Nerwy nerwy bez przerwy

Bardzo chciałabym napisać jakiś pogodny wpis. Nie chciałabym, żeby mój blog kojarzył się ze straszeniem, niepokojem. Niestety jednak wciąż nie potrafię się przywrócić do spokojnego patrzenia na rzeczywistość. Bo na nic mówienie sobie:

-Nic nie jesteś w stanie więcej zrobić. Jak tylko siedzieć na dupie w domu i próbować przetrwać.

Dziś mój nerwoból po okresie spokoju postanowił o sobie przypomnieć. Pewnie te ostatnie zimne dni go zdenerwowały. Mimo naprawdę ciepłego ubierania się, bo V. zimna nie odczuwa i poza tym namiętnie wietrzy, co samo w sobie byłoby nawet z racji jego palenia pożyteczne, ale pewnie mnie podziębił .

I mam jak mam. Boli i musiałam się dzisiaj podeprzeć chemią.

Jedno co sobie postanowiłam. Dopóki nie zarejestruję w aktualnościach naprawdę pozytywnych wiadomości z frontu walki, to nie będę udostępniać żadnych cyfr.

Sama raz dziennie zaglądam na stronę Protezione Cyvile i tyle.

A poza tym zdenerwowały mnie takie obrazki. Nie wiem czy z Italii, czy Polski, czy z innych miejsc, ale to rzeczywiście okropne.91458383_2794241307355715_2266050656907296768_n

I jeden artykuł udostępnię. Wczoraj przysłała mi go córka. W sumie zastanawiające jest to o czym można przeczytać.

A dla pokrzepienia serc … a właściwie serca kupiłam wczoraj „Trylogię”, bo przebijam się przez tę ” Genialną przyjaciółkę” naprawdę z mieszanymi uczuciami. Już wydaje mi się, że mnie wciąga i zaraz potem zaczynam ziewać.

Moim zdaniem jej popularność, to dla innych krajów egzotyczność. A mnie, która z takim życiem spotyka się tutaj w filmach, wspomnieniach i zachowaniu mężczyzn wychowanych na obraz i podobieństwo tamtych nie porywa. Jak na razie.

A absolutnie pierwsze miejsce przyznałam oto temu memowi.91279916_960006307750397_6954884608777256960_nPozostałe też są niczego sobie. Często dosadne, ale można to zaakceptować.

A dla tych co nie pamiętają. Tak kiedyś wyglądały programy telewizyjne. Edukacyjne.

Łza się w oku kręci.

Mam nadzieję do spotkania jutro.

30 myśli na temat “Nerwy nerwy bez przerwy

  1. Wcześniej nie zdawałam sobie sprawy, jak często dotykam twarzy, serio nie miałam pojęcia. Teraz strasznie wieje, włosy mam na twarzy i wyglądam dokładnie jak ta baka na obrazku, jeszcze od zawsze oczy mi łzawiły jak tylko trochę powiało. A teraz to w kolejce nawet się boje wysmarkać, żeby kto nie pomyślał, ze chora jestem 😂 Luciu, o pogodne wpisy trudno. Przeraża mnie głupota Polaków, którzy uciekają z kwarantanny, zwiedzają sklepy i generalnie ,,nic się nie stało”. Mam nadzieje, ze to z mszami do 50 osób w Wielkanoc to jakiś ponury żart, do cholery będziemy padać jak muchy, bo ktoś musi jaja poświecić?

    Polubione przez 3 ludzi

  2. Do tej pory wszędzie walały się butelki po wódce, winie, puszki po piwie, opakowania po zakąskach. Teraz doszły do tego rękawiczki i maseczki. Jak to skomentować? Słów brak. Memy oczywiście świetne, ten pierwszy skierowany (na poważnie) do tych, którzy śmietnik pokazany na początku czynią.
    Lucia, wejdź sobie na stronę ezoter.pl i poczytaj, tak dla ciekawości. Omijam wiedzę astrologiczną, nie na mój rozum, ale inne info, wnioski, spostrzeżenia uważam za b. trafne.
    Trzymaj się! Buziaki 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  3. Ano właśnie ten stres, te nerwy… też próbuję sobie tłumaczyć , niestety z różnym skutkiem. Okazuje się że nasze psychiki mocno odczuwają tą całą sytuację. Dlatego wiadomości czytam raz dziennie, o 18 jak podają nowe. Mam już „po gwizdek” i więcej złego moja głowa nie daje rady mieścić. Wiem, że to takie troszkę bez sensu, ale ciągle sobie tłumaczę że będzie lepiej i staram się tego trzymać. Choć jak sobie pomyślę o takich a nie innych Świętach Wielkiej Nocy, to aż mnie ściska. Ale i to nam przyjdzie Luciu przetrwać. I musimy przetrwać.!!! Życzę Ci/Wam dużo zdrówka i siły, także tej psychicznej. Ps. Mam nadzieję, że szybciutko tym razem lekami ujarzmisz nerwoból.

