Niedziela z blogiem

Wczoraj nic specjalnego nie robiłam, bo przecież nie ma możliwości na jakieś spektakularne wyczyny.

Dzień tak podobny do dnia….

Czytałam bardzo relaksującą sagę. 3 tomy.  I gdyby nie ciekawość, co się mojej przyjaciółce tak w niej podobało, że czeka na trzecią cześć, to pewnie bym w życiu po nią nie sięgnęła. Z racji tytułu… A tymczasem miłe zaskoczenie. Książkę czyta się bardzo dobrze. Czasami taka lektura poprawia humor. I po krwistych książkach miła. odskocznia.

Mogę polecić na relaks i wcale nie mam zamiaru udawać, że tego typu książki przez oczy by mi nie przeszły. 😀Screenshot_6

Tak, że jedną sprawę mam z głowy.

Teraz będą spacerowe fotki. Spacer zrobiłam mini… tak jakieś 40 minut.

Oto nasze niedostępne w tej chwili ascolańskie miejsce piknikowo spacerowe San Marco. CIMG1415

Potem znów kwitnące mury

a kolejne zdjęcia z łąki jaka wyrosła przed zamkniętą szkoła.

Wracałam do domu przez piazza Arringo koło pałacu arcybiskupa

i w jego ogrodzie zauważyłam taką oto kolekcję dzwonów.

Pewnie ze wszystkich nieczynnych kościołów w prowincji. Nie tylko Ascoli.

Wcześniej jej nie widziałam.

A ponieważ jak pisałam żadnych wielkich newsów nie mam to zapraszam do galerii memów.

Oto ślub …. w czasach pandemii. Raczej smutno patrząc na zdjęcia.

Za  to ciekawostka z dzieciństwa. Kto czytał, tę lekturę po ” Misiu” dla przedszkolaków. Screenshot_5To już była szkoła podstawowa.

A potem ” Płomyczek” i ” Płomyk” i ” Świat Młodych” i ” Filipinka”. „D

Wczorajsze ” łupy”.

A teraz czas na autoreklamę.

Może zamiast wakacji w Italii cykl moich włoskich wspomnień.

„Dziennik badante czyli Italia pod podszewką”.

https://zaczytani.pl/ksiazka/dziennik_badante_czyli_italia_pod_podszewka,druk

” Opowieści ascolańskie i inna włoszczyzna”

https://www.wyczerpane.pl/opowiesci-ascolanskie-i-inna-wloszczyzna.html

” W zapachu wloskiej kuchni czyli badante ze Wzgórza Czterech Wiatrów”

https://www.wyczerpane.pl/w-zapachu-wloskiej-kuchni-czyli-badante-ze-wzgorza-czterech-wiatrow.html

Dwa pierwsze tomy cyklu ” Okiem cudzoziemki” dostępne też w formie elektronicznej .

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/304193/opowiesci-ascolanskie-i-inna-wloszczyzna

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/173601/dziennik-badante-czyli-italia-pod-podszewka

A dla lubiących wspomnienia”

„Życiorys PRL em napisany”

https://www.wyczerpane.pl/zyciorys-prl-em-malowany.html

I jego wersja elektroniczna :

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/255685/zyciorys-prl-em-malowany

383553-352x500I teraz już naprawdę wszystko. Miłej niedzieli .

8 myśli na temat “Niedziela z blogiem

  1. Zaciekawiłaś mnie ogromnie swoimi książkami. Na pewno sięgnę. Może przeniosę się na chwilę do Włoch:-)
    Pozdrowienia od namiętnego czytelnika „Misia”, „Świerszczyka” i „Płomyczka”:-)

    Polubione przez 1 osoba

    1. Będzie mi bardzo miło. Cykl ” Okiem cudzoziemki” to Italia moimi oczami. Że wszystkim co dziwne piękne i inne. A te gazetki dla dzieci i młodzieży tworzyli najlepsi. I stąd jesteśmy „dziedziczenie obciazeni”. Uściski

      Polubienie

  2. Lucia, pisałam wczoraj komentarz a dziś patrzę – nie ma. Takie cuda. Nic to. Czytałam wszystko po kolei od „Misia” do „Filipinki”, jak miło wspomnieć:) Twoje wszystko przeczytam jak mi dziecko pomoże. Uwielbiam kwiaty wyrastające spomiędzy kamieni i kwitnące wśród nich. Cudo! Wciąż wracam do Twoich fotek z Ascoli właśnie dla kamiennych uliczek i wszystkiego co pokazujesz 🙂 Ściskam !

    Polubione przez 1 osoba

    1. Cieszę się, że podoba Ci się moje Ascoli. Teraz tych fotek będzie więcej, bo po mieście można będzie się poruszać. Kiedyś WordPress skasował mi cały tekst. Teraz wszystko kopiuję i nieraz w dwóch wariantach. „D

      Polubione przez 1 osoba

  3. Cześć Luciu, pospacerowałam uliczkami, podziwiałam kwitnienia. Super, że dałaś linki, na pewno zagoszczą w mojej biblioteczce. Ułatwiłaś zakup, ja jestem chętna. Z memów to ciągle wracam myślami do tego, który by zresetował 2020 rok, mi fatalnie zaczął się już pod koniec stycznia, luty dołożył, a w marcu wiadomo co. Nie wiem kiedy wyjdę na prostą. Zabiera to teraz dużo czasu.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Lidziu mimo harlekin-owego tytułu czyta się zaskakująco dobrze. Nawet myślę o kupieniu innych książek tej autorki. Tak reset tego roku by się przydał. Ja jestem nim też umęczona a przecież to dopiero początek. Trzymaj się Uściski

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s