Wiosenny zawrót głowy

To sobie dzisiaj pospacerowałam. Wybrałam się cichcem do przyjaciółki. Jak można rodzinę, to kto wie, że Polka i Polka niespokrewnione.:D

Zresztą miałyśmy kilka spraw. A, że to spory kawałek to sobie solidny spacer zafundowałam. I dobrze zrobiłam, bo było bardzo słonecznie a teraz kto wie, czy nie spadnie deszcz.

Ze statystyk moich wynika, że dużo osób wróciło do pracy, bo wyświetlenia wciąż w ilościach około 2000 dziennie pojawiają się popołudniu i wieczorem.

Żeby nie zapomnieć, to najpierw przepis na bakłażana. Dla Hani i innych chętnych.

Bakłażana kroimy w 1 cm plastry i ponieważ teraz jest gatunek bez goryczki nie musimy solić i odlewać soku. Plastry grillujemy na suchej patelni z obu stron.

Tuńczyka w oleju rozgniatamy na male kawałeczki mieszając z oliwą z puszki. Pomidora i cebulkę kroimy w kosteczkę i mieszamy. Solimy i pieprzymy. 

Na bakłażana kładziemy najpierw tuńczyka a na nim pomidory z cebulą. Przed podaniem kropimy jeszcze oliwą z oliwek. Jemy na zimno z chlebem. I to wszystko. 

Może być na kolację, przekąskę czy przystawkę. 

A teraz o spacerze, który zaowocował zdjęciami kolorowej wiosny. Kwitnie wszystko. Jaśminy, róże, akację, kalie i co tylko wiosennego jest. Wracałam

taką drogą, którą normalnie się nie chodzi, bo dłuższa, ale za to jaka kolorowa.

Jedną z tych róż dostałam w prezencie i potem ją pokażę w domowym anturażu.

Po drodze jest takie miejsce z którego doskonale widać katedrę ascolańską i naszą niespotykaną Górę Wniebowstąpienia.

Później można wrócić na Starówkę przez urokliwy strumień Castellano. Nad nim akacje, powoje, trawy, jednym słowem moc zieleni.

Przez ten mostek wróciłam pod górkę na Starówkę i do domu. W domu mamy pełnie księżycową więc atmosfera do kitu.

Oto moja prezentowa róża i zerwane z muru jakby łubiny.

I teraz aktualności.

Mądry głos :

Anna Grażyna Klejzerowicz

W Niemczech dziesięciokrotnie, a w Polsce tylko dwukrotnie? 😅 Oj, panie Szumowski… Wirus da nam dopiero popalić. Mieszkam w niewielkiej leśnej osadzie. Ale nawet tutaj obserwuję niebezpieczny trend. Dopóki rząd nie poluzował kwarantanny, ludzie chodzili w maseczkach, dzieci prawie nie było widać, a jak szła nastolatka od przystanku, to też w maseczce. Byłam pełna podziwu dla dyscypliny sąsiadów. Dziś widzę, niestety, tabuny dzieciaków na rowerkach, bez maseczek. Grupy dorosłych albo całe rodziny na spacerku, wszyscy obok siebie, bez maseczek. Tak jakby decyzją tego rządu wirus 👑 nagle przestał istnieć. Czy naiwność ludzka naprawdę jest aż tak wielka? Kochani, pomyślcie przez chwilę samodzielnie. Ani pan Szumowski, ani nawet sam pan Kaczyński (w swoim parciu do „wyborów’) nie mają takiej mocy, żeby zatrzymać epidemię. Nic się nie zmieniło! Nawet nie ma spadku zachorowań. Nie jestem za przesadą, nie lubię paniki. Jednak bądźmy rozsądni. To, że ktoś nie choruje, nie znaczy, że nie jest nosicielem – podobno prawie wszyscy możemy być nosicielami – i że nie zarazi innych, słabszych od siebie. Oby nie stało się tak, że po tych „wyborach” oraz dlatego, że nagle zachowujecie się, jakby nic nie było, wszystko dopiero się zacznie…

A to oznaczać będzie nie tylko chorobę i śmierć dla części społeczeństwa, ale także dramat dla całego kraju: brak pracy, źródła dochodów, produkcji, handlu, żywności, swobody poruszania się – wszystkiego. Kogo nie zabije wirus, tego dopadnie głód.

