O rozterkach kuchennych w czasie izolacji zwanej niesłusznie kwarantanną lub strasznie brzmiącej zarazy

Zacznę od tych rozterek kuchennych. Wstępem do nich będzie taka opowieść rodzinna.

Otóż moja mama poza różnymi talentami nie była chyba zbyt utalentowana kuchennie. Chociaż może i była, bo naleśniki robiła doskonałe, ale tak tych czynności nie lubiła, że mając moją babcię w zasięgu ręki i  jej silnej osobowości, tym talentom nie dała uzewnętrznić.

Natomiast zbierała książki kucharskie. Ten zbiór posiadam teraz ja i są tam przeróżne ciekawe wydania sprzed prawie siedemdziesięciu lat.

Kupowała i czytała i potem dręczyła moją babcie, żeby te przepisy wypróbowywała. Babcia była stanowczego charakteru, ale raz dała się wkręcić na piernik znaleziony przez mamę chyba w jakimś kobiecym magazynie.

Tak długo nudziła aż babcia się załamała i postanowiła przed Bożym Narodzeniem z dużym wyprzedzeniem, bo piernik powinien zmięknąć upiec piernik według przepisu.

Piernik się upiekł, ale był tak twardy, że babcia po cichu upiekła drugi według recepty prababci.

Mama zadowolona oczekiwała na cudowny smak piernika według nowej recepty. Niestety. Mimo stosownego czasu a nawet kilka tygodni potem piernik był twardy jak w dniu wyjęcia z piekarnika. Łupany na kawałki, bo przecież szkoda było wyrzucić stanowił przegryzkę w czasie czytania książek. Wykończył go nasz kuzyn uczący się do egzaminów w naszym domu w ramach uzupełniania kalorii.

Babcia zapowiedziała, że nigdy więcej.

A teraz poco był ten wstęp. Ja czasami korzystam z przepisów szczególnie polecanych przez osoby realne, żeby ewentualne porażki móc skonfrontować z autorką przepisu.

Kilka wpisów temu dałam się unieść zachwytowi nad tartym sernikiem z bloga kuchennego ” Krysia gotuje”.8Tarte ciasto było mi znane, bo podobnie piekę wielkanocny mazurek bakaliowy. Jak wiadomo mazurki to ciasta niskie takie bardziej ozdobne placki.

Na szczęście już wcześniej moja koleżanka z bloga zwróciła moją uwagę, że przepis nie podaje wielkości blachy a przepis zawiera niewiele sera jak na sernik ten wielkości.

Wczytałam się i ja. Faktycznie. 180 g sera to rzeczywiście niewiele. Miałam 200 g ricotty i wczoraj zrobiłam przymiarkę do tegoż jakże zachęcającego sernika.

Zrobiłam wszystko według przepisu i zaczęłam szukać jakiejś niewielkiej formy, bo ilość sera okazała się niewielka na moją tradycyjną formę. Jak i ilość zagniecionego ciasta.

Jedyne co się potwierdziło to 30 minut w piekarniku. gdyby użyć podwójnej ilości sera czas pieczenia z pewnością by się wydłużył, co pewnie odbiłoby się na cieście.

Oczywiście uwieczniłam efekty.

Z blaszki wyszło słownie 6 kawałków ciasta. Osobisty zażyczył sobie do niego bitą śmietanę, co niniejszym uczyniłam.

Ciekawość zaspokoiłam i raczej tak jak babcia nie będę więcej eksperymentować z blogiem ” Krysia gotuje”. Za wiele niewiadomych.

Ciasto na szczęście było dobre, ale zdecydowanie nie tak efektowne jak na zdjęciu autorki bloga.

A teraz czas przejść do aktualności.

Dane statystyczne o zachorowaniu w Italii. Wciąż czekam na zdecydowane polepszenie danych.

https://www.ilsussidiario.net/news/conferenza-stampa-protezione-civile-diretta-video-bollettino-coronavirus-1-aprile/2004286/?fbclid=IwAR1BOBxonc9lqqPvvE301KZPUitU3v5ZL8CnS84BNf9oR7cxeMXfKYTVzpg

Z ” prasówki ” doskonały tekst.

http://turalinski.pl/blog-kazimierza-turalinskiego/80-polityka-wydarzenia/334-czas-sie-konczy-a-durnie-w-czasach-apokalipsy?fbclid=IwAR2vw8mFcpdmaFW7AkrxK2DgrFS6AGU3a59vfRHiE7LykOtIbNHCXWCoLGQ

Znalazłabym jeszcze sporo innych, ale czas na codzienny uśmiech.

W ramach informacji o braku drożdży podobno można kupić w kraju taki oto zakwas.92099731_2573515559526678_890480873764290560_n91705299_2573515632860004_104670036630700032_nOraz taki przepis na chleb. Nie sprawdzony, bo chleba jak dotąd nie piekłam.

https://smaker.pl/przepisy-dodatki/przepis-ekspresowy-chleb-w-5-minut-bez-drozdzy-bez-wyrabiania-i-bez-wyrastania-chleb-na-sodzie,179931,uwagababciaewa.html?fbclid=IwAR39OSnvxpN0LkicrUiXhJ3UQH4-ngcJKLLLa1MYslmOULpQJkQK64itcZI

I filmik pokazujący, że dowcipy o lekcjach w TV to prawda.

