Kolejny dzień się rozpoczął

Wczoraj sytuacja tak mnie widocznie zestresowała, że około osiemnastej padłam i obudziłam się grubo po północy.

Wcześnie zakończyłam cykl ostatniego sezonu ” Ani nie Anny” czyli ostatnie  dwa odcinki z duszą na ramieniu. Ktoś napisał, że łzy mu towarzyszyły w ostatnim odcinku. A ja mam dość i bez tego powodu do płaczu. A ponieważ w tym serialu im dalej tym wyobraźnia scenarzystów szaleje i nic nie jest tak jak w książce, to odpaliłam laptopa ze strachem. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze a nawet Mateusz został przy życiu ( w książce jak wiadomo umiera na serce i to powoduje, że Ania odkłada plany uniwersyteckie),

Miłość Ani i Gilberta znalazła właściwy finał i uff niepotrzebne były moje obawy.

Tak, że do zaliczenia mam jeszcze wciąż ostatniego Bonda. I na bieżąco śledzę losy bohaterów z ” Na dobre i na złe| i to z wyprzedzeniem dwóch odcinków do przodu. Bo tyle można było pobrać z Chomika.

”  Genialną przyjaciółkę” chyba wreszcie dzisiaj skończę. O matko i córko jak to długo mi się czyta.  Czytam i czytam a końca nie widać. I tak jak śledzę losy bohaterki i przyjaciół w mrocznej atmosferze Neapolu i Włoch akcja się posuwa. Jak autorka naświetla polityczne tło Włoch mam serdecznie dość.

W ogóle nie jest to lektura na ten ponury w sumie czas. A już dla mnie znającej realia mocno przygnębiająca. W złym czasie się za nią zabrałam. I raczej inne książki tej autorki sobie daruję.

Nie mogę się doczekać kiedy zabiorę się za jakiś ociekający krwią kryminał w ramach poprawy nastroju. 😀

Albo wzruszę się nad losami ” Małej księżniczki” czy ucieknę do lasu w ” Lecie leśnych ludzi”.

Wczoraj przeczytałam takie dwa powiedzmy listy otwarte do szeregowego posła JK.93269791_1328690623988739_5304058763999707136_n

„Na dzisiaj… bo mi się już kurwa ulało!!!
1 – 78 % Polaków jest przeciwnych wyborom w Maju. To jakim prawem wypowiadacie się, oszołomy za cały Naród. Zróbcie sobie sami te wybory dla swojej garstki cynicznych pajaców łamiących po raz któryś Konstytucję!
2 – Maseczki będą obowiązywały od przyszłego czwartku – nie od dzisiaj lub wczoraj. Wiecie dlaczego? Od przyszłego czwartku bowiem, na Poczcie Polskiej będzie można kupić maseczki po 57 zł. Jeszcze chuje, chcecie wyciągnąć od biednych emerytów kasę! Hieny!
3 – Wprowadzacie zakazy – to je stosujcie!!! Lepszy sort, kurwa mać!!! Macie w dupie prawo, które sami wprowadzacie. Gdzie ta banda bez maseczek spaceruje po ulicach?
Polacy Wam to wszystko zapamiętają. Ja pierwszy.
A ty się Śmiej, mściwy człowieku, który rozpierdalasz taki fajny kraj i ludzi –
ten się śmieje, kto się śmieje ostatni!!!
Mógłbym to ciągnąć w nieskończoność – od Koni z Janowa, przez Trybunał Konstytucyjny, Izbę Dyscyplinarną, KRS…” Robert Janowski

