I na długi czas Świeta mamy z głowy

Jakie były, takie były. I na szczęście minęły.

U mnie a pewnie i u wielu osób bez różnicy pomiędzy minionymi dniami a tymi, które mają nadejść.

Mży… za oknem szaro i buro. Wybieram się po chleb i załadować na następny miesiąc Internet. Załączyłam pralkę.

Wreszcie mam z głowy ” Genialną przyjaciółkę”. Pisałam wiele razy. Nie moje klimaty i skończyłam tylko dzięki uporowi.  Absolutnie ponura i przygnębiająca lektura. Kiedyś kiedy byłam bardzo młoda takie tematy mnie kręciły. Teraz absolutnie nie i jeszcze w obecnej rzeczywistości i na dodatek w Italii.

Chociaż wszystko co autorka napisała to prawda. Niestety.

I to już koniec i mam nadzieje szybko zapomnieć o tej lekturze, bo i bez niej mam czkawkę włoską.

Za to wczoraj zaliczyłam wreszcie Jamesa Bonda. Ostatniego. I też bez szczególnego zachwytu. Bond jak Bond ale te poprzednie były moim zdaniem lepiej poprowadzone i akcja układała się składnie i bez ” ni z tego i z owego”.

Tak, że wszystko co chciałam zobaczyć zobaczyłam i pozostała mi lektura.

Wczorajszy dzień w Italii znów ze zwiększoną ilością zgonów. I to też przygnębiające.

A teraz co piszą nasi wojskowi lekarze, którzy byli na rekonesansie i pomocy w Italii.

https://zdrowie.wprost.pl/koronawirus/w-polsce/10314051/wloska-lekcja-dla-polski-wstrzasajaca-relacja-polskiego-lekarza-po-misji-w-lombardii.html?fbclid=IwAR0gcJBc_0YWTvgytsJII4We15fRzu3b3ROiGhUffFl6p5fyNhN2x73fAr0

A dziś rano natknęłam się na taki skandaliczny obrazek.

Nie należy nikomu źle życzyć, ale autor tego ogłoszenia ma u mnie życzenia … a zresztą wiadomo, co mu życzę.Screenshot_3

Zabawa w ilustrowanie obrazów trwa. Screenshot_2

A dla młodzieżyScreenshot_6 znalazłam taką pouczającą fotkę. Tak kiedyś dzwoniło się do znajomych. Zaledwie przed trzydziestu laty. „D

Zdecydowanie wiadomości dzisiejsze mnie zdołowały mimo, że podobno od dzisiaj otwierają się w Italii sklepy dla dzieci i księgarnie.  W sobotę były też stragany z owocami i warzywami. Te z Ascoli. Dla nas izolacja ma trwać do 2 maja . Potem być może rygory trochę złagodnieją.

Wyłączyłam ogrzewanie, bo  temperatura mimo, że dziś wilgoć jest nawet dla mnie wystarczająca.

Memów za wiele nie było. To znaczy takich, które zyskały moją aprobatę.

Zapraszam.

U mnie dziś na pierwszym miejscu Święty Wyczerpany. 😀Screenshot_4Bardzo mi było miło w Waszym towarzystwie podczas tych minionych dni.

24 myśli na temat “I na długi czas Świeta mamy z głowy

  1. U mnie akurat święta były prawie jak zwykle, może skromniejsze na stole, ale wiesz, my lubimy być sami, odpoczęliśmy, pojedliśmy i tak leniwie i spokojnie wszystko przeszło. Ksiądz w kabriolecie w asyście pożarnej straży przejechał naszymi ulicami, co niektórzy wtykali mu pod nos nie tylko święconkę, ale i koperty do chętnie wyciągniętej reki. Ja nie brałam w tym udziału, cóż z koszyczkiem przestałam chodzić od jakiegoś czasu. Wiem, jakie były Twoje tzw. święta, nawet z dużej litery pisać nie warto. Ponawiam wiec tylko moje życzenia spokoju i wielkie mocne uściski.

    Polubienie

  2. Aż mam wyrzuty że Tobie o tej książce napisalam….
    Wyjątkowe chamstwo że strony właścicieli tej piekarni. Ona jest chyba w pobliżu dużego szpitala. Na drzwiach szpitala należałoby napisać że właścicieli piekarni nie przyjmujemy.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Nicka nie tylko Ty ją polecalas. 😀 To nie jest zła książka. Wręcz przeciwnie. Tylko dla mnie mocno przygnębiające te włoskie sprawy. Jeżeli się tkwi w nich choćby tyko w procencie przestaje być czymś co nas nie dotyczy. A chamstwo wywieźli mnie p owalilo. Uściski

      Polubione przez 1 osoba

  3. A mnie brakowalo,swiecenia koszyczkow. Zawsze szlismy cala gromada ,dzieci ,wnuki,sasiedzi..Swiecenie odbywalo sie wokol kapliczki . Nikt nie dawal kopert, soltys zbieral po jednym jajku od rodziny i zawozil do domu opieki. Taka tradycja od bardzo dawnych czasow. Ksiadz gdy bylo cieplo kropil obficie woda swiecona zwlaszcza dzieciaki .i mowil, ze zaczyna smigus dyngus,bylo swojsko.milo.Pewnie mnie skrytykujecie,ale mnie tego brakowalo.

