Czasem pomyślę o Wielkanocy

Dzisiaj wyszłam na zakupy.  I rzeczywiście nadeszła wiosna. Zmieniłam kurtkę na lżejszą i zaniosłam ją do przechowalni jak i dwie pary botków. Jedne jeszcze mam w mieszkaniu, bo w nich chodzę. Jakoś do butów sportowych mnie nie ciągnie.

A skoro jednak ta Wielkanoc 2020 r nadchodzi i nadejdzie bez tego czy mamy ochotę świętować czy nie, to kupiłam dzisiaj babkę włoską tradycyjna czyli ” colomba pasquale „colomba-motta-cakeDodatkowo kupiłam doniczkę z goździkami na parapet kuchenny, bo lada moment bratki i prymulka przestanie kwitnąć.

Na murze widziałam pięknie kwitnące kwiatki i mam zamiar udać się na klasyczny szaber do dekoracji świątecznej. W porze poobiedniej czyli włoskiej sjesty.

Tak bojowo nastroiły mnie wczorajsze wiadomości. Widać światełko w tym tunelu pandemii.  Ale jeszcze wciąż daleka droga.

Chyle czoła przed premierem Włoch, który pojawia się codziennie w telewizji  jak i codziennym stałym programem informacyjnym Protezione Civile. I są to dane wiarygodne. Dlatego to co się dzieje w Polsce napawa mnie i smutkiem i niesmakiem. Nie mówiąc o leku.

A już te kwoty mandatów? Kto to wymyślił. Przecież to są kwoty tak absurdalne, że nikogo na zapłacenie ich nie będzie stać. I co potem. Konfiskata mienia?

„Wedle stawu grobla” mówi mądre przysłowie. Mandat w rozsądnej kwocie potrafiłby zadziałać. A taka kwota to już nie wiem.

Wracając do porządków mam zamiar porządnie pomyć podłogi w czasie kiedy V. pójdzie do sklepu. Bo ja tylko trochę kupiłam. Właśnie babkę, chleb i jakieś pomidorowe puszki.

V. pójdzie do Eurospinu. I przeleci się i przyniesie coś więcej.

Jutro chcę pomalować kilka jajek. To znaczy ufarbować je w łuskach cebuli a w sobotę upiekę własną babkę cytrynową i crostatę. Dla nas dwojga to i tak dość.

Jagnięcinę mamy w zamrażalniku i włoskiej tradycji obiadowej stanie się zadość.

Kończę trzeci tom ” Genialnej przyjaciółki”. Jak dla mnie za dużo rozważań politycznych. Zwłaszcza o komunistach włoskich. Zdecydowanie ten temat poruszany  jest w nadmiarze.

Natomiast tło socjologiczne ciekawe.

A teraz wracam do rozrywki codziennej. Dwa razy wczoraj ryknęłam śmiechem, co mi się już dawno nie zdarzyło. Za sprawą tych oto memów.

Wczoraj szczególnie ten pan zasłużył się mocno i co chwilę potykałam się o memy z nim związane.Screenshot_1Zresztą zaraz je wyłowicie ze sporej partii przygotowanej na dzisiaj.

Humor powrócił również autorce bloga ” Przystanek Italia”.

#koronawirus
#awłosi
#żartobliwie
Przyzwyczailiśmy się już do nowego życia, czyli tego, którego warunki dyktuje koronawirus. Człowiek bowiem szybko potrafi przejść do porządku dziennego nawet w momentach trudnych i często wręcz dramatycznych. Włosi również i choć od momentu drastycznej zmiany warunków nie upłynęły dwa miesiące, to wydaje się, że to poprzednie, normalne funkcjonowanie należy do zamierzchłej przeszłości, a my siedzimy w domu od lat. Wspominamy dawne czasy, marzymy o ich powrocie i czasem mówimy: „kiedyś to było fajnie”, jakbyśmy przez lata byli zamknięci. Tymczasem to raptem ponad miesiąc, co wydaje się nieprawdopodobne, a każdy nowy dzień karmi nas kolejnymi wspomnieniami i przekonaniem, że kiedy wrócimy do świata sprzed epidemii, to odbijemy sobie wszystko ze zdwojoną siłą.

I najgorsze doświadczenia czegoś uczą, co widać dzisiaj, na przykładzie koronawirusa. Obserwuję poczynania Włochów i widzę ich w innym świetle, czasem lepszym, czasem gorszym, a najczęściej zabawnym. Z tego powodu chciałabym zrobić małe podsumowanie tego, co mnie uderzyło, zaskoczyło i czego dowiedziałam się o Włochach. Z góry uprzedzam, że to lista z przymrużeniem oka, nie ma zatem się o co oburzać. A więc lecimy.

Włosi w czasach zarazy:

1. Brak papieru toaletowego nie jest tragedią.

2. Prawdziwym dramatem jest brak drożdży.

3. W czasie epidemii Włosi bowiem pieką pizzę. Codziennie.

4. W sklepach nie wyrywają sobie produktów z rąk, chyba że chodzi o drożdże. Wtedy stają się bojownikami i są w stanie zginąć za moją, a nie twoją pizzę.

