Poranek niedzielny

Dziś takie notatki z pamiętnika.

Jak zwykle ostatnio po porannej kawie zabrałam się za uporządkowanie memów, bo to stało się sprawą priorytetową. 😀

I jak chodzi o niedziele, to nic jeszcze nie wiadomo poza tym, że w domu pachnie szparagami, które V. pichci na obiad. Będą w postaci sugo plus tagliatelle.

Jak już o jedzeniu mowa, to wczoraj miałam niesamowite szczęście. Pierwszy raz od wieloletniego pobytu w Italii trafiłam na naszym warzywniaku na buraczki. Oto dowód.

Dziś je ugotuję a kiedy uda mi się jeszcze kiedyś je spotkać spróbuję zakisić, chociaż z ogórkami tu nie wychodzi. Nie kiszą się i już.

Z tej racji, że w domu pojawiły się szparagi na kolacje była włoska frittata. Bo tu takie jajka jada się na kolację.CIMG1589

Czyli temat jedzeniowy mam z głowy. Czytam drugą część ” Wysp szczęśliwych”.

Zapisuję do przypominajki książki, które chcę kupić, bo w tym miesiącu kupiłam ich jakąś straszliwą liczbę.

I dzisiaj nie będę Wam zajmować dużo czasu, bo wczoraj czytanka blogowa była opasła.

Oczywiście są i takie zdjęcia i wiadomości.

Kraków na Kazimierzu.96518180_2631206667148831_2543178551188783104_o

Akcja ” łąki na trawnikach” i na ŚląskuScreenshot_5

Rocznica warta upamiętnienia. Screenshot_3

I jak zwykle porcja uśmiechu ale i zgrzytu zębami.

U mnie wygrywa przegląd wakacyjny. 😀96366440_2882628598496874_3559433423342796800_n

Mam nadzieję na pogodną niedzielę, czego Wszystkim też życzę.

Do jutra .

16 myśli na temat “Poranek niedzielny

  1. Szparagi pycha, chętnie zrobiłabym z czymś właśnie, ale szczerze umiem tylko ugotować i zjeść z masłem i tartą bułeczką. Ceny tu tak galopują, ze nie wiem, co uda mi się zjeść z nowalijek, zielone szparagi były wprawdzie wczoraj na obiad, ale nim ja się namyslę, czy mnie jeszcze stać, to szparagi się skończą 😂🤣

    Polubione przez 1 osoba

  2. Ja wczoraj miałam szparagową kolację (dzisiaj tylko pachnę ;)). ) Ugotowałam na krótko, potem do piekarnika pod beszamelem, dodając do ozdoby i smaku garść ziaren – dyni, słonecznika i pinoli. Mniammmi – pożarliśmy 4 wiązki zielonych, żałując, że nie ma więcej 😉
    A woda z gotowania pójdzie do dzisiejszej jarzynowej.
    A jak robisz, Luciu, fritattę?
    baci :)*
    omatko! zgłodniałam, idę coś zjeść 😉

    Polubione przez 1 osoba

    1. Wcześniej podduszam pokrojone szparagi. Z przyprawami. I rozklocam jaja. Dodaję szparagi .Dobrze mieszam. Na rozgrzaną patelnię wlewam porcjami. Po 2 jajka na głowę. Lepiej ciensza bo lepiej się smaży
      Obracam na pokrywce. I to wszystko. Szparagi w każdej postaci lubimy. Twoja kolacja brzmi pysznie. Buziaki

      Polubienie

  3. To ja może się wezmę za ćwiczenia na weekend😁
    Też się ostatnio opycham szparagami, chyba wolę zielone od białych.
    Miłej niedzieli, właśnie zaczyna u mnie padać.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ja najbardziej lubię te tzw”dzikie” zbierane przez Włochów jak my grzyby😀. Zielone właśnie. Można je kupić na targu jak od grzybiarzy czyli szparagiarzy. Uściski

      Polubienie

  4. Smakowicie dzisiaj u Ciebie:-)
    W Badenii to już schyłek sezonu szparagowego (centrum to zwykle przełom kwietnia i mają). Najbardziej lubię zapiekany z domowym sosem hollandaise i oczywiście szynką szwardzwaldzką:-) Do tego dobrze schłodzony biały Silvaner z Frankonii albo nasz badeński Gutedel. Oczywiście może również być austriacki Riesling, który widziałem też w Polsce. Pycha:-)

    Polubione przez 1 osoba

  5. U mnie niedziela piękna i słoneczna, właśnie zaliczyłam pierwszą opaleniznę, leżąc na leżaku w ogródku.
    Z tych buraczków zrobiłabym chłodnik na kwaśnym mleku z jajkiem na twardo , z dodatkiem koperku i czosneczku.
    Uściski !

    Polubione przez 1 osoba

    1. Madzia czy Ty wiesz co Ty piszesz.? Kwaśnego mleka tu nie ma a i o kefir trudno. O koperku to sobie mogę pomarzyć. A chłodniku nawet ze śmietana i jajkiem V. nie ruszy. Zje gotowane z cytryna w plasterki i czosnkiem. Tak ze jemu w plasterki a dla mnie tarte a la ćwikła. Bez chrzanu bo nie ma też. Całusy

      Polubienie

  6. Szparagi dzis na obiad zrobiłam. Tak z innej beczki , czy możesz trochę powiękrzyć czcionkę ? Od trzech dni mam najmniejszą z możliwych i tylko na Twoim blogu . Próbowałam poprawić u siebie ale nic z tego .

    Polubione przez 1 osoba

    1. Hania. Ja mam Operę i tam jest Menu a w nim – i +.Mam ustawione na 100%. Inaczej wali po oczach. Moze w przeglądarce musisz powiększyć. Kiedyś tak miałam z innym blogiem. I powiększyła w przeglądarce stronę tylko. Nikt się jeszcze nie skarżył. Co za czort.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s