    Polubione przez 1 osoba

    1. To bardzo ładna tradycja. Ja w Polsce szłam sama z koszyczkiem bo bez tego nie czulabym Świąt. W Italii nie świeci się już od lat pokarmów więc tego mi tutaj nie brakowało. Jeszcze będzie tak świątecznie jak lubimy. Serdeczności.

      Polubienie

    2. Anonimie,dlaczego sądzisz ze ktoś Cię skrytykuje, czyżby doszło do tego ze Polakom nie wolno mieć żadnej tradycji.Ja tez uwielbiam ten moment kiedy idę z dziećmi niosącymi koszyczek do kościoła U nas ksiądz nie świecił wiec nie było sytuacji żeby ktoś podtykal mu koperty jak napisała to Szmygrys. Ja wychodzę z takiego założenia ze sama nie daje nic ale tez nie krytykuje tych co dają i zwyczajnie mnie to nie obchodzi.Pozdrawiam

      Polubione przez 1 osoba

  4. Luciu, dołączam do Nicki, zwłaszcza że to ja chyba pierwsza lekturę Genialnej Przyjaciółki reklamowałam .Czytam aktualnie czwarty tom z dużą przyjemnością, zwłaszcza,że Neapol był w planach urlopowych w tym roku.Myślałam powędrować śladami bohaterek, jak swego czasu po Wenecji śladami Marleny de Blasi – Amerykanki,która wyszła za mąż za Wenecjanina ale nic z tego. A co do książki – to jak mawiała moja mama: Nie to ładne co ładne ale to co się komu podoba. Serdecznie pozdrawiam.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Krysna Neapol jest cudowny ale i dla Włochów z innych regionów to egzotyka. To nie jest tak ze książkę krytykuję. Ona jest prawdziwa w tej okrutnej prawdzie włoskiej. A ja to widzę na codzien. I tego oblicza Italii się boję a ono wciąż żyje i ma się dobrze. Usciski

      Polubienie

  5. Ja także Cię namawiałam, Luciu, bo przeczytałam z zapartym tchem, i mimo niełatwego tematu i specyficznej narracji, bardzo (z podkreśleniem) mi się podobało. Ostatnio oglądnęłam parę odcinków serialu, i …. bardzo (z podwójnym podkreśleniem) byłam rozczarowana. Nic nie było takie, jak sobie, czytając, wyobrażałam. No ale to tylko moje subiektywne odczucie.
    ściskam poświątecznie :)*

    Polubienie

  6. Co do święcenia pokarmów, wiem, że to polski zwyczaj, ale nie wiem nic o jego powstaniu. Bywało to dla mnie dziwne z tym świeceniem i paradowaniem w kościołach, bo my w dzieciństwie mieliśmy to w wyznaczonej salce, a potem już bez koszyczka szliśmy na adoracje do kościoła. I co więcej dopiero teraz do mnie dotarło, że jak już święcić to po wigilii paschalnej… różne rzeczy teraz mi się uświadamiają, gdy jest kontekst ograniczeń epidemicznych. Wczoraj była piękna pogoda (do południa), ale dzisiaj jest lodowaty wiatr…łatwiej siedzieć w domu. Bajka o selerze -dzisiaj dla mnie rulez 😉

    Polubione przez 1 osoba

    1. Koszyczek musiał być i poświęcone jajko do śniadania. A jako dziecko musiałam miec marcepanowa święcone z karafka i kieliszkiem . Takie swieconki do koszyczkow sprzedawały krakowskie sklepy. Szynka peto kielbasy i babka wszystko z marcepanu. A w karafce malowanej w kwiatki woda z sokiem. 😀

      Polubienie

  7. Jeśli mi czegoś brakowało w święta , to tej gromady ludzi i zgiełku. Młodzież z wnukami była na śniadaniu , ale werwy brakowało, nawet dzieciaki nie szalały jak zwykle . Grzecznie zjadły i poszły się bawić do sypialni. Ze święconką zwykle chodziłam, bo wiadomo , tradycja , ale nie mogę powiedzieć ,że mi tego brakowało.. Prezydent z którym się liczą na świecie wygrywa w dzisiejszej porcji memów.

    Polubione przez 1 osoba

  8. mem z Andżejem i jego manią wielkości robi mi dzień 😀
    Powiem ci Lucia, że jak patrzę na tę szopkę w Polsce to coraz częściej, zamiast złości czuję „dobrze wam tak, wybraliście -czynnie czy biernie, nie ma znaczenia- to macie”. Chyba jestem złym człowiekiem, albo po prostu już więcej nie przyjmuję, bo musiałabym wsiadać w środek lokomocji, gnać do Polski i tłuc po pyskach jak leci…

    Polubione przez 1 osoba

  9. Lucia, mam ochotę na to, co trollatrolla napisała w 5-ciu ostatnich słowach… Daukszewicz cudny a sejm bez idiotów upragniony! Piesek przychodzący wyprowadzić ludzi budzi uśmiech 🙂 Buziaki 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s