    Polubione przez 1 osoba

  4. I znowu się usmiałam, a program Piórkiem i weglem pamiętam, chociaż z racji wieku nie byłam nim bardzo zainteresowana (rocznik 1973), ale oglądałam z wujkiem. A na osłodę w cierpieniu posyłam Ci podmuch wiosny, u mnie dzisiaj jest tak ciepło i przyjemnie, że razem z mężem posadziłam dzisiaj ziemniaki na działce, jarzynki już dwa tygodnie temu siałam.Życzę zdrówka, trzymaj się cieplutko.

    Polubione przez 1 osoba

  5. Artykuł o gruźlicy , przeczytałam z uwagą – to jest ciekawe . Moi chłopcy są świeżo po dawce przypominającej na gruźlicę – bo w Polsce ostatnie szczepienie jest w 18 roku życia . Ja sama natomiast mam zwapnienia na płucach – od kontaktu z prątkiem gruźliczym – wykazuje to RTG Płuc od lat – skutecznie organizm sobie z nimi poradził i mam nadzieję , że przeciwciała po tej infekcji dalej mam . Moja mama leżała jak byłam dzieckiem w szpitalu chorób płuc ( miała ciężkie zapalenie opłucnej ) i tam był też oddział gruźliczy ( lata 70 -te) i zdaje się , że tam miałam kontakt z prątkiem – bo mamę odwiedzałam , zakwefiona ale może jednak kontakt się przydarzył . I przy każdym RTG płuc ja jestem pytana o gruźlicę w rodzinie !!

    Polubione przez 1 osoba

      1. Nieźle z psychiką , jak na okoliczności .. Ale ja już w niejednej czarnej dupie byłam , po prostu kolejny kryzys – odganiam skutecznie czarne myśli , i koncentruję się na bieżączce. Ta epidemia tak przora wszysko co znamy , to pewne . Ale wyobraźni brak – co będzie dalej . Musimy z mężem jakoś zarabiać – to daje jednocześnie i determinację ale i ukojenie . Bo nie ma czasu na myślenie o tragedii.

        Polubione przez 1 osoba

      2. To najważniejsze. I mnie gorzej bo nie mam do kogo normalnie powiedzieć co o tym wszystkim myślę. V.do normalnych rozmów się nie nadaje. Jak już to nieomylny monolog. Uściski . Sytuacja ciężka Ale czasem wymusza sensowne rozwiązania.

        Polubienie

  6. Niestety zużyte rękawiczki walają się pod sklepami i na ulicach…kto tych ludzi tak nie wychował ?! Przeczytałam artykuł o szczepieniach p/gruźlicy – ciekawe.
    A Ty Luciu zapatul się w ciepły kocyk i ciepłe skarpetki, i proszę, bądź zdrowa . Przytulam, też jestem w kiepskim nastroju.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Właśnie piszę spod końca. Na dworze przyjemnie ale ja mam lęk przed przestrzenią. Wróciłam ale wcale po tym spacerze do sklepu mi nie lepiej.
      U nas na szczęście czysto na ulicach przed sklepami. Nie wiem jak przed centrum handlowym
      Tam tylko samochodem. Ale generalnie jak wiesz Ascoli jest czyste. I sprzątanie.
      Uściski i prośba żebyś była ostrożne. Caluje

      Polubienie

  7. Wczoraj wieczorem natknęłam się na artykuł o szczepieniach przeciw gruźlicy, może coś w tym jest. Naukowcy szukają teorii, wytłumaczeń, rozwiązań, mniej lub bardziej trafnych.
    U mnie piękne słońce, z dnia na dzień coraz cieplej, choć rano są przymrozki. Szkoda, że ciepło nie działa na ten cholerny wirus…
    Przed chwilą się zmobilizowałam i przyozdobilam dom gałązkami oliwnymi, Wielkanoc się zbliża…
    W ramach poprawy nastroju wymyśliłam placki ziemniaczane na kolację. Sernikowi się przyglądałam, ale fakt, nie lubię nieprecyzyjnych przepisów, mam jeden sprawdzony blog, z którego korzystam.
    Z memów dziś najbardziej rozśmieszyła mnie kura. Buziaki 😘

    Polubione przez 1 osoba

    1. V.jest w takim humorze że neguje wszystko. Moze jutro z racji Niedzieli Palmowej coś uda mi się przemycić . Wróciłam ze sklepu 15 stopni pokazał termometr na aptece. To jak na mnie za mało. Widzę że ciut u Ciebie lepiej z nastrojem. Taką huśtawki mamy wszyscy. Uściski.

      Polubienie

  8. Dla mnie numer 1 to pakiet pomocowy dla małych firm – taki czarny humor w moim przypadku. Ostatnio też zauważyłam walające się rękawiczki w okolicy markety , takie foliowe-zrywki . Gumowych rękawic na razie nikt nie wyrzuca , bo w ogóle to o nie bardzo trudno. To kolejna góra śmieci , wprawdzie spowodowana sytuacją , ale przecież ziemia o tym nie wie . Ekologia poległa póki co .