Ciągłe zmiany zdania w kwestii walki z koronawirusem wynika nie tylko nieprzewidywalności nowego wirusa. Brak konsultacji z ekspertami to główny powód ….

GAZETAPLUS.PL
Krakowskie zdjęcia.

Tort weselny w wersji gigantycznej95985871_1335116406686966_5906777529011666944_n i co można wyczarować z kamieni.Screenshot_6
A teraz zapraszam na dzisiejszą porcję humoru i nie tylko.

Na dzisiaj wszystko.

Widzimy się jutro. I pamiętajcie, że ” środa minie tydzień ginie”. Zaraz weekend. 😀

20 myśli na temat “Wiosenny zawrót głowy

  1. Pięknie, kolorowo i zapachowo. Wiosna u Ciebie już jest na całego. U nas na razie jest młoda zieleń i też się tym zachwycam. A dzisiaj leje od rana, temperatura 2-5 st. okropna zimnica.
    Do jutra Luciu )**

    Polubione przez 1 osoba

  2. Och jak cudnie, wszystko w kwiatach!
    Ja dowiem się jutro po południu, czy wracam do pracy od poniedziałku. Podobno nie wszyscy wrócą na raz, więc czekam na rozkazy.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Im później tym lepiej. Chociaż chyba we Francji rozsądniej niż w Polsce. Powolutku zaczyna widać ciut normalności. Ale szkody są zwłaszcza w psychice i to jest problem. Uściski Koziorozcu.

      Polubienie

  3. U nas zimno, ale widziałam i poczułam kwitnącą jarzębinę. A nie wiem, czy jest w jakichś perfumach? Bo jaśmin to w różnych wersjach się pojawia. Maj na razie paskudny, ale deszcz był potrzebny, to siedzę cicho, nie narzekam. W końcu nie można mieć wszystkiego, albo deszcz albo ciepło…No i trzeba uważać, by nie pocieszać się jedzeniem. Żadnych słodyczy, to podstawa. Jak mam ochotę na coś słodkiego przypominam sobie informację z Bergamo, że większość chorych miało nadwagę. Na mnie działa, również z innej strony- wiem jak trudno opiekować się „dużym” chorym. A na służbę zdrowia trzeba teraz dmuchać i chuchać by nie zanikła.

    Polubione przez 1 osoba

    1. O tej nadwadze nie słyszałam ale zabrzmiało pesymistycznie. Deszcz wszędzie potrzebny. U mnie wilgoć w powietrzu ale ciepło. Trochę w ostatnich dniach padało więc zieleń I kwiaty rozbujane . Uważaj na siebie. ***

      Polubienie

  4. Memuy z dmuchawcami są świetne, gramatyka języka polskiego też!
    Tak sobie myślę, że te roślinki czekały na rozkwit do momentu, kiedy wyjdziesz i będziesz w końcu mogła je podziwiać!

    Polubione przez 1 osoba

  5. Jaśminy cudowne, uwielbiam tak samo jak bzy. Jakie bogactwo róż! A widoki ! Zwierzątka z kamieni – niesamowite, że coś takiego można zrobić. Jednym słowem – wiosenne wyjście na wolność udane 🙂
    Kupuję przepis na bakłażana. Spisałam, tylko na lepsze pomidorki poczekam, na razie kupiłam pierwszy raz w tym roku, ale za wcześnie, jeszcze niedobre. Buziaki 🙂

    Polubienie

  6. Jak cudnie : jaśmin, dzikie róże i nawet kalie! I te widoki!. Z memów , zdecydowanie lektura „Antek” , z sentencji ta o reanimowaniu skupu makulatury. Trzymajmy się !

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s