93375754_1328603040664164_8092372234305273856_n„Szanowny Panie Jarosławie Kaczyński!
Uznałam, że muszę do Pana napisać tych kilka słów w niezwykłą Wielką Sobotę w czasach pandemii. Piszę na FB celowo, choć, jak się zapewne Pan domyśla, mogłam znaleźć inny, prywatny kanał dotarcia do Pana. Chciałabym jednak, aby to, co mam Panu do powiedzenia nie ugrzęzło gdzieś po drodze u ludzi, których zadaniem od dawna jest strzeżenie Pana spokoju i dobrego samopoczucia na swój temat.
Zobaczyłam dziś w internecie zdjęcie, jak wysiada Pan z limuzyny zaparkowanej w alei Cmentarza Powązkowskiego, gdzie wybrał się Pan, mimo zakazów, by odwiedzić grób swojej Matki.
Tym samym okazał Pan głęboką pogardę i całkowity brak zrozumienia uczuć milionów zwykłych Polaków, ludzi, w których interesie działa Pan ponoć od dziesięcioleci. Tych Polaków, którym w te Święta nie dane będzie odwiedzić grobów swoich bliskich, bowiem im, zwykłym Polakom jest to zakazane.
Szanuję Pana głęboką miłość do Matki, opiekę, którą ją Pan z Pana Bratem otaczaliście i rozumiem ból po jej stracie. Ale miłość do Rodziców i ból po ich śmierci to jedna z tych rzeczy, która ludzi powinna łączyć. Tymczasem ona dziś podzieliła Pana i pozostałych Polaków.
Jadąc limuzyną z ochroną ( a swoją drogą – kogo się Pan bał na tym pustym cmentarzu, Panie Prezesie?) pokazał Pan swoim Rodakom, że Pana ból jest lepszy i ważniejszy. Bo Pan MOŻE. Bo Panu WOLNO go okazać. Wjechał Pan na Powązki – gdzie i ja mam grób swoich bliskich – jak król do prywatnej kaplicy. Jak cesarz do mauzoleum swoich przodków w swoim prywatnym pałacu.
Okazał Pan nie po raz pierwszy, ale pierwszy raz w tak szczególnym czasie, który powinien być czasem wyjątkowym, czasem wzajemnej empatii, solidarności i czułości że ma się Pan za kogoś lepszego, ważniejszego, kogo zakazy i nakazy nie obowiązują.
Myślę, że się to na Panu i na Pana obozie politycznym zemści. Nie życzę Panu niczego złego, bo nie mam takich obyczajów i takiego charakteru, ale mówię to Panu z głębokim przekonaniem, że czegoś takiego Rodacy Panu nie zapomną.
Jakich doradców ma Pan wokół siebie, że nikt Panu nie odradził
tej wizyty na cmentarzu? To nie są doradcy, tylko albo klakierzy, albo tchórze. Niebezpieczne jest jednak to, że doradzają oni Panu także w innych sprawach, podstawowych dla bytu naszego społeczeństwa i losu naszego Narodu.
Piszę to Panu jako osoba, która od lat uważana jest za twórcę wyjątkowo dobrze odczytującego potrzeby i uczucia Polaków, czego dowodem są wielomilionowe wyniki oglądalności stworzonych przeze mnie seriali. I mając za sobą te miliony widzów, zwykłych Polaków mówię Panu – popełnił Pan wielki błąd. Okazał Pan lekceważenie ludziom, którzy też kochali swoich Rodziców, ale zastosowali się do zakazów nałożonych na nas przez rząd powołany z Pana nadania. Wstyd, Proszę Pana.
Już za późno, ale gdyby ktokolwiek z Pana otoczenia mnie spytał, poradziłabym Panu, by powiedział Pan w jakimś wywiadzie, że nie pojechał Pan na grób Mamy, mimo, że było to dla Pana bardzo trudne, ale postanowił być Pan w tym dniu ze zwykłymi Polakami, którym nie wolno odwiedzać cmentarzy. Może nawet poradziłabym Panu, by Pan powiedziawszy to otarł łzę smutku. I zapewniam, że tymi słowami zapewniłby Pan kilkuprocentowy wzrost poparcia swojej partii…
Czy nie boję się pisać do Pana? Nie. Bo ja generalnie mało czego się w życiu boję, a już na pewno – co wiedzą moi bliscy i znajomi – nigdy nie bałam się mówienia prawdy… Trudno więc, bym zaczęła się w 66 roku życia bać mówienia prawdy szeregowemu posłowi, Jarosławowi Kaczyńskiemu.
A na tegoroczną Wielkanoc i po niej życzę Panu refleksji nad tym, co chciał Pan powiedzieć Polakom swoją wizytą na Powązkach… Niech Pan o tym pomyśli, dobrze radzę. Lepiej późno, niż wcale.
Szeregowa Scenarzystka Ilona Łepkowska”💪
PS.Upoważniam wszystkich chętnych do kopiowania i udostępniania tego posta.

Wreszcie wczoraj liczba zmarłych w Italii w ciągu dnia spadła poniżej 500 ( 431)

https://www.ilsussidiario.net/news/protezione-civile-diretta-conferenza-stampa-video-bollettino-coronavirus-12-aprile/2008850/?fbclid=IwAR0AxRlx91Po9Hso_ib8C-CiD2O80lKCLbDSj_nKOYmplnjH6xujCKRx4rU

A w Internecie krąży taka oto wiadomość. Nie wiem czy to się przyda, ale brzmi sensownie na wypadek mandatu policyjnego w nieuzasadnionym przypadku.93110484_10158020186603815_1995997570194735104_nI jak najbardziej przychylam się do takiej reakcji na życzenia miłościwie panującego AD93418503_2998343640273506_1762608875531403264_o

A teraz pozostała dzisiejsza porcja memów.

I taką oto świąteczną prośbą polskich telewidzówScreenshot_5 mówię:

„Do widzenia – do jutra”

10 myśli na temat “Kolejny dzień się rozpoczął

  1. A ja na przekór bombardującym nas oszołomskim pomysłom (bo jak nazwać wycieczki szeregowca na zamknięty cmentarz) trwam w radości Zmartwychwstania Chrystusa. To ten fakt jest tak trudno nam teraz przeżywać, tak trudno być z bliskim, wyjść do kościoła, na spacer. Ale możemy wzajemnie się docenić. My mieliśmy spotkania rodzinne przez Internet i choć niektórzy z nas są przyciśnięci smutkiem, staramy się szukać jasnych stron i nie tracimy nadziei na łatwiejsze jutro. Bez niej byłoby bez sensu. Dopołudniowe słoneczne chwile- stacjonarny rower na balkonie, Ale od południa pada, a nawet będzie burza, nie pamiętam kiedy ostatnio był deszcz…Luciu Twoje memy są po to by się pośmiać, śmiech to zdrowie, dobrego humoru, lepszego nastroju życzę wszystkim, mimo wszystko!

    Polubione przez 1 osoba

  2. U Ciebie na blogu i smutno i wesoło, jak w życiu.
    Zwróciłam uwagę na śliczne bursztyny na zdjęciu pani Łepkowskiej , bardzo mi się podobają. Tekst też dobry, bo słów brak na zachowanie zwykłego kurdupla .
    Do jutra Luciu. . .

    Polubione przez 1 osoba

  3. Przez całe życie nie narzucałam się tyle częściami ciała i najstarszymi zawodami , co przez ostatnie 5 lat . Już mi inwencji na przekleństwa brakuje .
    Memy ja zawsze świetne . Tym razem kot walący głową o ścianę u mnie wygrywa. Trzymajmy sie .

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s