Jak się nie ma co się lubi, to się lubi , co się ma

Czyli plusy i minusy i marzenia.

Wszyscy znamy to powiedzenie, ale czy ci młodsi wiedzą skąd ono się wywodzi?

Otóż z przedwojennej złotej ery kabaretowej. Ja sama musiałam się moment zastanowić, bo nie wiem czemu kojarzyłam to ze słynną „Lwowską Falą” i Szczepciem i Tońciem

Ale po chwili zaskoczyłam na właściwy tor.

Kazimierz Krukowski. Kazimierz_Krukowski

Trochę wiadomości

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_Krukowski

i na koniec oryginalne wykonanie ” Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma”.

A dlaczego o tym wspomniałam. Bo tak się zastanowiłam jakie to minusy mamy w tym dziwnym roku . Wycieczkowe na pewno. Nie pojechaliśmy zobaczyć Pizę i kolejne wyspy toskańskie. Nie pojedziemy latem do Hiszpanii z Barceloną na czele.

Nie wiadomo czy pojedziemy na plażę w lecie. Za to jeżeli się uda będziemy jeździć w góry w odludne miejsca i będziemy szczęśliwi, że możemy. A największym plusem jest to, że jesteśmy zdrowi i że naszych bliskich nic nie dotknęło. ( tfu tfu, żeby nie zapeszyć ).

To bardzo dużo. Może warto zrobić taką tabelkę strat i zysków.

Wczoraj spotkała mnie przemiła niespodzianka na blogu ” Ratunku Italia” powiązanym ze stroną ” Przystanek Italia”.

http://www.ratunkuitalia.eu/2020/04/share-week-2

Jeszcze raz dziękuje za słowa nie tylko miłe ale i motywujące do dalszego pisania.

Informuję Kasię, że się bałam przy czytaniu ” Idealnego dziecka”. A o to chyba w dobrym thrillerze chodzi.

Skończyłam wczoraj, ale snów makabrycznych nie miałam.

Czas na inną lekturę. Czyli tylko ta włoska saga mnie spowolniła w czytaniu.

Koniecznie trzeba przeczytać ten artykuł w „Wyborczej”.

https://wyborcza.pl/7,162657,25870533,brawo-wlosi

Nasz rząd wzbogacił się o kolejnych nowych ministrów. Zaniemówiłam i nic nie napiszę. Za to wrzucę niektóre memy .

Chętnie odszczekam po czasie, jak okaże się to strzałem w „dziesiątkę

 

Screenshot_4

Dusza LUCI MODNEJ podskoczyła z zachwytu. 93550230_2615853781857782_779854726811353088_n

Nie mam maszyny bo zaraz bym sobie coś takiego uszyła.  Kto mi uszyje? Błagam.

A pierwsze miejsce przyznaję temu oto memowi, bo jak zobaczyłam to oplułam monitor.93777728_976938942760313_5675894926290714624_n

A teraz już porcja radości. Najpierw teksty.

Długie, ale świetne, uśmiałam się (podesłała Joanna  autor nieznany ):

***********************************

Nauczanie zdalne jest ok
Messenger. Rodzicielski chat:
Nauczycielka:
Dzień dobry drodzy rodzice! Praca domowa na dziś to –
1. Przeczytać i opowiedzieć swoimi słowami opowieść o tym ” jak wiewiórka i jeżyk chodzili na terapię małżenską” str. 43-64 . Wypisać główne tezy.
2. Matematyka , wszystkie przykłady i zadania ze str. 83-124
3. Przyroda: pamiętamy o tym aby nadal prowadzić dzienniczek pogody. Proszę nie tylko zaznaczać skrupulatnie opady ale także ich intensywność i dokładną godzinè oraz kierunek i prędkość wiatru. (Przypominam aby zmierzyć ją oblizujemy palec i wystawiamy za okno). Zrobić globus z papier mache i zaznaczyć na nim wszystkie stolicy świata.
4. Napisać wypracowanie na temat : „Economical problems in the third world countries”
5. Pan od muzyki pozdrawia i prosi nagrać video na którym wasze dziecko śpiewa Ave Maria.
Koniec.
Mama Wiktora:
Ludzie… nasze dzieci są w 2 klasie… Jaki globus? Jakie tezy? Jakie Ave Maria? Pogrzało was?
Tata Tomka:
Spier…..ajcie!!!
Mama Zuzi:
Cham ! Nic dziwnego że Pana syn cały czas na dzieci pluje! Moja Zuzanna wykonuje wszystkie zadania z ogromną satysfakcją. Ponieważ z powodu kwarantanny nie odwiedza teraz lekcje szermierki, karate, tańce i pianino to ma dużo wolnego czasu. Proszę Pani, niech zadaje więcej dodatkowo do opracowania w domu!
Mama Leny:
To koniec! Zamykam moja domową szkołę do odwołania, jutro wypisuje świadectwa moim małym dzięciołom i urządzam studniówkę. Proszę usunąć mnie z tego durnego chatu!

