Bezsenność

Bezsenność mnie tej nocy dopadła. Do tego stopnia, że wstałam i zagrzałam sobie mleko za którym nie przepadam. Zjadłam czekoladki, ale na niewiele się to przydało. Trochę poczytałam już trzeci tom ” Cukierni pod Amorem” i nawet nastawiłam budzik na 8.30, bo o dziesiątej miałam tę rehabilitację.

Zasnęłam, ale i tak wstałam o wpół do ósmej.

Zabiegi okazy się terapią magnetyczną. Zaliczyłam pierwszy a mam zapisane 10 plus 10/

Od wizyty u ortopedy minęło 7 dni. Tak, że lepiej jednak leczyć się w Italii niż w kraju.

Jutro kolejny, znów o dziesiątej.

Trochę mi to komplikuje plany, bo rano chciałam piec faworki a tak muszę je przełożyć na po obiedzie.

Tłusty czwartek ma swoje prawa.

Jutro na piazza del Popolo będą karnawałowe szaleństwa dziatwy szkolnej. Od godziny 15..00. Może uda mi się tam na chwilę dotrzeć, żeby te przebieranki zobaczyć.

A sobota i niedziela jak i wtorek popołudniu maskarada dla wszystkich.

Czyli trzeba naładować baterię w aparacie, bo pewnie jakieś ciekawostki się znajdą.

I to właściwie tyle z nowości.

Znalazłam kilku wydawców książek kucharskich i zaczęłam wysyłać propozycję. ” Polskie smaki i włoskie przysmaki”

A tak na marginesie poszperałam na tym rynku i oczy mam otwarte szeroko ze zdumienia. Tyle diet i tyle zdrowego odżywiania, że taka tradycyjna książka kucharska  według receptury babć i włoskich i polskich ma nikłe szanse przebicia.

Zdecydowanie nie jest Vega ani wegetariańska .

Ale za to oprócz przepisów jest też do poczytania. Nie ma obowiązku wykorzystywania przepisów.

I tym się pocieszam. Zresztą stoję na stanowisku, że co smaczne często bywa niezdrowe. Według dzisiaj obowiązujących norm jedzeniowych.

Nie ma u mnie co prawda przepisów typu:

” Weź pół kopy jaj ( kopa to jest 60 😀 ) pół głowy cukru i postaw tęgą dziewkę do ubijania. ”

Jednak  dla młodych gospodyń mogą również brzmieć staroświecko.

Zapewniam jednak, że są smaczne. Dania według starych domowych receptur.

 

 

12 myśli na temat “Bezsenność

  1. Oczywiście, ze lepiej leczyć się w Italii. Ja po ortopedzie czekałam za każdym razem około dwóch miesiący na rehabilitacje i zdawało mi się, ze to nie tak źle. Jak człowiek szybko akceptuje takie niedogodności, gdy chory każda pomoc zdaje się ratunkiem i czeka jak kto głupi. A co do jedzenia to ja uwielbiam wszystkie niezdrowe rzeczy. Faworki będą wspaniałe, nie jadłam wieki i nigdy nie robiłam.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Pewnie,ze te wszystkie zdrowe odżywianie nam lubiących dobrze zjeść specjalnie nie zachwyca. faworki zajęły mi łącznie ze sprzątaniem trochę ponad godzinę. Całusy

      Polubienie

  2. Moja synowa jak wiesz z powodu przeszczepu jeździ co miesiąc na badania . Jeździ tak już od 12 lat i twierdzi,że ostatnie lata służba zdrowia cofnęła się o 10 lat zamiast rozwijać . Chyba wszędzie lepiej się leczyć niż w Polsce. Udanych wypieków chruścikowych

    Polubione przez 1 osoba

  3. Lucia, niech Ci zabiegi pomogą. Mnie pomagają wiec i Tobie muszą 🙂
    Podasz przepis na swój chrust? Gdzieś miałam babci, ale nie wiem teraz gdzie.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s