I tak źle i tak niedobrze

Jak zimno to oczywiście jest bardzo źle. A tymczasem wczoraj jak nie dmuchnie gorącym powietrzem. Podobno w nocy było 20 stopni. Kiedy wieczorem wyszłam na moment do auta gorące powietrze mnie powaliło. I to wietrzysko. Dzisiaj wieje mniej, ale ciepło jest. O dziesiątej termometry pokazywały 19 stopni. Teraz w słońcu pewnie jeszcze więcej.

Jak chodzi o mnie to nie narzekam, ale na przykład V. źle się czuje przy takich skokach temperatury.

Bogiem a prawdą i ja to odczułam, ale z dwojga złego wolę, żeby mi było za gorąco niż za zimno. Kurtkę rozpięłam i już. W mieszkaniu temperatura jest niższa niż na dworze. Przynajmniej się ono nie wychładza.

Trochę zwykłych czynności domowych. A jutro popołudniu mam wizytę u ortopedy w związku z tym nerwobólem. Zobaczymy co powie po obejrzeniu tych rezonansów i zdjęć. Jak nic nie poradzi idę do neurologa. Niby w tej chwili jest lepiej, ale każde drobne zmęczenie a nawet nie,  to wraca i natychmiast muszę skorzystać z żelu z arniką.  Siedzieć z oparciem muszę a o dłuższym staniu nie ma mowy.

Chyba rzeczywiście to już tak będę mieć aż do śmierci. Zobaczę co włoski specjalista powie i zapisze poza nieśmiertelna tachipiriną.

Zaczęłam przypominać sobie pierwsze tomy ” Cukierni pod Amorem”. Dużo pamiętam, ale jednak nie wszystko i skoro jest kontynuacja to muszę być na bieżąco.

W tym miesiącu tylko jeden ebook muszę upolować . Nie, wróć… dwa.

Nową Greń. ” Wioska kłamców” I własnie upolowałam 😀2304669-wioska-klamcow

I nową Joanne Jax. Drugi tom ” Milczenia aniołów”.

Muszę tylko sprawdzić datę wydania.

Kolejne zapiski pewnie jutro. 😀

 

7 myśli na temat “I tak źle i tak niedobrze

  1. Polowanie rozumiem jak mało kto , ja ciągle poluję na papierowe. Ostatnio szukaną rok ksiazkę upolowałam …w bibliotece !!! U nas wieje okrutnie niejaka Sabina , od niedzieli – w nocy łomot , ciężko spać , porywy sat takie na 80 km/h a może i silniejsze. Ale to i tak jest lepsze powietrze niż było , nie takie wilgotne – od razu nerwoból stracił na mocy . Wilgoć mu nie służy.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Ja się ambitnie zabrałam do książek Noblistki , które dostałam na imieniny . Na razie nie wiem co o tym myśleć , ale przeczytałam dopiero 70 stron. U nas nadal wieje , ponoć do jutra.

    Polubione przez 1 osoba

  3. U nas wieje, dziś już nie padało, słońce nawet się pokazało, dzieciaki mają ferie. Całą „Cukiernię” chcę kiedyś przeczytać ciurkiem po kolei, by nie gubić się w rodzinnych powiązaniach i nie zapomnieć bohaterów między jednym tomem a drugim.

    Polubienie

    1. A U mnie ma padać co za bardzo mnie nie cieszy chociaż deszcz potrzebny. Bo znów w targach antykwarycznych przeszkodzi. Ostatnio padało 3 tygodnie temu właśnie na cyklicznych targach. ” Cukiernie ” czytam i przeczytam po kolei. Wszystkie 6 tomów . 3sobie przypomnę A pozostałe uzupełnię. Uwielbiam sagi im dłuższe tym lepsze.**

      Polubione przez 1 osoba

      1. Im dłuższa tym lepsza – absolutna racja 🙂 Żałuję tylko, że wciąż okulary mocniejsze trzeba zakładać 😦

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s