Mama Piotrka:
Czy ktoś już czytał te opowiadanie o wiewiórce i jeżyku? Co im terapeuta powiedział? Bo ja ze swoim Tadkiem skoro rozwiodę się. Wczoraj prawie pobiliśmy się przez te durne lekcje. Ten głąb nie wie że w zadaniu najpierw wykonujemy mnożenie a potem dopiero dodawanie jeśli ono nie jest w nawiasach!!!
Mama Oli:
A ja na przykład nie rozumiem czemu nie można wszystkie dzieci zamknąć w szkole na cały czas kwarantanny? Z radością donosiłabym im jedzienie 4 razy dziennie.
Mama Piotrka:
Brawo, super pomysł 👏!!!
Mama Wiktora:
Podtrzymuje 👍!!!
Mama Zuzanki:
🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️ Co za głupi żart! Na zewnątrz panoszy się straszny wirus. Naprawdę jesteście gotowi ryzykować zrdrowiem dziecka ???
Mama Oli:
Mam 6 dzieci, pójdę na każde ryzyko. Mąż zaczął chodzić do sklepu bez maseczki i prosi ludzi żeby pokaszlali na niego. Ciągle ma nadzieję że zachoruje j jego zabiorą do szpitala jak najdalej od tego wariatkowa. I wiecie co? Ja go rozumiem.
Nauczycielka:
Prośba do mamy Oli, niech Pani przestanie w końcu zostawiać dzieci na progu szkoły i uciekać. To nie zmusi naszego Pana Dyrektora szybciej otworzyć placowkę.
Mama Kasi:
Drodzy rodzice, gorąco polecam wszystkim mój sposób na odstresowanie się w tej ekstremalnej sytuacji. Co wieczór wypijam butelkę wina, izoluje się w szafie i krzyczę w poduszkę.
Tata Tomka:
Powtarzam wszystkim jeszcze raz: odpier…..lcie się z tym nauczaniem zdalnym i chatem rodzicielskim. Moj syn ma już tik nerwowy od waszych zadań. Nie będziemy tego robić.
Tata Kacpra:
Koleś jestem z Tobą. Kupiłem swojemu młodemu trójkę prosiaków. Niech choduje a to nie wiadomo ile ta pieprzona izolacja jeszce potrwa a globusem się nie najesz
Mama Szymona:
Jak oddać dziecko do domu dziecka tak aby nikt się nie dowiedział ?
Nauczycielka do rodziców Szymonka:
Tłumacze Państwu już po raz setny, to jest chat rodzicielski a nie GOOGLE !!! W ubiegłym tygodniu cała noc szukaliście tutaj przepisu na babkę wielkanocną a mi telefon brzdękał!
Mama Szymona: Osz…przepraszam Panią , niezręcznie wyszło…
Mama Irenki:
Moja Irenka zuch, zrobiła już wszystkie zadania. Proszę niech Pani da jej piątkę bo już wszystko zrobiła.
Nauczycielka:
Irenko, oddaj mamie telefon natychmiast! I nie bierz więcej bez pozwolenia. Co za swawola!
Mama Zuzanki:
Monia, nie wyobrażasz sobie jakie piźnięte rodzice są w klasie mojej Zuzanki i nauczycielka też.
Mama Zuzanki:
Ups…pomyliłam chat…
Mama Zuzanki:
Miałam na myśli grupę Zuzanki z zajęć z szermierki.
Tata Tomka:
Spier….laj!!!
Nauczycielka:
Wszystkie zadania proszę wysłać do 17.00. Do widzenia Państwu
Mama Zuzanki:
Wszystko zrobimy proszę Panią. Serdecznie dziękujemy Pani za pracę i zaangażowanie. Miłego dnia.
Mama Kasi:
Ja pójdę znowu showam się do szafy…

1 godzina w nocy.
Mama Szymona:
Jak chlać i wyglądać jednocześnie trzeźwo?…
O matko …. Co znowu nie tam wpisałam?…a to przeee praszam

Pozdrawiam….

Kolejny:Screenshot_6

I wracamy do obrazków z wydźwiękiem.

Zabawa w ilustracje znanych obrazów się rozkręca. 😀

Screenshot_2Dużo dzisiaj tego… ale przecież mamy też duuużo czasu.

Na czytanie blogów też.

Do jutra.

