z lekka mnie zmęczył. Tym bardziej, że wczoraj rano musieliśmy pojechać na moment do Martinsicuro w spawie sprzed lat. Wobec tego zjedliśmy obiad poza domem wcześniej zapaliwszy znicz mamie V.

W Martinsicuro i w ogóle nad morzem mimoza w pełnym rozkwicie i wyraźnie wiosennie.  Ale ani ja ani V. nie byliśmy w nastroju spacerowym. Po obiedzie wróciliśmy do domu.

Źle się jakoś czułam i położyłam się pod kocem. To zimno mnie rozkłada.  W efekcie na dobre, bo już w piżamie położyłam się do łóżka . Wstałam o świętej godzinie kolacyjnej na szczęście nawet V. nie miał apetytu. Zjadłam resztę swojego placka i dwa kiwi. V. coś tam poza plackiem podjadał, ale on poszedł spać o pierwszej po północy.

Dzisiaj czuję się wyspana w odróżnieniu od V. który coś nieszczególnie się czuje.

A wiać zaczęło znowu tak, ze głowę trzeba trzymać mocno. I ociepliło się znacznie. Chyba znów scirocco. Niestety.

Ale zawsze bliżej jak dalej do wiosny w Italii. I to jest ta pocieszająca nadzieja.

Kiedyś przed laty czytałam ” Cukiernię pod Amorem”. Przypomniała mi o niej Ania. Okazało się, że są kolejne części.

A ponieważ ja to taka dokładna jestem, to wyszukałam ebooki wszystkich sześciu tomów i usiłuję kupić. Kolejność tomów na zdjęciach przypadkowa.

Transakcja w toku, bo w banku mym jakaś przerwa techniczna.

Mam nadzieję, że zakup dojdzie do skutku, bo powtarzanie wszystkich operacji z kodami promocyjnymi trochę czasu zajmuje.

Czyli nic ciekawego. Ot zwyczajny dzień. I dobrze, bo ja jestem wielbicielką takich dni. Oczywiście bez przesady.

 

7 myśli na temat “Niedziela

  1. Luciu każdy nawet taki zwyczajny dzień wnosi do naszego życia coś dobrego np. kwitnącą mimoze 😚a i muszę poszukać te książki bo już kiedyś o nich wspominałaś chyba. Buziaki śle 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. Ciekawa jestem jak Ci się będzie czytało. Jak kiedyś będę miała czas jeszcze raz na spokojnie całość przeczytam. Z przyjemnością 🙂 U nas też wieje okropnie.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s