5. Wychodzi z nich dusza domownika i ze zdziwieniem przyjmują, że i z żoną można porozmawiać.

6. Mężowie również nie są uciążliwi, zwłaszcza ci, którzy posiadają Netflixa, ewentualnie Amazon Prime.

7. Stają się mistrzami „zrób to sam” i stare łóżeczko z Ikei zmieniają w biurko w ramach potrzeby.

8. Dostosowują się do reguł, choć bywa, że kombinują, co by tu zrobić, by wyjść z domu. Wtedy idą do sklepu. Po drożdże.

9. Każdego dnia jedzą inny rodzaj makaronu (z wyjątkiem penne liscie). Sos może być ten sam.

10. Wychodzi z nich natura superbohatera, przede wszystkim wtedy, gdy muszą zmierzyć się z czymś niełatwym, np wynieść śmieci.

11. Mają naprawdę wielkie serca, umieją się dzielić i są solidarni.

12. Nadal chcą się śmiać, przetrwają więc najgorsze.

13. To wspaniały naród !

Tylko te drożdże…”

A teraz jeszcze propozycje świąteczne.

I widzimy się jutro.

13 myśli na temat “Czasem pomyślę o Wielkanocy

  1. Lucia, jajka w każdej odsłonie mi się podobają 🙂 Kiedy chłopcy byli mali najbardziej lubili nadziewane z pieczarkami. Zawsze było: mama, zrób tysiąc!!! Będą i teraz choć dzieci nie będzie pierwszy raz w życiu 😦
    Podwójna zaraza trafna jak nie wiem co, rzuca się na płuca i na mózg. Tę pierwszą się leczy, czasem skutecznie ale na tę drugą nie ma lekarstwa.
    Pieczarki właśnie przygotowałam. Nie mam groszku do sałatki, zabrakło w Biedronce od kilku dni. Trudno, będzie bez. Nie pójdę przed świętami, wczoraj zakupy zrobiłam i starczy. Trzymaj się zdrowo!

    Polubione przez 1 osoba

    1. U mnie jajek mało bo V. Gdy nasi. Ot tylko dla tradycji podaruje i sama zjem. Sałatek Włoch nie je. Będzie jagnięcina i to co będzie chciał włoskiego. Dla mnie babka cytrynowa. Nas dwoje to ile można zjeść. Całuję.

      Polubienie

  2. I teraz Luciu do czyszczenia domu dołączyło czyszczenie ekranu komputera. Tak się uśmiałam… Dziękuję za tą dawkę uśmiechu.
    Co do Świąt, to też mi sie ciężko zebrać do ich przyszykowania, bo tak tylko dla nas…. No ale trzeba sie zebrać i działać. Mnie też troszeczkę łatwiej gdy widzę że jest mniej zachorować, mniej zgonów, mniej ludzi na intensywnej terapii, a ozdrowień coraz więcej. Tego się trzymajmy. Jeszcze trochę musimy wytrzymać. Zdróweczka życzę i siły.

    Polubienie

  3. Właśnie wróciłam z zakupów, będę już mieć spokój przed świętami. Też mam udziec jagnięcy w zamrażalniku 😉 Jak będę mieć dobry humor w sobotę to będzie babka migdałowa, i niezależnie od humoru sałatka jarzynowa. Poza tym nie będę szaleć, gości nie będzie…Jesteśmy w tej dobrej sytuacji też, że bez problemu możemy zrobić grilla.
    Tak, te święta będą inne…
    Porcja memów się przydaje, pozdrawiam 😘

    Polubione przez 1 osoba

  4. Luciu, masz na sumieniu moje placki do grysikowca. Jak zaczęłam oglądać memy , to zapomniałam o Bożym świecie,chichrając się do wypęku, i zapomniałam ,że miałam pilnować placka…. Ale uratowany w ostatniej chwili. Mam nauczkę , nie czytać Twojego bloga jak piekę, bo odpływam w inny świat. Ciężkie czasy, więc u mnie robi się świątecznie, a co , chociaż tyle nam wolno, zaczynam pieczenie, niech zadek rosnie.A wiosna szaleje w pełni, czereśnia -bialusieńka u sąsiada a u mnie szaleją wiosenne kwiaty. Pozdrawiam cieplutko.

    Polubione przez 1 osoba

  5. Ja już pichcę ! Dziś fałszywy zając i pasztet , własnie się pieką. Babkę na budyniu zrobię jutro – zamierzam poeksperymentować . Uśmiałam się niemożliwie i kilka memów sobie skopiowałam ; najlepszy ten co szukał Nowogrodzkiej i policjanci na skraju załamania . Te myszki z jaj już robiłam , mam jeszcze wzór na sówki. Nieprawdopodobne są te bukiety !

    Polubione przez 1 osoba

    1. Czyli wszystko w porządku. Wpis zaliczony. Ja nic nie pichcę bo dziwolag włoski ma wizję inną. Obiad i colomba czyli babka . Obiad z jagnięcina ewentualnie jeszcze timballo. Gdzie im do naszej Wielkanocy. Buziaki

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s