14 myśli na temat “Jak się nie ma co się lubi, to się lubi , co się ma

  1. Faktycznie siostra Antonina powala…😁 Taką tabelkę zysków i strat można zrobić, zdrowie moich bliskich najważniejsze, reszta ma mniejsze znaczenie. Zaczynam się psychicznie oswajać z myślą, że wirus nie zniknie i trzeba będzie z tym żyć…jakoś. No chyba że zdarzy się cud.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Cieszę się, że dzisiaj wśród plusów wymieniasz oprócz zdrowia , oczywiście, to że jeszcze troche i pojedziecie sobie na spacer po włosku. To jest to światełko w tunelu ! Barcelona i inne miejsca poczekają. Takie wyjazdy na pobliskie wzgórza, pełne zabytków i wspaniałych widoków , dadzą Wam odpoczynek od zamknięcia i izolacji.
    Siostra Antonina – super !

    Polubione przez 1 osoba

    1. Madzia raczej tereny odludne bez zabytków ale za to z panoramą. Reszta poczeka. Tak sobie dzisiaj rozmawialiśmy co zrobimy jak będzie można siąść w auto i pojechać gdzieś niedaleko. Patronka pomylonych wymiata. 😀😀😀 uściski.

      Polubienie

  3. Dzięki Luciu za porcję śmiechu. Dali rulez, nawet w Barcelonie tak bym się nie ubawiła. I poranny sok pomarańczowy. Ale trzeba uważać, władza chciałaby nas uzależnić…trzeba mimo wszystko :iść swoją drogą! Tak nas podzielili, że ruszenie pospolite jest utrudnione, ale komuna też tak myślała…Ale co tam…Skończyłam pracę, oglądam Twoje memy, piję jednak kawę ;), słucham muzyki, jest początek weekendu, co do idealnych-mam Idealną żonę do czytania, ale chyba poczytam o epidemiach (Sonia Shah). Wiedza jest ważna, na głupoty to sobie rząd może pozwalać, my zwykli ludzie musimy być świadomi.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Tak nasza świadomość jest ważna. Dziwnie się plecie ale zawsze można spruc to co się upletlo bez naszego udziału. Czasem wystarczy pociagnac jedna nitke. Memu pomagają zachować trzeźwy osąd. To rola która do mnie dotarła. Nie tylko śmiech a śmiech jest straszna bronią. Ale i skłaniają nas do myślenia. Czyli memy góra. Buziaki

      Polubienie

  4. Mem o parasolkach nie jest śmieszny, jest szowinistyczny. Czarna parasolka jest symbolem walki o prawa kobiet w Polsce, to nawiązanie do odbywającego się w deszczu Czarnego Marszu z 2016 roku,kiedy kobiety walczyły z PISem o prawo do in vitro. 14 kwietnia tego roku przeciw ustawom o zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej i kryminalizację edukacji seksualnej kilkaset koiet w samochodach wyjechało protestować, wystawiając z okien właśnie parasolki. Nieładnie śmiać się z nich nazywając je tępymi dzidami:) A to właśnie pisowski autor tego mema miał na myśli.
    A poza tym bardzo się cieszę, że wreszcie poruszasz inne tematy niż wiadomy:)
    Serdecznie pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

    1. Raczej nie o to chodziło w tym memie ale każdy ma swoją interpretację. Mylisz się wciąż poruszam się w wiadomym temacie chociaż może trochę między wierszami. Jesteś jedną z niewielu znanych mi osób która radzi sobie z obecną sytuacją. Też odstawiam serdecznie

      Polubienie

  5. Jestem za sterylizacją damskich bokserów przede wszystkim. Wkurzają mnie reklamy środków na potencję dla facetów podczas gdy kobieta nie ma pigułki dzień po, ani nic nie ma. Ma rodzić. Ku….wa!!!! Wszystkie urodzone potworki powinny lądować na progach pi…ch obrońców życia! Tylko – kobieta kocha każde, które urodzi i będzie się nim zajmować do śmierci swojej albo jego. I na takie udręczenie liczą te sk….ny!!!! To barbarzyństwo! Staruchy bezdzietne, stare panny, dewoty decydują o normalnych kobietach! A jak się już taka bida urodzi, nikogo nie obchodzi. kiedy matki w sejmie o ich los walczyły, to im ręce od okien siłą odrywali i wykręcali!!!
    Lucia, poniosło mnie, wybacz.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Pamiętam jak moja mama w latach pięćdziesiątych cieszyła się zalegalizowaną aborcją. Pracowała na ginekologii i położnictwie. Mówiła: wreszcie kobiety przestaną umierać od drutów parasolowych, bo kobieta jak nie chce dziecka znajdzie sposób. Nie ma co wybaczać. To prawda. Ciemnota i zacofanie. ***

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s