W lepszym nastroju żegnam się z Wami dziękując za niesamowitą ilość wyświetleń bloga. Ponad 2 800  wczoraj było. Nawet nie wiem jak to skomentować. To też poprawiło mi nastrój.

Do jutra.

17 myśli na temat “O rozterkach kuchennych w czasie izolacji zwanej niesłusznie kwarantanną lub strasznie brzmiącej zarazy

  1. Luciu i ja dziękuję, że piszesz i dostarczasz nam porcję uśmiechu. Memy są bardzo trafione i na czasie. Co do blogów kulinarnych podchodzę z rezerwą, czasami widzę absurdy. Ja jeszcze patrzę na kalorie, jeśli chodzi o ciasta. A tak na marginesie dziś usłyszałam, że wszystkiego się czepiam i to niestety jest prawda. Trzymajcie się, we dwoje jest raźniej. Pa.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Lidziu o wzajemne podziękowanie ze mam dla kogo pisać. Czepianie się wpisane w pakiet izolacji. U mnie czepia się V.W podwójny sposób. Ale i ja też się czepiam . I to bez sensu bo przecież to znam. I samej źle i we dwoje niedobrze. 😀 aby do przodu. Ja rzadko bywam na blogach kulinarnych. Za dużo dziwnosci. Czasem mnie tylko na fb coś zahaczy. Calusy

      Polubienie

    1. Gołębie wymiataja.Nasza tv dała kolejny obraz ludzi tam zaangazowanych. Kiedys to byla telewizja. A tak na nią wtedy narzekano. Jakie programy edukacyjne kulturalne. Wciąż pamiętam. A następców brak. Ściskam serdecznie.

      Polubienie

    1. Czyi pozostaje zrobić zakwas. Ostatnio przepilam się przez przepis. Jutro wrzucę. W Polsceatwiej o mąkę żytnią A na tę ilość chleba co jemy da mnie za długo to trwa.Serdeczności.

      Polubienie

  2. Dobrze,że sprawdziłaś ten przepis na sernik, gdybym ja upiekła, to chyba by się pobili o niego sądząc po wielkości. Ja niestety też parę razy natknęłam się na takie przepisy, i pomimo doswiadczenia i buntującej się duszy trzymałam się ściśle przepisu, a nie powiem dosadnie co się upiekło. Nie zawsze zakalec jest jadalny. Dla pokrzepienia wrzuciłam na mojego Fb artykuł o coronawirusie, nie do końca wiem czy wierzyć, ale coś w tym jest, zapraszam .Całuski

    Polubione przez 1 osoba

    1. Tak Edytko nie ma jak przepis sprawdzony A i to bywa różnie. Dla nas dwojga było na jeden dzień bez nadmiernego obzarstwa. Zaraz zajrzę na Twoje konto. Ja też mam ciekawostkę na jutro. Buziaki i oczywiscie trzymajmy się jak do tej pory.

      Polubienie

  3. Teraz, przed świętami pojawia się na fb. mnóstwo przepisów. Zachęcają zdjęciami, ale jestem ostrożna i też wolę przepisy wypróbowane. Ostatnio, na okrągło, piekę sobie chlebek z pół kg mąki, który wystarcza mi na tydzień. Słodkości tylko oglądam na fotkach. Buziaki Luciu !

    Polubione przez 1 osoba

  4. No nie, ten niby sernik to może deserek dla jednej osoby, V. miał racje ze śmietaną. Jak ja rozumiem tą kobietę, która stoi przed szafą… Mam nowe buty, stałam dziś w nich wprawdzie długo pod pocztą, ale zachwyconych spojrzeń nie stwierdziłam. Każdy pilnował kolejki i poprawiał rękawiczki oraz maski 😂

    Polubione przez 1 osoba

  5. Lucia, byłam rano u Ciebie, weszłam na blog Kazimierza Turalińskiego, potem wszedł Mąż, potem obiad, wyjście z psami i dopiero teraz usiadłam. U nas Himalaje głupoty, czyli normalka. U Ciebie – usmiech z memów, nadzieja. Świetne są, gołębie rzeczywiście super. One są chyba odporne na ludzi 😉
    Trzymaj się zdrowo, buziaki !

    Polubienie

  6. A już się do tego serniczka przymierzałam , ale jak to taka śladowa ilość , to przynajmniej na te święta sobie daruję . Planuję eksperyment z babką na budyniu , na fotce ładnie wyglądała , może się uda , zwłaszcza ,że to przepis Ewy Wachowicz . Jeśli jest u Was mąka krupczatka , to mogę Ci podesłać sprawdzony przepis na przepyszny chleb . Bardzo prosty do zrobienia , piekę go bardzo często . Ma też tę zaletę, że nie robi się nieświeży. O balaganie w kraju nawet nie chce mi się znów pisać .

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dziękuję. Krupczatki nie widziałam. A chleba chyba nie upiekę bo my jemy go niewiele a w sklepie jest wybór. Bałagan pewnie niewaski z tego co czytam. To trzymajmy się w pionie. Całusy

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s