    Polubienie

  9. Luciu, a może termofor?, jeśli by Ci pomógł. Widziałam takie w aptece. Ja tak się ratuję jak wystąpiły te mroźne noce, mam takie schorzenie, że mi bardzo pomaga. Nie wiem czy na nerwoból też dobre?. Ciepełka życzę.

    Polubione przez 1 osoba

  10. Luciu, jakie prognozy, kiedy u Ciebie ciepło zapowiadają? Melduję, że drożdży nadal brak, ale na szczęście sprzedawcy, magazynierzy i kasjerki (najczęściej panie) nadal przychodzą do pracy i możemy zrobić zakupy. Bo rolnik, który wytwarza żywność…pewnie jakoś się wyżywi, ale w mieście? Patrzę po kwiatkach na parapecie…może z geranium zrobiłoby się herbatę…;) Co do pseudo drożdży z piwa- to ponoć na pizze lub niski chlebek z maki wody i soli się nadadzą, ale piwo musi być żywe, niepasteryzowane, niefiltrowane. A mąka jakaś „0”…na pizze-nie znam. Chleb kupujemy. Na zrobienie prawdziwego zakwasu żytniego nie mam odwagi, chyba byłoby u mnie za zimno, by te właściwe bakterie pracowały.
    A co do stresu, ja mam trudny dostęp do telewizji, radio mam- schowane- takie na wojnę, na baterie, maleńkie. Mniej karmię się katastrofą. Mniej stresu. Miałam wykład w pracy: dbać o dostarczenie wody do organizmu, trochę ciało w domu gimnastykować, dobrze się odżywiać. Dobrze, to przede wszystkim bez cukru, z mała ilością mąki białej…więc ciacho u mnie to tylko od święta…i już się cieszę, że to za tydzień 😉 bo ciacho domowe uwielbiam.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ja tez czekam na ciepło, bo ostatnio mam problemy z krążeniem. Lodowate ręce i nogi.
      Na święta nawet nie wiem czy coś upiekę. Mam nadzieję, że moja krzywa prac domowych w tym czasie wzrośnie. Ponieważ u mnie nie ma problemu z kupnem chleba kupuję. A w Internecie wszyscy pieką i pewnie stąd problemy z drożdżami. Stres potrafi zabić wszystko nawet optymizm. Buziaki

      Polubienie

  11. to o szczepieniach przeciw gruźlicy widziałam już chyba we czwartek. Nie wiem czy to prawda, mam nadzieję, że tak.
    U mnie liczby rosną…ale pocieszam się, że samo zachorowanie to nie jest wyrok śmierci dla osoby w moim wieku, zdrowej, bez nałogów. Po prostu staram się nie poddawać panice, ale różnie to wychodzi.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ja też się staram i pomimo, ze w Ascoli tylko ? 3 ofiary epidemii to nie na wiele się to przydaje. Mam lk wychodzenia z domu. O Szwecji i jak sobie radzi przeczytałam artykuł polskiej dziennikarki mieszkającej w Szwecji. Co o tym sądzisz?
      https://viva.pl/ludzie/wywiady-vivy/koronawirus-w-szwecji-brak-ograniczen-z-powodu-pandemii-dlaczego-moacutewi-katarzyna-tubylewicz-124852-r1/?fbclid=IwAR0XAkKhjE2BymlRl3YBtOympx6IU7L4Nq40aPu7CJeDxSdyOuXbDN-M54A

      Polubienie

      1. Ona mówi to, co i ja myślę: rząd oddał decyzję w ręce ludzi kompetentnych i to jest najmądrzejsze co mogli zrobić. Ufam im. Poza tym Szwecja naprawdę funkcjonuje trochę inaczej niż Włochy – jest właśnie tak, jak napisano w wywiadzie: ludzie zawsze trzymają większą odległość. Tu w Szwecji nigdy lub prawie nigdy nie stykam się z tym, że np. w kolejce do kasy ktoś niemal leży na moich plecach. A teraz w dodatku przy kasach są naklejone znaczniki żeby wiedzieć ile odstępu zachować…Choć ludzie i bez tego to robili. Rzeczywiście wielu ludzi mieszka w pojedynkę, starsi ludzie w wydzielonych blokach lub domach opieki – ale proszę nie myśleć, że ci ludzie są zostawieni sami sobie!
        Powtarzam cały czas: nie wiem kto ma rację, ale stanowisko rządu szwedzkiego wydaje mi się bardziej racjonalne i przemyślane.
        Oraz sądzę, że każde państwo/region ma własną specyfikę i to co zadziała w jednym może nie zadziałam w innym. Więc nie ma co porównywać. A już na pewno nie można porównać Włochów ze Szwedami bo to naprawdę dwa przeciwległe bieguny pod wieloma względami.

        Polubione przez 1 osoba

      2. I ja tak myślę. nawet z nami Polakami nie można Włochów porównywać. Chociaż spotkałam się z tezą. ze Polki dlatego maja takie powodzenie u Włochów, ze są bardzo rodzinne czytaj opiekuńcze. A oni naród wygodny.
        Mam nadzieję, ze szwedzki system sprawdzi się w Szwecji. Mowy nie ma o sprawdzeniu się w Italii. Buziaki

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s