Mieszanka włoska

Za plecami czujemy oddech włoskiego karnawału. jeżeli taka pogoda będzie, to będzie sympatycznie i pewnie znów narobię fotek.

A wczoraj idąc do przyjaciółki zwróciłam uwagę na zabawną lampę na wystawie , CIMG0448Wracając zrobiłam jej zdjęcie i dopiero potem dotarło do mnie, że dookoła pełno serduszek z racji dnia miłości na zawołanie. CIMG0450

A z okien sklepów wołają kostiumy karnawałowe, bo jak wiadomo Włosi uwielbiają maskarady. Można powiedzieć od dnia narodzin do śmierci. Nie ma granicy wieku. To zrobiłam tym kostiumom zdjęcia.

Mimo, ze w witrynach migotały światełka, aż się w oczach migało.  jeśli pogoda dopisze, to będzie kolorowo i pewnie trochę dokumentacji zdobędę o Karnawale w Ascoli 2020 roku. 😀

Za to dziś środowy targ został zesłany w okolice piazza Immagolata a na ulubionym piazza di verdura ( warzywa tez w bocznych uliczkach) stoiska z majoliką ascolańską. 

Nie muszę mówić, że i to ascolańskie rękodzieło jest unikatowe.

Z takimi cudownymi figurkami babć ascolańskich trzymających przysmak czyli ” ascolana” – oliwkę ascolańską. CIMG0474

A na dodatek towarzyszyła stoiskom atmosfera renesansowa. Bardzo to sympatycznie wyglądało.

A tak na marginesie mam pomysł i nawet konspekt kolejnej kilkutomowej książki. Nie napiszę nic więcej, żeby nie zapeszyć i żeby jednak pomysłu nikt mi nie podebrał, bo ja ostatnio dość leniwie piszę. A wróg czyli konkurencja czai się po kątach. To tak żartem… bo jaka ja mogę być konkurencją. 😀

Żeby skończyć moje ” Polskie smaki i włoskie przysmaki” już mi naprawdę niewiele brakuje i może nowy temat zdopinguje mnie do skończenia tego kulinarnego „dzieła”.

Ja jako Bliźniak mam czasami ” słomiany ogień”  i powinnam wykorzystać ten czas.

To kciuki poproszę długoterminowe. Może uda mi się pojechać do Polski i tam z pewnością książkę skończę. W cieple polskiego mieszkania, bo o to w tym wszystkim chodzi.

A na dworze ciepło… i niech tak zostanie, bo wtedy nabieram chęci do życia.

 

12 myśli na temat “Mieszanka włoska

  1. Jak ja Ci zazdroszczę tego słońca i ciepła. U nas tak wieje i chwilami zacina śniegiem lub deszczem, że nie chce się wychodzić z domu. Zdjęcia z placów Ascoli zawsze zachwycają , a dzisiaj szczególnie podobają mi się panowie w strojach z epoki , z pięknymi chartami. Wszystko na tle starych, szarych murów. Cudo, jak z obrazu !

    Polubione przez 1 osoba

    1. U nas rzeczywiście ślicznie i ciepło ale dla równowagi uderzyło trzęsienie ziemi.niewielki wstrząs bez kołysanka ale z hukiem na małej głębokości. Coś za coś. Buziaki

      Polubienie

  2. Wystawy jak to we Włoszech fajne . Od kiedy tam bywam lubię oglądać wystawy . Jak masz pomysł na pisanie – to trzeba to zrobić , byle nie kosztem bloga 🙂 . Coś potrzesło ?

    Polubione przez 1 osoba

    1. Blog bez zmian. Najpierw muszę dokończyć to co zaczęłam. Potem realizować pomysł. Trochę wstrząsu bez kolysania. Prawie 3 ale 3 km głębokości.To dało się odczuć.

      Polubienie

  3. Przeraża mnie to trzęsienie, niby się można przyzwyczaić, ale jakoś tak… trudno. Upodobanie do przebieranek i zabaw sugeruje, że naród życzliwy i wesoły Cie otacza, a majolika to cuda, uwielbiam „skorupy”, jest na co popatrzeć. Buziaki 🙂

    Polubienie

    1. Przyzwyczaić się raczej nie bo serce staje w gardle. Ale jak tak tylko straszy można żyć. ‚ Majolika przepiękna i z tego słyną mistrzowie ceramiki ascolanskiej. .Ja też z tych co skorupy kochają. A Włosi cóż jak dla mnie za powierzchowni i lekkomyślni. Zabawa główny cel w zyciu. **

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s