Raz na cztery lata

Taki dzień jak ten, to aż się prosi, żeby o nim napisać.

29 lutego pojawia się w kalendarzu co cztery lata i nazywamy ten rok ” rokiem przestępnym”. Zawsze mi się myli i często palnę ” rok przestępczy”.

I w sumie, bo ja wiem… nie jest to ciekawy rok. Nawet ma złą sławę, że przynosi różne kataklizmy.

Cztery lata temu trzęsienie ziemi i to nie jakieś tam banalne… w tym roku koronowirus. Nie chce mi się szukać w innych przestępnych latach.

Bo jak sama napisałam ” szukajcie, to znajdziecie”.

To teraz z innej beczki. Pooglądałam sobie kraje, z których wchodzą na mój blog często nieznane mi osoby. I tak mnie to zaciekawiło, że może z tych najbardziej egzotycznych ktoś się ujawni.

Zrobiłam zrzuty z ekranu.

Oto w roku 2019 miałam odwiedziny według ilości wejść.

Indie mi się ni.e zmieściły .

A w tym roku taka egzotyka. 😀

Szczególnie ten Katar mnie zachwycił.

Zaczęłam czytać ” Kafelek mistrza Alojzego”. 2296943-kafelek-mistrza-alojzegoI zanoszę modły dziękczynne, że mam Kindle. raz, że mogę tę cudowna książkę przeczytać a bez wersji elektronicznej nie miałabym szans. Dwa, że przy niesamowitej jej objętości ( Kindle informuje mnie o 14 godzinach czytania 😀 ) ręka by mi odpadła.

Poszłam dzisiaj na Lisa, bo potrzebowałam kilku drobiazgów. Smutek i przerażenie, co się tam dzieje. I nie ma widoków na jakiś termin. Dobrze, że jest to mieszkanie. Pokochałam je a ono mnie.

 

23 myśli na temat “Raz na cztery lata

  1. Gratuluję , widać, że na całym świecie jest czytany Twój blog. Swoją drogą Polacy wszędzie są , mieszkają , podróżują . Fajnie, że masz wgląd w takie zestawienie.
    Szkoda, że mieszkanie na Lisa niszczeje , ale najważniejsze, że pokochałaś nowe miejsce. V. też przywykł do tego mieszkania ?

    Polubione przez 1 osoba

    1. Madzia dziękuję. O wielu miejscach kto w nich czyta wiem. W Australii mam przyjaciół i w innych krajach. Te egzotyczne mnie zdziwily. A na Lisa cóż ruina bo jeszcze porobiono dziury w sufitach lpodczas jakiś kontroli. Jednak tutaj jest ok. I to najważniejsze. Buziaki

      Polubienie

  2. Mój szwagier zmarł właśnie 29 lutego, więc co 4 lata jest rocznica. Poza tym na szczęście nic się dziś nie wydarzyło złego.
    Lucia, słynna jesteś na cały świat – jak wynika z listy obecności, gratulacje 🙂

    Polubienie

  3. Dziury w sufitach? Mało trzęsienia i strat to jeszcze dziury porobili? A remont kiedy? Za sto lat? Ręce opadają, dobrze, że trafiłaś na obecne mieszkanko 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Muszą robić dach więc chyba po to. Sprawdzanie w jakim jest stanie. Dobrze ze jezioro w sypialni wyschlo. A tetminu nikt nie wie. Pociecha ze ruszyły remonty na Starówce. Może i na nas przyjdzie kolej. Sama kamienica trzyma się dobrze. W środku się porozwalalo. Zwłaszcza góra.

      Polubienie

  4. oj, aż sprawdzę jakiż to kataklizm miał miejsce 4 lata temu w Szwecji.
    A kindle…
    Marzyłam o czytniku jak tylko o nich usłyszałam a najbardziej jak wyjechałam do Szwecji. Bo pogodziłam się z utratą niemal wszystkiego co lubiłam: kina, teatru, koncertów, kilku programów w telewizji, znajomych, ulubionych potraw i kosmetyków…ale z brakiem książek nie mogłam. No i wreszcie dostałam ten czytnik. Ten jeden z pierwszych, przaśny, nic_nie_mający. Nie polubiłam go od razu, o nie. Nie mogłam się przemóc, czytane na nim książki wydawały mi się nijakie…
    Teraz mam nowszy, z podświetlanym, dotykowym ekranem. Jest cięższy, ekran nie reaguje tak jak trzeba, czasem muszę puknąć kilka razy, lista książek jest w postaci kafelków nie listy…itd… Ale obsługuje Legimi, dzięki bogu. I grafika jest na nim lepsza.
    Ale wolę tamten stary – powycierany na rogach, podrapany, bo nigdy nie dorobił się futerału.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Jak ja Cię rozumiem. Te paki książek przewożone i przesyłane busem tam i z powrotem. V kupil mi pierwszy czytnik. Tez przasny i nie polubilam to. Nie pamiętał końca czytania. To szukanie… dopiero Kindle są dla mnie objawieniem. Mam to już 6 lat. I wciąż dobrze działa. 🙂

      Polubienie

  5. To jest niesamowite taki zasięg ogólnoświatowy . Muszę sprawdzić u siebie . Nigdy tego nie robię , bo mało mnie statystyki obchodzą . A tak a propos 29 lutego to nasz pracownik obchodzi w tym dniu urodziny . Wczoraj wypadały mu dziewiąte , a tak naprawdę to 36-te.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s